Isabelle 
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę, ostatnio widziany 3 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-13 19:27:58
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-06 15:16:53
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2019-01-06 15:15:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-12-27 13:53:25
Ma nowego znajomego: Rozchełstana Owca
 
2018-12-27 13:53:08
Ma nowego znajomego: Anna
 
2018-11-29 20:42:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Kupiłam i żałuję. Powieść Bijoch (równie beznadziejna, po której też ostro pojechałam) przy tej książce wychodzi na arcydzieło. Fabuła jest tak kiepsko skonstruowana, że nie przyciąga niczym na dłużej uwagi czytelnika. Dialogi i postacie bohaterów wołają o pomstę do nieba. Naprawdę nie wiem jaki jest sens tworzenia powieści, gdy autor nie posiada za grosz talentu literackiego; to tak jakbym ja... Kupiłam i żałuję. Powieść Bijoch (równie beznadziejna, po której też ostro pojechałam) przy tej książce wychodzi na arcydzieło. Fabuła jest tak kiepsko skonstruowana, że nie przyciąga niczym na dłużej uwagi czytelnika. Dialogi i postacie bohaterów wołają o pomstę do nieba. Naprawdę nie wiem jaki jest sens tworzenia powieści, gdy autor nie posiada za grosz talentu literackiego; to tak jakbym ja wzięła się za nurkowanie albo naprawę samochodów... A już zupełnie nie rozumiem koncepcji przestrzegania ludzi przed złudnym pięknem życia bogaczy, sław, botoksu, narkotyków i płatnego seksu w sytuacji gdy sama "pisarka" sama nie stroniła od takich pokus i dalej żyje w takim świecie.
Przyznaję, że temat za który Strzałkowska się zabrała, sam w sobie jest ciekawy. Można było jednak go lepiej ukazać niż uczyniła to mało bystra celebrytka.

Główna bohaterka to dziewczyn związana z toksycznym Panem A, który niegdyś był jej wielką miłością, lecz z biegiem czasu zamienia się zakompleksionego frustrata, który nie stroni od alkoholu, a agresję rozładowuje na partnerce. Nasza heroina w końcu zrywa tą idiotyczną relację i rusza w tango życia ze swą przyjaciółką Justyną. Tyle przeczytałam. Dalej nie dałam rady, gdyż gimnazjalny styl narracji nie jest tym co Iza lubi najbardziej. No ale jeśli jesteś nastolatką, która akuratnie formuje swój światopogląd to ta książka ci nie zaszkodzi. Osobom bardziej wymagającym "Welcome to spicy Warsaw" raczej jednak nie przypadnie do gustu.

