Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tytus, Romek i A'Tomek. Księga XVI. Tytus dziennikarzem

Cykl: Tytus, Romek i A'Tomek (tom 16)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,18 (158 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
17
8
27
7
68
6
21
5
12
4
3
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389325549
liczba stron
64
słowa kluczowe
Tytus, Romek i A'Tomek, komiksy
kategoria
komiksy
język
polski

Inne wydania

Tytus niechcący dostaje posadę redaktora naczelnego i zaczyna wraz z Romkiem i A'Tomkiem zbierać materiały na artykuły.
Pojazd: Syfonolot

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (290)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 304
chrispu | 2014-08-09
Na półkach: Komiksy, Przeczytane, Posiadam

Komiks średnio śmieszny, w mojej ocenie nastawiony bardziej na młodzieżowego odbiorcę niż na dzieci z uwagi na dużą ilość bardzo inteligentnych żartów słownych wplecionych w dialogi oraz w rysunki. Dodatkowo można się z niego w "lekki sposób" dowiedzieć na czym polega praca w drukarni, jak składa się gazetę i na czym z grubsza polega praca dziennikarza. In minus (czytając komiks współcześnie) - żart z porwaniem samolotu. Jakiś mało śmieszny mi się obecnie wydał. Ulubiony fragment - przepis na dobrą kawę.

książek: 543
Degamisz | 2016-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2016

Żenująco kiepskie, nieśmieszne i cały czas sprawiające wrażenie zrobionego "na siłę". Jakby autorem nie był Papcio Chmiel. Można mieć spadek formy ale żeby aż tak? Bardzo się zawiodłem i rozczarowałem tą księgą.

książek: 3722
Wkp | 2015-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2015

Gdyby szukać analogii dla Tytusa wśród innych mediów, można by śmiało powiedzieć, że dla komiksu polskiego jest on tym, czym dla naszego rodzimego kina jest trylogia o przygodach Karguli i Pawlaków. Wieczny evergreen i zarazem dzieło, którego nie znać to wstyd. Owszem można się czepiać, że kto przeczytał jedną księgę, jakby czytał wszystkie, ale nie zmienia to faktu, że każdy tom dostarcza mnóstwo świetnej rozrywki, sporo wiedzy i porcję absurdów.

Tak jest też w przypadku tej części. Tytus chcąc zostać dziennikarzem znajduje pracę w redakcji gazety. Praca jest rozczarowaniem, bowiem nasza prawie uczłowieczona małpka otrzymuje posadę gońca. W wyniku jego działań cała redakcja odchodzi na chorobowe. Teraz jedyna nadzieja w Tytusie, który postanawia sam zrobić numer...

Smakowity to kąsek, sentymentalny i po prostu wart przeczytania. Kąsek z dozą satyry, którą u Chmiela uwielbiam i mądrymi tematami.

Polecam!

książek: 384
Profesorek | 2014-07-20

Tytus podejmuje pracę w redakcji.
Nie jest zadowolony ze swojej posady gońca, ale pociesza się, że od czegoś trzeba zacząć.
Wkrótce cała redakcja jest niezdolna do pracy.
Tytus musi wziąć sprawy w swoje ręce i skleja kolejny numer gazety "Trele Morele".
Znakomicie ukazana praca redakcji (są nawet wiadomości wyssane z palca, dosłownie!).
Niedługo potem pojawiają się Romek z A'Tomkiem.
Praca wrze.

Kolejna znakomita księga!
Niech żyje Papcio Chmiel!

książek: 207
Ledarg1916 | 2016-04-05
Na półkach: Przeczytane

10! Powód bardzo prosty, pierwsza książka (komiks, ale zawsze), którą przeczytałem sam, od deski do deski. Tata mi kupił ten komiks, gdy miałem niespełna 6 lat. Powiedział, że jak chcę wiedzieć, o czym jest, to muszę przeczytać (do tej pory rodzice czytali mi, a ja chętnie słuchałem) i tak zrobiłem. Bardzo się cieszę, że tak postąpił. Przeczytać książkę samodzielnie? To smakuje najlepiej! A sama księga bardzo dobra, od niej rozpocząłem przygodę nie tylko z czytaniem, ale też z całą serią, którą uwielbiam (choć głównie za stare księgi).

książek: 910
Mamerkus | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Po krótkiej przerwie wróciłem do Tytusa. W księdze XVI nasz dzielny adept człowieczeństwa postanowił spróbować swoich sił w dziennikarstwie. Jako że nie od razu Kraków zbudowano zaczyna od gońca, jednak w ekspresowym tempie staje się redaktorem naczelnym i dopiero potem dziennikarzem. Papcio Chmiel wykorzystuje okazję i robi sobie bekę z dziennikarstwa, aktualną także dzisiaj. Nie jest to może komiks jakoś oszałamiający i porywający, ale są momenty (scena z mocną, czarną kawą, ogólnie cały wątek z Tytusem gońcem wymiata, tuczenie A'tomka, sen Tytusa). Jest też kilka fajnych tekstów "Serce mi pika jak klapa od śmietnika", "wszyscy zostali stuknięci i udali się na chorobę", "precz z preczem", "w ciągu dwóch lat ustosunkujemy się i damy wykrętną odpowiedź", "to nie artykuł, to chała!", "to sól nie piasek, robisz sobie żarty z porządnego kotka".

Do bani zupełnie nieśmieszny wątek wesołej wioseczki.

książek: 1307
Marta | 2012-01-22
Przeczytana: 21 stycznia 2012

Księga XVI

książek: 235
Hojna123 | 2014-04-02
Na półkach: Przeczytane

Ciekawe

książek: 1173
kendo777 | 2016-10-23
Na półkach: Przeczytane, Komiksy
Przeczytana: 23 października 2000
książek: 2494
Grzegorz | 2016-09-25
zobacz kolejne z 280 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd