Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pani Bovary

Tłumaczenie: Aniela Micińska
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,81 (3937 ocen i 215 opinii) Zobacz oceny
10
201
9
415
8
582
7
1 272
6
712
5
465
4
115
3
118
2
27
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Madame Bovary
data wydania
ISBN
8306009339
liczba stron
270
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
LolaKing

Inne wydania

"Pani Bovary", która ukazała się w 1857 roku, nad którą pisarz pracował 5 lat, jest dziełem dojrzałym i zdobyła od razu wielki rozgłos, spotęgowany jeszcze procesem, jaki wytoczono autorowi o obrazę moralności. Nie doceniono jednak nowatorstwa tego arcydzieła, wymienionego przez Hemingwaya wśród dziesięciu powieści, które wolałby znać niż mieć milion dolarów rocznego dochodu.

 

źródło opisu: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1986

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 2366
Reminiscencja | 2016-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2016

Opowieść o osobie zupełnie nieprzystosowanej do życia. Inni piszą "manipulatorka, kombinatorka", a dla mnie Emma to uosobienie naiwności i życia złudzeniami. Fakt, że później robi dużo rzeczy, żeby te złudzenia utrzymać przy sobie, posuwając się do kłamstw i manipulacji... ale to tylko efekt, a nie przyczyna.
A gdy życie wokół niej staje okoniem, gdy kochanek, którego naiwnie uważała za swą bratnią duszę opuszcza ją znienacka - zapada się w żalu, smutku czy nawet - depresji.
Nikt nie nauczył jej życia, zachowań ludzkich, czy nawet - wartości pieniądza. Zamiast jednak z pokorą przyjmować swoje porażki i rozczarowania i wyciagnąć z nich jakiekolwiek wnioski, główna bohaterka zachowuje się jakby pojadła wszystkie rozumy i bezrefleksyjnie brnie w jeszcze większe, idiotyczne katastrofy.

Z całej książki w zasadzie żal mi jedynie Karola, któremu obrywało się przez całe życie, w zasadzie bez powodu. Starał się jak mógł, kochał swoją żonę, a ta odarła go właściwie ze wszystkiego.

Brawo Emmo, jesteś idiotką.

Ps. Flaubert przemyca czasem taki seksizm w stosunku do obu płci, że aż zęby bolą. Poza tym jeśli faktycznie stwierdził "Pani Bovary to ja", to... cóż, cieszę się, że żyję w innej epoce niż on.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć Wolverine'a

POŻEGNANIE WOLVERINE’A Bohaterowie komiksowi, w szczególności ci z Marvela, mają to do siebie, że często giną – i równie często powracają do życia. N...

zgłoś błąd zgłoś błąd