Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Grumpy_Girl 
instagram.com/grumpy__anna
Zwampirzałe to takie i neurotyczne. Chyba wolę świat książkowych potworów i seryjnych morderców niż prawdziwych ludzi, ale bać się mnie nie trzeba. Pomarudzę czasem, bo jestem kobietą i mogę. Zaproszenia do znajomych przyjmuję, przy próbach kontaktu też zazwyczaj nie gryzę ;)
25 lat, kobieta, Bradford, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 9 godzin temu
Teraz czytam
  • Hipoteza zła
    Hipoteza zła
    Autor:
    W swoim domu zostaje zamordowany właściciel biznesmen, jego żona oraz dwójka starszych dzieci. Morderca oszczędził tylko najmłodszego synka po to, aby pomógł on policji ustalić sprawcę zbrodni. Detekt...
    czytelników: 1048 | opinie: 58 | ocena: 7,62 (404 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-02-22 02:05:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Thriller/kryminał/sensacja
Autor:
 
2018-02-13 17:39:24
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-02-13 14:44:44
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-02-12 11:49:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Horror

Króciutka książka, a mimo to trochę przegadana. Spodziewałam się czegoś w stylu "Cieni w mroku", gdzie wszystko jest bardzo realistyczne, a straszenie tak subtelne, że momentami nie ma pewności jaki rodzaj książki czytamy. "Nie ma wędrowca" właśnie tak się zapowiadało - zima na odludziu, samotny bohater zmagający się z demonami... tylko nie wiadomo czy prawdziwymi czy tylko tymi w jego głowie.... Króciutka książka, a mimo to trochę przegadana. Spodziewałam się czegoś w stylu "Cieni w mroku", gdzie wszystko jest bardzo realistyczne, a straszenie tak subtelne, że momentami nie ma pewności jaki rodzaj książki czytamy. "Nie ma wędrowca" właśnie tak się zapowiadało - zima na odludziu, samotny bohater zmagający się z demonami... tylko nie wiadomo czy prawdziwymi czy tylko tymi w jego głowie. Samo straszenie początkowo rzeczywiście jest dość subtelne, ale jak już się rozkręca, to na całego. W tej książce jednak autor postawił raczej na pogadanki o życiu i religii, wszytko podszyte tłem historycznym. Każdy tutaj ma jakąś smutną historię do opowiedzenia i nie byłoby to nic złego, gdyby nie zrobił się z tego motyw przewodni. Nie wiem czy taki był zamysł autora czy nie, ale ja spodziewałam się czegoś innego i trochę się rozczarowałam.

pokaż więcej

 
2018-02-08 03:35:20
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Fantastyka, Literatura dziecięca/młodzieżowa

Taka "Opowieść wigilijna" - mamy Potwora, który przychodzi do nastoletniego chłopca, by opowiedzieć mu 3 historie. Ale tym razem bohater nie uczy się czym jest magia świąt, ale poznaje śmierć, chorobę i cierpienie.
Cudowne ilustracje, jest trochę humoru w tym wszystkim i jakiś morał, ale chyba i tak spodziewałam się czegoś lepszego, czegoś bardziej, hmm... odkrywczego? Może to jest coś fajnego...
Taka "Opowieść wigilijna" - mamy Potwora, który przychodzi do nastoletniego chłopca, by opowiedzieć mu 3 historie. Ale tym razem bohater nie uczy się czym jest magia świąt, ale poznaje śmierć, chorobę i cierpienie.
Cudowne ilustracje, jest trochę humoru w tym wszystkim i jakiś morał, ale chyba i tak spodziewałam się czegoś lepszego, czegoś bardziej, hmm... odkrywczego? Może to jest coś fajnego dla młodszych czytelników.

pokaż więcej

 
2018-02-05 19:09:24
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-02-03 16:54:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Thriller/kryminał/sensacja
Autor:
Cykl: Lloyd i Hill (tom 2)

Mała angielska wioska, mnóstwo śniegu i Boże Narodzenie z trupem w tle - wszystko to, co lubię.
Podejrzanych zbyt wielu nie ma, w zasadzie można powiedzieć, że wszystko zostaje w rodzinie, ale nie oznacza to wcale, że śledztwo będzie proste. Wręcz przeciwnie, każdy tutaj kłamie, każdy coś ukrywa, nie tylko przed policją, ale też przed resztą rodziny, niektórzy próbują kogoś chronić, inni...
Mała angielska wioska, mnóstwo śniegu i Boże Narodzenie z trupem w tle - wszystko to, co lubię.
Podejrzanych zbyt wielu nie ma, w zasadzie można powiedzieć, że wszystko zostaje w rodzinie, ale nie oznacza to wcale, że śledztwo będzie proste. Wręcz przeciwnie, każdy tutaj kłamie, każdy coś ukrywa, nie tylko przed policją, ale też przed resztą rodziny, niektórzy próbują kogoś chronić, inni wręcz przeciwnie - próbują zasłonić własne grzeszki za cudzymi plecami. Mimo że to książka jednej akcji, to jednak ciagle się coś zmienia, ciagle nasze podejrzenia kierują się ku komuś innemu, by za chwile wróciły do poprzedniej osoby, co jest całkiem zabawne jeśli wziąć pod uwagę, że podejrzanych jest dosłownie 3. Ogólnie raczej polecam, jedyne czego żałuję to to, że nie przeczytałam "Morderstwa na starej plebanii" w trochę bardziej świątecznym okresie ;)

pokaż więcej

 
2018-02-01 16:22:19
Ma nowego znajomego: Atramentowa Przystań
 
2018-01-31 17:48:52
Ma nowego znajomego: Piotr
 
2018-01-29 20:10:46
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-01-26 14:36:15
Cykl: Pierwszy i ostatni (tom 1)

Nie. Początek roku zapowiadał się pod znakiem literatury romantycznej, ale ten jeden romatyko-erotyk wybył mnie z nastroju całkowicie, to nie dla mnie takie eksperymenty.
Najgorsze, że to naprawdę mogła być całkiem niezła książka. Gdyby się trzymać wątku zaginionej przyjaciółki, niech by się nawet pojawił w tym wątek romantyczny albo erotyczny... ale nie taki. W tym momencie dostałam do...
Nie. Początek roku zapowiadał się pod znakiem literatury romantycznej, ale ten jeden romatyko-erotyk wybył mnie z nastroju całkowicie, to nie dla mnie takie eksperymenty.
Najgorsze, że to naprawdę mogła być całkiem niezła książka. Gdyby się trzymać wątku zaginionej przyjaciółki, niech by się nawet pojawił w tym wątek romantyczny albo erotyczny... ale nie taki. W tym momencie dostałam do wyrzygania ordynarny (w znaczeniu prostacki, nie przesadnie wulgarny czy wyuzdany) gniot, który nie jest szczególnie ciekawy ani pod kątem erotycznym, ani tym bardziej romantycznym. Tu nawet nie chodzi o zabawy w uległość i dominacje, takie rzeczy jeszcze potrafię zrozumieć. Być może autorce chodziło o przedstawienie syndromu sztokholmskiego i jeśli tak na to spojrzeć, to książka nawet zyskuje, ale i tak dalej nie jest to na moją cierpliwość. Zresztą nie sądzę, żeby taki był zamysł. Intencją autorki prawdopodobnie było właśnie to, co otrzymała - historia kobiety chorej (ta opinia nie wynika z mojej pruderyjności czy ograniczenia seksualnego, główna bohaterka sama wie, że ma problem i sama nazywa go chorobą), która pod pretekstem szukania przyjaciółki zaspokaja swoje potrzeby seksualne z życzliwą pomocą despotycznego miliardera.
Sceny seksu za bardzo szokujące nie są, próby podszycia tego wątkiem miłosnym pasują jak wół do karety i są wręcz żałosne, najlepsza strona tej książki, to ta podchodząca pod thriller, ale nawet główna bohaterka przez większość czasu zapomina o poszukiwaniach swojej przyjaciółki na rzecz uciech seksualnych, jakże więc czytelnik ma o tym pamiętać?
Zakończenie pierwszego tomu próbuje wymusić na czytelniku sięgnięcie od razu po tom drugi. Nice try, pani Paige.

pokaż więcej

 
2018-01-23 07:34:47
Ma nowego znajomego: Aneta Wiola
 
2018-01-23 07:05:26
Ma nowego znajomego: Ewelinka5
 
2018-01-23 05:29:28
Ma nowego znajomego: PassionBySky
 
2018-01-23 00:50:44
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
Moja biblioteczka
340 50 784
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (46)

Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (7)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd