Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak nauczyłem się ośmiu języków

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Vademecum Polaka". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Dziennikarska Spółdzielnia Pracy Unia Press
6,46 (69 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
11
7
18
6
20
5
11
4
4
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
77
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Cornell

Zygmunt Broniarek zdradza tajemnicę jak nauczył się m.in. angielskiego, francuskiego, niemieckiego, włoskiego, hiszpańskiego, portugalskiego i rosyjskiego.

 

źródło opisu: Opis autorski

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (170)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2586
Dariusz Karbowiak | 2011-07-04
Na półkach: Przeczytane

Czytałem bardzo dawno, ale zapamiętałem, że nauka języków obcych Broniarka przypadła głównie na okupację. A dzisiaj czasem idzie jak po grudzie, gdzie warunki niemal laboratoryjne :) Może im trudniej tym łatwiej się uczyć. Warto przeczytac

książek: 1477
Inka | 2017-07-01
Na półkach: Przeczytane, Ebooki, 2017
Przeczytana: 01 lipca 2017

"Jak nauczyłem się ośmiu języków", Panie Broniarek, też chciałabym to wiedzieć, bo z tej książeczki to właściwie się tego nie dowiedziałam. Wiem za to, że Pan Kedaj poderwał Panią Kedajową na islandzki a w Szwecji nauczył się dwóch dialektów japońskiego. Oczywiście cenię sobie ludzi, którzy nie tylko nie gęsi ale i poligloci, ale książeczka jeśli chodzi o metodykę raczej mizerna. Nie da się jednak ukryć, że kunszt słowa pisanego jest na wielce wysokim poziomie, co zasadniczo rzadko ostatnio spotykam w literaturze wszelakiej. Anegdoty dziś już trochę przebrzmiałe i nie do końca "anegdotyczne" dla czytelników mojego (i młodszego) pokolenia, ale czyta się znakomicie. Dodatkowo mogę powiedzieć, że książka choć nie zachwyciła mnie swą treścią tak jak zapewne chciałby tego jej autor, zachwyciła mnie samą osobą autora, który mimo swojego międzywojennego rocznika (a tym samym (siłą rzeczy) biernego obserwatora okrucieństw tego świata) pokazuje jak pasję można zmienić w sposób na życie i...

książek: 3791
agta | 2015-06-29
Przeczytana: 28 czerwca 2015

Wydawać by się mogło, że ta mała niepozorna książeczka utonie wśród wielkich tomiszcz "Le droit international.." lub niezliczonych wydań wspomnień różnych osobistości, które to miałam przyjemność wertować, robiąc bibliografię dla Instytutu. A jednak nie..

Chwytliwy tytuł obiecujący poznanie jakiejś Prawdy - Prawdy, która nie ukrywam, byłaby bardzo przydatna w życiu; do tego fragment z początku książki:
"Języki obce fascynowały mnie od najwcześniejszej młodości. Umiejętność posługiwania się nimi wydawała mi się zawsze z czymś niezwykłym, darem prawie cudownym. Przerzucanie się z jednego języka na drugi bez żadnej widocznej trudności graniczyło w mojej wyobraźni z czarną magią i intelektualnym prestidigitatorstwem. Tłumaczenie tekstów mówionych i pisanych wprost, jak gdyby od niechcenia, z jednego języka na drugi, natychmiastowe znajdowanie odpowiedniego słowa i wyrażenia, było dla mnie dowodem najwyższej sprawności umysłowej."
przykuły moją uwagę skutecznie.

Autor (znający...

książek: 1547
Felzmann | 2013-04-12
Przeczytana: 25 kwietnia 2013

Bardzo przyjemna książeczka.

książek: 101
Izka | 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2014

3/4 książki to same anegdoty. Sama metoda opisana bardzo dokładnie. Jak dla mnie idealna dla wzrokowców. Polecam metodę zastosować z książkami wydawnictwa assimil, pimsleur czy red point.

książek: 399
Bartosz | 2015-12-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2010

Ja się pytam o co chodzi? Przeczytałem tę książkę w celach zawodowych, ale także z ciekawości jak to się można ośmiu języków nauczyć. I teraz wiem, że w taki sposób ośmiu języków obcych na pewno się nie nauczę. Dlaczego? Ano dlatego, że Pan Broniarek proponuje jakąś przestarzałą metodę nauki języków obcych. Mogę się wypowiedzieć akurat na ten temat, gdyż żyję z pracy z językiem obcym oraz ojczystym. Świat poszedł do przodu i, o ile nie ekscytuję się nowoczesnymi metodami nauki języków, o tyle wierzę w złoty środek w każdej sytuacji. Więc raczej nie tędy droga. Czy warto czytać książkę Pana Broniarka? Można, ale zastanawiam się po co. Jeśli ktoś szuka literatury metodycznej, niech poszuka czegoś autorstwa specjalistów. Rozrywkowa wartość tej książki też jest nijaka - jakieś anegdoty powiązane z językami obcymi. Zatem kolejny raz powiem - lepiej iść na pole i się przejść, niż tracić na to czas (zwłaszcza, że ja to zrobiłem i zmarnowałem trochę czasu, który już nie wróci).

książek: 49
pan_bateria | 2011-01-26
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Świetna, lekka, króciutka i interesująca książeczka, polecam.

książek: 2362
Reminiscencja | 2013-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2013

Nic nowego ta książeczka w moje życie nie wniosła, ale miło (i szybko) się ją czytało :)

książek: 1170
aisah | 2015-01-18
Przeczytana: 01 lutego 2015

Fajna, motywująca książka. :)

książek: 7
Monika | 2017-06-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 160 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd