Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Coś pożyczonego

Tłumaczenie: Anna Gralak
Cykl: Coś pożyczonego (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
6,5 (2474 ocen i 285 opinii) Zobacz oceny
10
136
9
230
8
232
7
700
6
497
5
434
4
80
3
126
2
8
1
31
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Something Borrowed
data wydania
ISBN
978-83-7515-085-8
liczba stron
400
słowa kluczowe
romans, miłość, zdrada, ciąża
język
polski
dodał
gall21

Inne wydania

Co myślicie o dziewczynie, która idzie do łóżka z narzeczonym najlepszej przyjaciółki? Czy granica między tym, co dobre i złe, naprawdę jest wyraźna? Rachel uważa się za racjonalistkę, która w każdej sytuacji postępuje właściwie. W przeciwieństwie do jej przebojowej przyjaciółki Darcy, nie zawsze lojalnej. Jedna noc sprawia, że role się odwracają. Po przyjęciu z okazji swoich trzydziestych...

Co myślicie o dziewczynie, która idzie do łóżka z narzeczonym najlepszej przyjaciółki? Czy granica między tym, co dobre i złe, naprawdę jest wyraźna? Rachel uważa się za racjonalistkę, która w każdej sytuacji postępuje właściwie. W przeciwieństwie do jej przebojowej przyjaciółki Darcy, nie zawsze lojalnej. Jedna noc sprawia, że role się odwracają. Po przyjęciu z okazji swoich trzydziestych urodzin Rachel budzi się u boku narzeczonego Darcy. Początkowo chce jak najszybciej zapomnieć o całej sprawie, ale zakochuje się i brnie w kłopoty. Tymczasem data ślubu Darcy i Deksa jest coraz bliższa...

 

źródło opisu: http://ksiazki.wp.pl

źródło okładki: http://ksiazki.wp.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 745
Lennves | 2012-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Romans, 2012
Przeczytana: 26 czerwca 2012

Dzisiaj zakończyłam swoją przygodę z książką "Coś pożyczonego". Sięgnęłam po tą pozycję ze względu na to iż obejrzałam film "Pożyczony narzeczony" i w niektórych opiniach przeczytałam, że jest on na podstawie właśnie książki p. Giffin.
Od czego powinnam zacząć... może od tego, że kilka razy chciałam rzucić tą książką w ścianę i krzyknąć "Nie będę tego dalej czytać!!", wcale nie dlatego, że nie podobał mi się styl pisania autorki, że fabuła była kiepska, ale dlatego, że tak strasznie drażni mnie Darcy. O ile mnie pamięć nie zawodzi to Rachel powiedziała, że "albo się ją [Darcy] kocha, albo się jej nienawidzi" ja zaliczam się do tych, którzy za nią nie przepadają. W sumie trudno się dziwić, ale wracając do głównego wątku..
Rachel i Darcy znają się od wieków, chodziły razem do szkoły i właśnie tam ich przyjaźń się zrodziła. Z pozoru dwie różne dziewczyny zaczęły się przyjaźnić. Rachel była ułożoną dziewczyną, z zasadami dla której przyjaciele zawsze są na pierwszym miejscu. Darcy jest jej całkowitym przeciwieństwem - rozkapryszona, pewna siebie, zawsze dostaje to co chce, samolubna, zapatrzona w siebie, ale mimo to w niej Rach dopatruje się kilku dobrych cech, na których się skupia i którymi stara się argumentować dlaczego wciaż się przyjaźnią.
Plan mimimun Rachel do 30 urodzin niestety nie zostaje zrealizowany - nie ma idealnego męża [wcale go nie posiada], brak dzieci, domku z ogródkiem ani zwierzaka, jest za to samotna i do tego musi wysłuchiwać rozćwierkanej przyjaciółki, która bierze ślub z dawnym przyjacielem Rachel - Dexterem. Kobieta cieszy się szczęściem przyjaciółki ale czuje małe ukłucie zazdrości - Darcy zawsze ma to co chce - idealna praca, przystojny narzeczony, życie jak w Madrycie jak to niektórzy mówią. Darcy urządza przyjecie urodzinowe dla Rachel, którą cała impreza wyraźnie męczy i to nie ona jest tego dnia księżniczką, ale ... już pewnie wiecie kto. Wieczór może udać za całkowicie nieudany dla niej do momentu, gdy Dex pojawia się w klubie ponownie w poszukiwaniu zaginionej torebki narzeczonej, wyciąga Rachel na drinka.. jednego.. może dwa, ale gdy wracają w taksówce dochodzi do czegoś niespodziewanego - zaczynają się całować, ale gdy następnego dnia budzą się w łóżku Rachel zaczyna się prawdziwa historia. Rachel i Dexter zaczynają się ze sobą spotykać, w tajemnicy przed wszystkimi, odkrywają, że wiele ich łączy, ale każde boi się zaryzykować, ona analizuje swoje zachowanie, jakby toczyła się przeciwko niej sprawa w sądzie. Czuje się winna, czuje, że jest złą przyjaciółką, ale Hillary, która jest najlepszą przyjaciółką Rachel mówi "Świat nie jest czarno-biały (...). Nie ma żadnych moralnych absolutów." te słowa idealnie pasują do zaistniałej sytuacji. W zachowaniu Rachel zachodzi zmiana, powoli zaczyna walczyć o swoje i wychodzić z cienia Darcy, ale co będzie gdy niektórzy odkryją prawdę o jej romansie no i czy zdobędzie Deksa? Zgadnij.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hen. Na północy Norwegii

Ciekawa książka o północy Norwegii. Przyznam, że ta poprzednia o Spitsbergenie podobała mi się bardziej. Niemniej książka warta polecenia.

zgłoś błąd zgłoś błąd