Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prawo miecza

Tłumaczenie: Juliusz P. Szaniawski
Cykl: Saga rodu Courteneyów (tom 10)
Wydawnictwo: Amber
7,31 (52 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
7
7
19
6
5
5
8
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Power of the Sword
data wydania
ISBN
83-85309-46-2
liczba stron
701
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
hunter

Synowie Centaine de Thiry, Manfred De La Rey i Shasa Courteney, wychowani są oddzielnie. Spotykają się, kiedy mają po kilkanaście lat, i natychmiast czują do siebie nienawiść. Uwikłani w burzliwe wydarzenia dwudziestolecia międzywojennego - od kopalni diamentów i złota po gabinety czołowych polityków, w Niemczech za panowania Hitlera, w podbijanej przez Mussoliniego Abisynii i na pustkowiach...

Synowie Centaine de Thiry, Manfred De La Rey i Shasa Courteney, wychowani są oddzielnie. Spotykają się, kiedy mają po kilkanaście lat, i natychmiast czują do siebie nienawiść. Uwikłani w burzliwe wydarzenia dwudziestolecia międzywojennego - od kopalni diamentów i złota po gabinety czołowych polityków, w Niemczech za panowania Hitlera, w podbijanej przez Mussoliniego Abisynii i na pustkowiach Kalahari - toczą bezpardonową walkę, w której każdy próbuje przechwycić miecz władzy w Afryce Południowej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 1993

źródło okładki: www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 292
Machno | 2015-01-29
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 29 stycznia 2015

Epopeja afrykańska wciąga. Czytelnik jest oczarowany światem przedstawiony przez Smitha. Widzi oczami wyobraźni kopalnię diamentów albo ring bokserski podczas olimpiady w Berlinie. Szkoda tylko, że główni bohaterowie, czyli synowie Centaine Courtney, są tacy jednolici. Albo superdobry, z naleciałościami zła, albo źli, z pewnymi pozytywnymi cechami. W tą całą historię jest wpleciony poród Apratheidu. Dość prostymi metodami jest to zaprowadzone, jednak daje pewien obraz sceny politycznej tamtejszej społeczności. Książka mogłaby być lepsza i bardziej chłonna, jednak zabrakło pazura, który ostrzył się na innych powieściach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dżinn

Miałem inne wydanie, małe takie, kieszonkowe, z lat 90-tych. Bardzo fajna książka, to był jeden z pierwszych horrorów jakie czytałem w życiu, żeby zob...

zgłoś błąd zgłoś błąd