pokaż więcej

 
2018-11-25 18:12:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zaczynając lekturę tego reportażu miałam za złe autorowi, że traktuje swoje bohaterki z ledwo zauważalną protekcjonalną pogardą, że określa je otwarcie mianem kurew. Skrzywiłam się lekko, ale nie powstrzymało mnie to od dalszej lektury. W miarę czytania zaczęłam rozumieć nastawienie Krysiaka. Tych dziewczyn nie da się inaczej opisać jak kurwy, nawet jeśli to dosadne. W zacytowanym w książce... Zaczynając lekturę tego reportażu miałam za złe autorowi, że traktuje swoje bohaterki z ledwo zauważalną protekcjonalną pogardą, że określa je otwarcie mianem kurew. Skrzywiłam się lekko, ale nie powstrzymało mnie to od dalszej lektury. W miarę czytania zaczęłam rozumieć nastawienie Krysiaka. Tych dziewczyn nie da się inaczej opisać jak kurwy, nawet jeśli to dosadne. W zacytowanym w książce wywiadzie dla "Uwaga TVN" Joanna Borysewicz, jedna z sutenerek, osoba wątpliwej konduity i jeszcze gorszego poziomu inteligencji (przeczytajcie, a zrozumiecie o co mi chodzi), wypowiada się: "Dopiero nagłośnienie tej sprawy spowodowało, że te dziewczyny mogły się poczuć niezręcznie w tej sytuacji. One zostały ocenione, jak to powiedzieć, nie tak jak trzeba (sic!) i to tak naprawdę najbardziej je zabolało, a nie sama forma zabawy".
Czyli co? Dziewczyny trudniące się prostytucją mają za złe, że ludzie nazywają je kurwami, a przecież to nie fair nazywać dziwkę kurwą. No jak tak można? Przecież one się tylko bawiły!
Borysewicz sugeruje również, iż to normalne, że zwykła hostessa może mieć romans z klientem. Może również mieć wiele romansów z wieloma klientami, a co tam! Wszystko jest dla ludzi. Kto dziw... eee... dziwczynie dla towarzystwa zabroni takich posunięć (gra słów niezamierzona)?
W trakcie lektury miałam wrażenie, że zanurzam się w szambie. Jest raczej oczywiste, że te dziewczyny nie prezentują zbyt wysokiego poziomu ogłady i inteligencji (w przeciwnym przypadku nie wchodziłyby w tą specyficzną branżę) i zamieszczone fragmenty rozmów z dziwkami tylko potwierdzają ten fakt. Zarówno sutenerki jak i ich podopieczne nie posiadają zbyt wysokiego zasobu słownictwa. Ba, co poniektóre z nich (jak np wyżej wspomniana córka Borysewicza z lubością plugawiąca nazwisko rodzinne czy też Emilia P.) ledwo potrafią się wysłowić. Inna sprawa, że miałam wrażenie, że pewna grupa osó dla forsy jest w stanie zrobić wszystko. Doskonale ilustruje to przykład jednej z prostytuujących się dam, który wywołał we mnie szczere rozbawienie. Otóż owa współczesna kurtyzana odmawia seksu analnego, gdyż to obrzydliwa perwersja, ale nie ma szczególnych dylematów gdy słyszy od burdelmamy ofertę defekowania na twarz tego samego klienta, o którym rozmawiały. Czyli morał całej tej historii leży w tym, że wszystko jest kwestią ceny, a jeśli się podniesie poprzeczkę finansową odpowiednio wysoko, człowiek jest w stanie zeszmacić się gorzej niż szmata, niż najbrudniejszy, najbardziej śmierdzący kloszard. Tym bardziej, że nasze bohaterki szczycą się, iż wybierają samych eleganckich klientów, ludzi na poziomie (czy takie osoby korzystają z usług kurewek? Wątpliwe.), wysportowanych i pachnących. W praktyce myślę, że obsługiwały każdego bogatego mężczyznę, nawet tych niedomytych i zapijaczonych. Nieważne komu daję dupy, ważne że hajs się zgadza. I tym samym ta "ekskluzywna" prostytucja stawia je w jednym szeregu z tirówkami.
Czy zazdroszczę takim laskom bogactwa? TEgo na pewno, ale nie zarobionego w tak poniżający sposób. One nigdy nie będą mogły spać spokojnie. Nie wątpię, że każda z nich się zabezpieczała, ale sumienia nie da się zabezpieczyć, a internet to kopalnia brudów i zawsze może coś wyciec z ich przeszłości. Na ich miejscu bałabym się, że rodzina może kiedyś odkryć moją kontrowersyjną przeszłość, a jakoś wątpię, żeby bliscy byli wyrozumiali w takich kwestiach. Partnerzy mogą jeszcze się oszukiwać, iż "każdy popełnia błędy", ale raczej żadne dziecko nie chciałoby mieć matki kurwy, którą swego czasu miało pół arabskiego światka. Prawda zawsze prędzej czy później wyjdzie na jaw, a choć łatwy zarobek bywa kuszący to na dłuższą metę okazuje się cyrografem z diabłem.

pokaż więcej

 
2018-11-17 21:15:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Uwikłani (tom 5)

Chadnler poznaje Genevieve i z miejsca dostaje erekcji, która utrzymuje się przez 296 s. lektury. Koniec powieści. Najsładsza część cyklu.

 
2018-11-16 09:14:41
Ma nowego znajomego: Barbara Bereżańska
 
2018-11-13 19:07:21
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Da się przeczytać, ale bez szału. Zbiór reportaży ilustrujących tytułowy rok wydarzeń w Polszy. Cenne kalendarium na końcu tomiszcza. Nie rozumiem tylko podziału rozdziałów na miesiące (pomijając czas zamieszczonych na początku każdego reportażu ogłoszeń z gazet całej Polski).

 
2018-11-13 18:52:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Jakub Żulczyk śmiało przechodzi do klasyki literatury dresiarskiej. Już danow nie czytałam tak rewelacyjnej książki, choć zaczęłam nieco od dupy strony –najpierw obejrzało się serial ze znakomitym debiutantem Kamilem Nożyńskim i tenże serial zaostrzył mi apetyt na książkę. Oczywiście jedno nie zawsze pokrywa się z drugim (imiona bohaterów w serialu są pozmieniane, niektóre wątki także... Jakub Żulczyk śmiało przechodzi do klasyki literatury dresiarskiej. Już danow nie czytałam tak rewelacyjnej książki, choć zaczęłam nieco od dupy strony –najpierw obejrzało się serial ze znakomitym debiutantem Kamilem Nożyńskim i tenże serial zaostrzył mi apetyt na książkę. Oczywiście jedno nie zawsze pokrywa się z drugim (imiona bohaterów w serialu są pozmieniane, niektóre wątki także nieznacznie zmodyfikowane), ale to już osobny wątek.
Kuba, cichy inteligentny introwertyk, jest dilerem narkotyków. Chłopak wyznaje dość pesymistyczną filozofię życiową, niepozbawioną wszelako pewnej głębi. Książka obejmuje tydzień z jego życia, tydzień, który miał nie odbiegać zbytnio od jego standardowego trybu zyciu. Niestety sprawy wymykają się spod kontroli, nieuchronnie dążąc do tragedii. Na tym zakończę. Na szczęście w momencie lektury byłam w dość stabilnym stanie psychicznym, gdyż w przeciwnym razie łatwo zatracić dystans i pogrążyć się w nihiliźmie głównego bohatera, z którym jednakże się zżyłam i kibicowałam mu gorąco w jego losach życiowych przebiegających na kartach tejże powieści.
Kuba i reszta postaci są skonstruowani tak wyraziście, wydarzenia zaś opisywane na tyle plastycznie, iż nie sposób się oderwać od tej 518–stronicowej prozy. Ja ją pochłonęłam w 4 dni i już nie mogę się doczekać następnej ekranizacji kolejnego dzieła imć Żulczyka. Tymczasem biegnę zgłębić resztę twórczości tego pana :D

pokaż więcej

 
2018-11-13 18:47:59
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-11-01 18:36:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Nie tylko o celebrytach, ale i o innych sławach dążących do kumoterstwa z półświatkiem. Dużo wątków powtórzonych z tomu "Masa o kobietach mafii": wybory miss, specyficzne zasady rekrutacji do klubu Planeta itd. Minibiografie sławnych gangsterów (Richard Kozina, Nikoś), biznesmenów zabiegających o kontakty z mafią (Lech Grobelny, człowiek który z miliardera stał się bankrutem). Motyw... Nie tylko o celebrytach, ale i o innych sławach dążących do kumoterstwa z półświatkiem. Dużo wątków powtórzonych z tomu "Masa o kobietach mafii": wybory miss, specyficzne zasady rekrutacji do klubu Planeta itd. Minibiografie sławnych gangsterów (Richard Kozina, Nikoś), biznesmenów zabiegających o kontakty z mafią (Lech Grobelny, człowiek który z miliardera stał się bankrutem). Motyw piosenkarek i modelek (m. in. Monika Borys, która własnym ciałem w dosłownym znaczeniu tego słowa uratowała piłkarza Legii przed niebezpieczeństwem wrogo nastawionych do niego ludzi oraz Katarzyna Paskuda - prowincjonalna kurewka, modelka Playboya, która obecnie działa jako fotograf). Plus na koniec wywiad z Michałem Wiśniewskim na temat Masy. Ogólnie ciekawa lektura, ale raczej nie zaistnieje na dłużej zarówno w globalnej świadomości jak i w umyśle czytelnika. Tym niemniej ciekawa i wciągająca.

pokaż więcej

 
2018-10-28 15:19:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Ciąg dalszy przygód Masy, tym razem w duecie nie z Arturem Górskim, lecz z Januszem Szostakiem (reporter śledczy). Dlaczego Masa zmienił współautora - nie mam pojęcia. Zawartość recenzowanej pozycji w sumie nie odbiega merytorycznie od książek wydanych wespół z Górskim. W pierwszej części Masa opisuje swoje niezbyt wesołe dzieciństwo w rozbitej rodzinie patologicznej. Da się wyczuć, że jest to... Ciąg dalszy przygód Masy, tym razem w duecie nie z Arturem Górskim, lecz z Januszem Szostakiem (reporter śledczy). Dlaczego Masa zmienił współautora - nie mam pojęcia. Zawartość recenzowanej pozycji w sumie nie odbiega merytorycznie od książek wydanych wespół z Górskim. W pierwszej części Masa opisuje swoje niezbyt wesołe dzieciństwo w rozbitej rodzinie patologicznej. Da się wyczuć, że jest to dla niego temat bolesny (czemu w zasadzie trudno się dziwić). Na następnych kartach opowiada o swym romansie z boksem, sztukami walki i siłownią (która to miłość przetrwała do dziś). Niewątpliwie było to jego powołanie życiowe, które sam zmarnował wchodząc w świat gangsterki, gdzie jednak miał możliwość specyficznej realizacji swego potencjału fizycznego. Oczywiście wszystko okraszone sporą porcją narcyzmu, żeby nie rzec megalomanii, ale to akurat standard jeśli chodzi o Sokołowskiego. Druga część składa się z wywiadu-rzeki Błażeja Chyły z Masą i jest poświęcona juz stricte treningom. Tutaj słynny świadek koronny doradza co ćwiczyć, jak ćwiczyć, nie stroni również od tematu sterydów.
Tę pozycję oceniam jako słabszą od duetów z Górskim. Muszę jednak przyznać, iż niezależnie od konduity Masy jest on świetnym gawędziarzem niepozbawionym poczucia humoru (polecam jego wypowiedzi odnośnie stroju trenujących szpanerów). Pewnie dlatego cały cykl o gangsterze zdobył tak wielką popularność.

pokaż więcej

 
2018-10-28 14:17:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Lekka biografijka, chyba raczej dla młodzieży sądząc po gimnazjalnym języku pisania. Stworzona na zasadzie wypowiedzi głównie z internetu i tabloidów.

 
Moja biblioteczka
73 45 197
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (3)

zgłoś błąd zgłoś błąd