Wyzwanie czytelnicze LC
7,15 (196 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
21
8
53
7
61
6
28
5
15
4
2
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
American vampire
data wydania
ISBN
9788323746744
liczba stron
199
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Rewolwerowiec

"Amerykański wampir" to komiks, który tworzą wspólnie pisarz opowiadań Scott Snyder oraz Stephen King, a za stronę wizualną odpowiada Rafael Albuquerque. Pierwsza seria składająca się z 5 zeszytów opowie nam dwie historie, jedną tworzy King, drugą Snyder. Opowieść Scotta traktuje o dekadencji, oszustwach i wspaniałościach Epoki Jazzu. Poznamy Pearl, która jest modną, ambitną kobietą z...

"Amerykański wampir" to komiks, który tworzą wspólnie pisarz opowiadań Scott Snyder oraz Stephen King, a za stronę wizualną odpowiada Rafael Albuquerque. Pierwsza seria składająca się z 5 zeszytów opowie nam dwie historie, jedną tworzy King, drugą Snyder. Opowieść Scotta traktuje o dekadencji, oszustwach i wspaniałościach Epoki Jazzu. Poznamy Pearl, która jest modną, ambitną kobietą z pragnieniem zostania gwiazdą. Odwiedza nielegalne bary i sale balowe czekając na swój moment a odnajduje coś bardzo złowieszczego. Stephen opowie nam o pierwszym amerykańskim wampirze - Skinnerze Sweet, kowboju, który mordował i napadał na banki w latach '80 XIX wieku. Skinner jest silniejszy i szybszy od innych wampirów, posiada kły grzechotnika a siłę czerpie ze... słońca? W kolejnych zeszytach następnej serii Snyder i Albuquerque będą szukać śladów krwi Skinnera w ciągu kilku dekad amerykańskiej historii.

Stephen King jest współscenarzystą pierwszych pięciu zeszytów, dalej historia będzie kontynuowana już bez jego udziału.

 

źródło opisu: stephenking.pl

źródło okładki: stephenking.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 817
Wojciech Detko | 2018-12-16
Przeczytana: 16 grudnia 2018

Widzę, że na lubimy czytać ten komiks dostaje bardzo dobre oceny. Żałuję niestety bycia jednym z tych marudnych gości, którzy zniszczą tą passę swoją krytyczną opinią.

Zacznijmy może od tego stwierdzenia: moja recenzja jest z perspektywy kogoś kto interesuje się wampiryzmem, dużo o nim czyta i kolekcjonuje filmy. Przypadkowej osobie, która po prostu chce przeczytać komiks zapewne opowiedziana historia się spodoba. Mając to stwierdzenie za sobą przejdźmy do recenzji.

Całość otwiera list od Stephena Kinga, który wymienia czym nie powinny być wampiry i jak to nie powinny być bohaterami romansów. Zapewne pan King albo nie czytał ukończonego dzieła, albo cierpi na braki pamięci bo panowie dali równie denny romans co w „Zmierzchu”. A potem lecieli po liście wampirzych schematów skrupulatnie ją odznaczając.

Główni bohaterowie to tak wyjątkowe rodzynki, że aż boli. Co zabawniejsze nie ma wytłumaczenia (przynajmniej na razie) dlaczego tak się stało. Ot może po prostu amerykanie są tak fajni? Momentalnie są silniejsi od tych noszących „pedalskie ubrania” starych europejskich wampirów. I Pearl pomimo faktu, że jest nowonarodzoną masakruje swoich przeciwników bez żadnego problemu.
I teraz drogi Panie King gdzie w Pearl jest zabójczyni? Nie zabiła nikogo dla krwi a masakrowanie wampirów nie za bardzo się liczy. Jest to kolejny kliszowaty dobry wampir, którym podobno one nie są według Pana listu.

Kiedyś przy okazji oceniania „30 dni nocy” wyraziłem opinię, że komiksy to medium lekko upośledzone, ponieważ to co jest ich największą zaletą – rysunki – jest też ich wadą, ponieważ nie każdy będzie rozbudowywał historię. Tutaj mamy dobry przykład. Niby Pearl jest „twarda” i „ma jaja”, ale nie wiadomo dlaczego. Bo pracuje na trzech etatach? Tego nie wiem. Gdy zaszła pewna sytuacja z Hattie (nie chcę tutaj sypać spoilerami) to pojawiła się nagle bez żadnego wytłumaczenia (choć trzeba przyznać, że się starali). Paradoksalnie to sprawiło, że postacie z tak krytykowanego przez Stephena Kinga „Zmierzchu” są lepiej nakreślone i mają lepszy romans (koniec świata, że to napisałem) niż w tym komiksie.

Historia Skinnera pisana przez Stephena Kinga (oczywiście zgodnie z jego kliszą opowiadana przez pisarza) też nie powala. No i należy wspomnieć, że on również dodał swój romans, ale oczywiście nie do końca normalny (zaczynam posądzać go o jakąś frustrację seksualną). Nasz specjalny rodzynek budzi się i chyba próbuje udowodnić, że jest prawdziwym wampirem bo tak przerysowanej przemocy w życiu nie widziałem.
Jeszcze wspomnę, że motyw wampira kowboja wcale nie jest nowy. Istnieją filmy klasy B, które w naszym kraju niestety są ciężko dostępne, które podjęły się tej tematyki.

I tutaj nasunęło się pytanie. Komu ja tak naprawdę miałem kibicować? Skinnerowi? Morderca, nawet za życia był godnym pogardy człowiekiem. Pearl? Jej rodzynkowatość i kliszowatość tylko mnie irytowała. Paradoksalnie moje sympatie leżały po stornie starych wampirów i Hattie, a chyba nie o to im chodziło.

Podsumowując „Amerykański wampir” zawiódł mnie. Dostałem historię, która jest kliszą na kliszy. Bohaterowie to irytujące rodzynki i tylko dobre rysunki i design wampirów powstrzymuje mnie od kompletnego spuszczenia tego komiksu do szamba niepamięci.

P.S.
A teraz lepszy pomysł na ten komiks. Wywalmy całą rodzynkowatość Skinnera Sweeta i niech będzie tym samym noszącym „pedalskie ubrania” wampirem co reszta. Nasz bohater postanowił, że Ameryka dla amerykanów i postanowił pogonić europejczyków. Żadnych dobrych bohaterów, tylko czysta walka o władzę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Walka

Nico Hunter i Elle - para z dwóch różnych światów - on zawodnik MMA ona prawniczka, poznają się w okolicznościach służbowych i wystarczy jeden rzut ok...

zgłoś błąd zgłoś błąd