Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malarz młodych dziewcząt

Tłumaczenie: Hanna Odziemkowska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,41 (170 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
10
8
15
7
53
6
41
5
22
4
10
3
6
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Mädchenmaler
data wydania
ISBN
978-83-10-11922-3
liczba stron
368
język
polski
dodała
Sweet

Ilka znika bez śladu. Jej chłopak szaleje z niepokoju, a Jette, która nie zdążyła jeszcze dobrze poznać Ilki, ma złe przeczucia. Policja działa po omacku, więc Jette rozpoczyna dochodzenie na własną rękę. Wkrótce wpada na trop ciemnego rozdziału z przeszłości Ilki. Kim tak naprawdę była ta dziewczyna? Malarz młodych dziewcząt to wciągający thriller psychologiczny opowiedziany z perspektywy...

Ilka znika bez śladu. Jej chłopak szaleje z niepokoju, a Jette, która nie zdążyła jeszcze dobrze poznać Ilki, ma złe przeczucia. Policja działa po omacku, więc Jette rozpoczyna dochodzenie na własną rękę. Wkrótce wpada na trop ciemnego rozdziału z przeszłości Ilki. Kim tak naprawdę była ta dziewczyna?
Malarz młodych dziewcząt to wciągający thriller psychologiczny opowiedziany z perspektywy kilku postaci.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 514
Insane | 2015-09-13
Na półkach: Książki
Przeczytana: 12 września 2015

Jest to moja pierwsza książka Moniki Feth i na początku bardzo pragnęłam sięgnąć po "Zbieracza Truskawek", gdy już skończę "Malarza młodych dziewcząt", ale po lekturze zdecydowałam się oddalić tamtą pozycję do "kiedyś przeczytam".
Może i nie powinnam oceniać jednej książki na podstawię innej, w końcu może się zdarzyć, że coś wypali i będzie genialne, a coś nie. Jednak sposób w jaki został napisany "Malarz..." jest denerwujący.
Pierwsze co mnie kuło w oczy to fakt, że wszystkie rozdziały pisane są w trzeciej osobie, a tylko rozdziały Jette są pisane w pierwszej osobie. To było naprawdę irytujące i niepotrzebne. To samo można było opisać używając do wszystkich postaci jednego stylu.
Drugie co było nie do zniesienia to tak bardzo odkryte postaci. Jak na thriller (tak przynajmniej jest napisane na grzbiecie) książka była nudna, przewidywalna.
Na plus jest początek opowieści. Tak jakoś do dziesiątego rozdziału wciąga, później trzeba się męczyć.
Na minus jest zakończenie. Naprawdę? Coś takiego? Mam wrażenie, że autorka sama nie wie jak się powinna zakończyć ta opowieść.
Nie zniechęcam do przeczytania, z tą książka trzeba się po prostu zmierzyć i samemu ocenić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Epidemia

Po książki Alex Kavy sięgałem niejednokrotnie i zawsze z dobrym skutkiem. Najlepiej wspominam pierwsze wydane przez nią powieści, póżniej bywało już z...

zgłoś błąd zgłoś błąd