Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bursztynowa Komnata

Tłumaczenie: Cezary Murawski
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,5 (303 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
15
8
37
7
90
6
75
5
45
4
16
3
7
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Amber Room
data wydania
ISBN
9788375081718
liczba stron
494
język
polski
dodał
mleczyk

Inne wydania

Rachel Cutler, sędzina z Atlanty, kocha swą pracę i dzieci, oraz pozostaje w uprzejmych stosunkach ze swym byłym mężem, Paulem. Lecz wszystko się zmienia, kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach umiera jej ojciec, zostawiając po sobie trop do rozwiązania tajemnicy, jaką są losy Bursztynowej Komnaty. Jak głosi legenda i niektóre źródła historyczne, skarb został przejęty przez nazistów po...

Rachel Cutler, sędzina z Atlanty, kocha swą pracę i dzieci, oraz pozostaje w uprzejmych stosunkach ze swym byłym mężem, Paulem. Lecz wszystko się zmienia, kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach umiera jej ojciec, zostawiając po sobie trop do rozwiązania tajemnicy, jaką są losy Bursztynowej Komnaty. Jak głosi legenda i niektóre źródła historyczne, skarb został przejęty przez nazistów po napaści Związek Radziecki. Rozpaczliwie pragnąc dowiedzieć się, kto jest odpowiedzialny za śmierć jej ojca, i chcąc odnaleźć Bursztynową Komnatę, Rachel wraz z byłym mężem udają się do Niemiec. Wciągnięci w zdradliwą grę z zawodowymi mordercami, Rachel i Paul są zmuszeni stawić czoła potędze chciwości, władzy i historii. Powieść luźno oparta na faktach historycznych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2009

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 283
Felix | 2014-01-14
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 05 stycznia 2014

Za sam tytuł dawałem tej książce dziesięć gwiazdek. Dlaczego? Ponieważ wokół bursztynowej komnaty namnożyły się legendy, które potrafiły rozpalić wyobraźnię do czerwoności. Dlatego też z przyjemnością sięgnąłem po tę lekturę, by czegoś nowego i interesującego się dowiedzieć...
I tutaj przyjemność się skończyła. Zaczęła się makabryczna wędrówka po stronicach książki, po historii, która... sorry, ale przyjemnie kołysała do snu. Jeszcze gdzieś tam tliła się iskierka, że opowieść osiągnie punkt kulminacyjny. Feta była przednia, kiedy... zatrzasnąłem okładkę. Uff, odetchnąłem z ulgą, że dobrnąłem do końca.
No dobra, były momenty, które naprawdę zapowiadały się ciekawie. Na przykład jest jaskinia, a w niej trzy ciężarówki i kilka trupów. I gdyby iść tym tropem dalej, wszystko byłoby super cacy. A tu nagle ciach, wielki krach i... znów zaczyna się opowiastka niskich lotów. I takie tam bla, bla, bla.
Do tego zakończenie zwala z nóg. Wszystko kończy się... "słitaśnie". Bursztynowa komnata zostaje odnaleziona, źli giną, a rozwiedzeni małżonkowie znów stają na ślubnym kobiercu.
A to przecież książka, którego autorem jest Steve Berry. Popłynął z tą powieścią i osiadł na mieliźnie. Wiatru w żaglach to ta powieść niestety nie posiada. Nawet nie próbuje poderwać czytelnika, a szkoda, bo jak wspomniałem, tytuł wskazywał na coś naprawdę wartościowego. Szkoda, że nie wyszło.
Wydawnictwo, które tak lubię i cenię - Sonia Draga, również spartoliło powieść. Należy im się solidny minus. Za błędy stylistyczne, a przede wszystkim za masę rażących literówek. To tak, jakby książka była pisana w pośpiechu, bez korekty i bez nadzoru kogoś "z góry". Ktoś tutaj nieźle zawinił.
I tak oto z dziesięciu palących się gwiazdek, zostały tylko dwie, w tym jedna baaardzo naciągana.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Metro 2033

O istnieniu Głuchowskiego i jego Metra wiedziałem, tak jak się wie o istnieniu np. tabloidów - się wie, ale się nie czyta, bo wiadomo, że nic nie wart...

zgłoś błąd zgłoś błąd