Zbawienie templariuszy

Tłumaczenie: Robert J. Szmidt
Cykl: Sean Reilly i Tess Chaykin (tom 2)
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,23 (148 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
16
7
37
6
51
5
21
4
6
3
3
2
4
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Templar Salvation
data wydania
ISBN
9788375084733
liczba stron
400
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Konstantynopol, rok 1203. Gdy grabieżcze armie czwartej krucjaty oblegają miasto, tajna grupa templariuszy przenika do cesarskiej biblioteki. Ich celem jest zbiór dokumentów, które nie mogą wpaść w ręce Doży Wenecji. Templariusze uciekają z trzema ciężkimi skrzyniami wypełnionymi wybuchowymi sekretami, jakich jednak nie zdążą poznać przed śmiercią. Watykan, współcześnie. W tajnych archiwach...

Konstantynopol, rok 1203.
Gdy grabieżcze armie czwartej krucjaty oblegają miasto, tajna grupa templariuszy przenika do cesarskiej biblioteki. Ich celem jest zbiór dokumentów, które nie mogą wpaść w ręce Doży Wenecji. Templariusze uciekają z trzema ciężkimi skrzyniami wypełnionymi wybuchowymi sekretami, jakich jednak nie zdążą poznać przed śmiercią.
Watykan, współcześnie.
W tajnych archiwach inkwizycji, do których dostęp mają tylko najbardziej zaufani secondi papieża, agent FBI – Sean Reilly – nie mając wyboru, musi zawieść zaufanie, którym obdarzyli go watykańscy hierarchowie. Sekretna historia niesławnego zakonu może odsłonić wybuchową tajemnicę – a przy tym także rzucić światło na zapomniany fragment historii i jego niesłychanie ważne konsekwencje dla współczesnego świata.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2012

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (403)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2947
wiejskifilozof | 2017-12-15
Na półkach: Przeczytane

Zdecydowanie lepsze niż ,poprzednia książka.Czyli Ostatni Templariusz.Więcej się dzieje.Jest ten nie dobry Irańczyk.
Fajnie było,te przygody w Turcji.
Po za tym,co mi się bardzo podobało.Powrót do przeszłości.Do średniowiecza.
Oraz o Cesarzu Konstantynie,
teraz już wiem.Że bardziej chodziło mu o politykę niż o religię.
Tym razem Tessa tyle nie gadała.

książek: 2905
gwiazdka | 2014-07-10
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 10 lipca 2014

Zapowiadało się bardzo dobrze, nawet rewelacyjnie. Tajemniczy templariusze, zagadka sprzed wieków, poszukiwania, przygoda. A co dostałam? Króciutki wątek historyczny, nawet ciekawy, ale gdyby go zebrać w całość liczyłby kilkanaście stron, a cała reszta, czyli ponad 400 stron, to czasy współczesne, a więc poszukiwanie zaginionych przedmiotów, bo nawet nie rozwiązywanie tajemnicy- o niej autor milczy w zasadzie do końca książki- ona gdzieś jest i to ma wystarczać. Ma ona być budząca grozę, bo zagraża całemu chrześcijaństwu- zresztą bardzo modny temat- ale tak naprawdę nie wiadomo, o co chodzi, nawet pan Khoury nie podjął się niczego wymyślić.
Cała reszta to pościgi i opisy walki, gdzie trup ściele się gęsto, o większości decydują szczęśliwe przypadki, a całość niczego do treści nie wnosi. Owszem, może to się podobać facetom, którzy lubują się w opisach mordobicia, bo innej akcji raczej jest w książce niewiele. A nie, przepraszam, są dwa czy trzy opisy sytuacji intymnych i wyznań...

książek: 6520
allison | 2013-02-02
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 02 lutego 2013

Jak dla mnie - za dużo w tym historycznym thrillerze sensacyjnych pościgów, strzelania i mordobicia, a za mało prawdziwej historii.
Autor przedstawił ciekawą koncepcję powstania Zakonu Templariuszy, opartą na poszukiwaniach tajemnych ksiąg chrześcijaństwa, jednak (niestety!) wydarzenia sprzed wieków zostały stłamszone przez współczesne nam rozróby polityczne, terrorystyczne ataki i osobiste rozgrywki między znanym już z "Ostatniego templariusza" agenta i jego nowym wrogiem, tajemniczym Irańczykiem.

Nie można odmówić fabule żywiołowości, przyznam jednak, że momentami te szalone gonitwy i pojedynki zaczynały mnie nużyć.

Całość napisana jest lekko, co sprzyja szybkiej lekturze. Polecam ją jedynie jako odprężający przerywnik między bardziej ambitnymi książkami, bo na pewno nie jest to powieść, którą długo nosi się w sobie.

książek: 1310
Heisenberg | 2016-03-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kontynuacja "Ostatniego Templariusza", chyba odrobinkę słabsza. W dalszym ciągu spiski piętrzą się przed parą głównych bohaterów, a ci znowu - nie bez kłopotów - wychodzą z opresji co i raz. Do przeczytania i odłożenia na półkę.

książek: 982
Krysztyna | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lipca 2017

Akcja w tej powieści nie zwalnia nawet na chwilę. Kiedy wydaje się, że bohaterom już udało się rozwiązać problemy, nagle pojawiają się nowe. Główny szwarccharakter naprzykrza się Seanowi i Tessie nieustannie, udowadniając swoją niezwykłą determinację i wytrzymałość. Mamy tutaj i kolejną zagadkę dotyczącą templariuszy, i dobrze nakreślone postaci, i czarny charakter, który możemy znienawidzić.
Serdecznie polecam lekturę!

książek: 699
Czytalski | 2014-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2014

"Zbawienie templariuszy" to sprawnie napisana powieść sensacyjna o próbie wyjaśnienia zagadki sprzed 800 lat.
W roku 1203 wojska czwartej krucjaty oblegały mury Konstantynopola. Grupa templariuszy przekradła się do miasta, aby wywieźć dokumenty, które nie powinny wpaść w ręce dowodzącego armią doży weneckiego. Zawartość trzech skrzyń to największy skarb zakonu.
Czasy współczesne - agent FBI Sean Reilly musi zdobyć "Registri Templari", inaczej zginie jego przyjaciółka, archeolog Tess Chaykin. Pod pozorem sprawdzenia innych spraw dostaje się do archiwów watykańskich. Jednak jest to dopiero początek walki o życie oraz tajemnicze skrzynie templariuszy. Przeciwnik jest bezwzględny i ma niezwykle silną osobistą motywacje, aby uzyskać to, co chce.

Powieść Raymonda Khouryego to bardzo sprawnie napisana literatura sensacyjna. Akcja z małymi miejscami, biegnie bardzo szybko przez prawie 450 stron, jest całkiem spora ilość wybuchów i równie niemała jest liczba osób, które zostały uśmiercone....

książek: 1152
Lexie | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 08 marca 2015

Bardzo lubię historie tego typu. Nic więc dziwnego, że kiedy zaczęłam czytać, to nie mogłam się oderwać aż do samego końca. Akcja nigdy nie ustaje, a powieść nie staje się nudna ani na chwilę.

książek: 1056
słoneczko | 2015-11-27
Przeczytana: maj 2015

W porównaniu z pierwszą cząścią "Zbawieniem Templariuszy" trochę słabsze.

książek: 183
szfagree | 2012-07-09
Na półkach: Teraz czytam, Posiadam

Średniowieczny zakon rycerski powstały w 1118 roku, potocznie Templariusze, w rzeczywistości Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona, znany z wypraw krzyżowych i utrzymywania samego króla francuskiego Filipa IV Pięknego. Niestety, jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to najczęściej chodzi o pieniądze - pożyczki i kredyty, jakich udzielali, były przyczyną zawiści a co za tym idzie, zawieszenia działalności Zakonu - pieniądze zostały przekazane joannitom i lokalnym władcom, a braci zakonnych palono na stosie. Wiele już książek powstało odnośnie historii zakonu, zarówno naukowych, jak i przygodowo-historycznych. Tematyka ta zdaje się być niewyczerpywalna ;) Potwierdza to kolejna pozycja - "Zbawienie Templariuszy" Raymonda Khoury, uznana przez The Historical Novels Review za "książkę, w której napięcie nie spada ani na sekundę."

Czytelnik przenosi się w inny świat. Wątek historyczny w powieści występuję, aczkolwiek nie dominuje - może to być wada i zaleta. Książkę czyta się...

książek: 908
Pistacia | 2015-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2015

Templariusze, tajne dokumenty - stwierdziłam, że nic tylko czytać:)
Jak dla mnie za mało opowieści z dawnych lat. Do super agentów jestem przyzwyczajona jednak pan Raymond chwilami przesadzał. Mamy super agenta kontra super zabójce. Batman, Superman i cała rzesza superbohaterów może się przy niektórych akcjach schować:)
Czasami wciągałam stronę za stronę. Czasami chciałam aby już był koniec.

Fajne mrugnięcie okiem do fanów powieści Steve'a Berry. Pojawił się lekki uśmiech gdy zobaczyłam "Cotton Malone";)

Podsumowując: kolejne lekkie czytadło.

zobacz kolejne z 393 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowa książka Raymonda Khoury’ego

14 września ukazała się najnowsza książka Raymonda Khoury’ego, autora międzynarodowych bestsellerów, a także scenarzysty, producenta filmowego i telewizyjnego. Zapraszamy na spotkania z pisarzem, które odbędą się w Warszawie i Krakowie, gdzie będzie gościem Międzynarodowych Targów Książki w dniach 29-30 października.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd