Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,79 (81 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
9
8
12
7
22
6
22
5
7
4
5
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Book of the Vampire
data wydania
ISBN
9788311119499
liczba stron
272
słowa kluczowe
wampiry, demony
język
polski
dodała
Lucy

Ta książka to niesamowita historia wampirów. Punktem wyjścia do rozważań i dociekań autora jest dziewiętnastowieczna powieść Brama Stockera Drakula, która w dużej mierze ukształtowała wyobrażenie współczesnego czytelnika o wampirach. Autor przedstawia nam wampiryczne mity i legendy rodem ze starożytnego Rzymu, Grecji oraz Bliskiego Wschodu. Ci, którzy już na początku książki nie polegną ze...

Ta książka to niesamowita historia wampirów. Punktem wyjścia do rozważań i dociekań autora jest dziewiętnastowieczna powieść Brama Stockera Drakula, która w dużej mierze ukształtowała wyobrażenie współczesnego czytelnika o wampirach.
Autor przedstawia nam wampiryczne mity i legendy rodem ze starożytnego Rzymu, Grecji oraz Bliskiego Wschodu. Ci, którzy już na początku książki nie polegną ze strachu, dowiedzą się więcej o tajemniczych lamiach, sukubach - demonach w ciele kobiet, wszelkiej maści upiorach, plagach wampirów, które ogarnęły wschodnią Europę w XVIII wieku oraz krewnych hrabiego Drakuli.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bartek książek: 64

O fenomenie „dzieci nocy”

Miłośników wampirów z pewnością zainteresuje „kompendium” wiedzy o tych tajemniczych istotach, jakie ukazało się nakładem Wydawnictwa Bellona. Jednak z góry uprzedzam – to nie powieść na miarę „Zmierzchu” Stephenie Meyer, a raczej próba wyjaśnienia fenomenu „dzieci nocy”.

Autor już od pierwszych stron nie ukrywa, że jego inspiracją, a właściwie powodem do napisania tejże książki, był słynny hrabia Dracula, powołany do nie-życia przez Brama Stokera. On to bowiem (Dracula, nie Stoker) stworzył swoją osobą swoisty wampirzy wzorzec, na którym po dziś dzień wzorują się pisarze, scenarzyści czy wszelkiej maści artyści.

Co ciekawe, „Wampiry” Sucklinga to pozycja aspirująca do bycia książką paranaukową – autor bowiem postarał się zebrać wszelkie informacje dotyczące bytów nekrotycznych, od mitów i legend, poprzez prawdopodobne źródła zabobonów, aż po „stwierdzone” przypadki wampiryzmu. Nie brak tu także rysu czasów, które w sposób wybitny wpłynęły na rozwój uwielbienia dla tych mrocznych stworzeń, czyli wiktoriańskiej Anglii. Jest to więc lektura, która w sposób kompletny stara się wytłumaczyć fenomen wampirów, który zdaje się mieć właśnie swój renesans.

Oprócz bynajmniej nie „suchych” faktów, cała książka naszpikowana jest bardzo smakowitymi (chciałoby się napisać – krwawymi) kąskami – interesujące i częstokroć nieznane fakty z życia najbardziej znanych pisarzy „wampirycznych”, historie powstania najbardziej znanych bohaterów (Carmilla, Dracula itd.) czy wreszcie streszczenia i...

Miłośników wampirów z pewnością zainteresuje „kompendium” wiedzy o tych tajemniczych istotach, jakie ukazało się nakładem Wydawnictwa Bellona. Jednak z góry uprzedzam – to nie powieść na miarę „Zmierzchu” Stephenie Meyer, a raczej próba wyjaśnienia fenomenu „dzieci nocy”.

Autor już od pierwszych stron nie ukrywa, że jego inspiracją, a właściwie powodem do napisania tejże książki, był słynny hrabia Dracula, powołany do nie-życia przez Brama Stokera. On to bowiem (Dracula, nie Stoker) stworzył swoją osobą swoisty wampirzy wzorzec, na którym po dziś dzień wzorują się pisarze, scenarzyści czy wszelkiej maści artyści.

Co ciekawe, „Wampiry” Sucklinga to pozycja aspirująca do bycia książką paranaukową – autor bowiem postarał się zebrać wszelkie informacje dotyczące bytów nekrotycznych, od mitów i legend, poprzez prawdopodobne źródła zabobonów, aż po „stwierdzone” przypadki wampiryzmu. Nie brak tu także rysu czasów, które w sposób wybitny wpłynęły na rozwój uwielbienia dla tych mrocznych stworzeń, czyli wiktoriańskiej Anglii. Jest to więc lektura, która w sposób kompletny stara się wytłumaczyć fenomen wampirów, który zdaje się mieć właśnie swój renesans.

Oprócz bynajmniej nie „suchych” faktów, cała książka naszpikowana jest bardzo smakowitymi (chciałoby się napisać – krwawymi) kąskami – interesujące i częstokroć nieznane fakty z życia najbardziej znanych pisarzy „wampirycznych”, historie powstania najbardziej znanych bohaterów (Carmilla, Dracula itd.) czy wreszcie streszczenia i fragmenty największych i najbardziej znanych „dzieł”, traktujących o krwiopijcach.

Jak widać, jest to pozycja skierowana faktycznie dla miłośników „krwawych” lektur. Ale nie tylko. Sposób, w jaki autor prezentuje swoje badania (tak, tak – badania), barwny język i lekkość pióra, sprawiają, że nawet wampirzy laik z przyjemnością (no, może z zaciekawieniem) sięgnie po tę lekturę.

Jedna rzecz jest jednak niedopracowana (poza drobnymi niedociągnięciami korektorskimi) – strasznie, w negatywnym tego słowa znaczeniu, wypadły ryciny zamieszczone w książce. Pomijam ich jakość, bo ta zapewne i w oryginalnych dokumentach nie jest lepsza, ale całkowity brak źródła, opisu czy jakiejkolwiek notki powoduje, że są one tylko i wyłącznie ozdobą, a momentami wręcz sztucznym wypełnieniem strony. Na dodatek cała książka sprawia raczej wrażenie podręcznika (z wszystkimi jego wadami) niż „poważnej” lektury. Tu przytyk do wydawcy – to, że jest popyt na pewien temat, nie oznacza, że można wydawać książkę byle jak.

Koniec końców, warto jednak po „Wampiry” sięgnąć – raz, to lektura ciekawa i dobrze napisana, dwa – zawiera naprawdę mnóstwo ciekawych informacji o genezie wampiryzmu i jego skutkach. I nie mówię tu o dwóch nakłuciach na szyi. To przecież mógł być niezdecydowany komar…

Bartek `barneej` Szpojda

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (268)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2440
FannyBrawne | 2017-02-14
Na półkach: Przeczytane

Zazwyczaj czytuję tylko powieści fabularne, ale dla ,,Wampirów” Nigela Sucklinga postanowiłam zrobić wyjątek, ponieważ nadal pozostaję pod wrażeniem ,,Draculi” Brama Stokera. Postanowiłam więc bliżej przyjrzeć się fenomenowi motywów wampirycznych i zapoznać się z tym esejem, mając nadzieję, że będzie przynajmniej w połowie tak interesujący jak ,,Świat króla Artura” Andrzeja Sapkowskiego.

W swojej książce Nigel Suckling opisuje wiele zagadnień związanych z tematyką wampirów – oczywiście najwięcej miejsca poświęca hrabiemu Draculi, ale wspomina też inne nieco mniej znane historie o tych mrocznych istotach, biografie twórców, obraz krwiopijców w różnych kulturach, a także prawdziwe osoby, które nie stroniły od okrucieństw czy picia krwi, takie jak Wlad Palownik(pierwowzór bohatera Stokera) czy Elżbieta Batory, ale też współczesnych ludzi, którzy za mocno biorą do siebie opowieści o wampirach.

Muszę powiedzieć, że Suckling wykonał kawał dobrej roboty. Przedstawił wiele faktów o...

książek: 888

Bardzo dobre studium potworów wszelkiej maści. Pojęcie wampira, jego cechy, jego nazewnictwo zmieniało się przez stulecia i zależy od szerokości geograficznej. W tej pozycji odwiedzamy słynną Transylwanię, poznajemy wierzenia ludów Afrykańskich, czy Indian Amerykańskich. Dowiadujemy się też jak, według różnych ludów, można było zarazić się wampiryzmem i jak takiego stwora unieszkodliwić.

Poznajemy różne stwory, wiele legend, historii, które zostały udokumentowane. Dowiadujemy się skąd się wzięły istniejące do dziś przesądy. Dokładniej zgłębiamy historię 3 najsłynniejszych "wampirów": Vłada Palownika, Elżbiety Bathory i Sinobrodego. Niewątpliwie wszystkie te postacie przez lata były natchnieniem dla różnych mitów i opowieści. Z nich, jak i z wielu innych, czerpał garściami Bram Stoker tworząc króla krwiopijców - Draculę. Skąd pomysł na tę powieść i jakim człowiekiem był jej autor dowiemy się właśnie z tej pozycji.

Żeby nie było, wampiry w wielu miejscach nie są tylko mitem, czy...

książek: 241
Larysa | 2012-06-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2012

Wydawnictwa co chwila prześcigają się w wydawaniu co rusz to nowych książek poświęconych legendom i podaniom o wampirach. Skąd się wzięły? Jak je zabić? Jak je odnaleźć? Czy można się z nimi zaprzyjaźnić? Na te i inne pytania potencjalnie mamy znaleźć odpowiedź w ów książkach. Jednak tutaj zaczynają się schody. Bardzo ciężko znaleźć teraz oryginalną i ciekawą lekturę, która choć w małym stopniu przybliży nas do poznania prawdy o legendarnych krwiopijcach. Tak jak wcześniej, tak i tu podeszłam do książki z wielką rezerwą - bo przecież co nowego on może wnieść. Jakie było moje zaskoczenie, gdy po skończeniu powiedziałam: "Wow. To było naprawdę coś".

Książka rozpoczyna się pięknym wprowadzeniem od autora, który wzbogacił je cytatem z powieści Stokera. Dalej przechodzimy do rozdziałów - a mamy ich 5. Już od samego początku widać na czym Nigel będzie bazował analizując postać wampira. "Drakula" Brama to z pewnością jedna z najlepszych książek wampirycznych wszech czasów, która to...

książek: 920
Krysztyna | 2013-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 kwietnia 2013

Opracowanie popularnonaukowe napisane przystępnym językiem. Autor zawarł w nim wiele podań na temat wampirów i im podobnych, bazując na źródłach z całego świata. Suckling nie cytuje ich wszystkich dosłownie, lecz opowiada je własnymi słowami. Nie skupia się tylko na charakterystyce wampirów, ale także na idei picia krwi i skąd wzięła się ona w różnych kulutrach; pisze o wierzeniach i przesądach.

książek: 514
Lavdrynka | 2013-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lipca 2012

Punktem wyjściowym dla Sucklinga jest wydawałoby się fundamentalna dla wampirzego kanonu powieść Brama Stokera „Drakula”. Fascynację jaką autor darzy dzieło Irlandczyka widać od razu, a każdy rozdział rozpoczyna się stosownym cytatem z „Drakuli”. Również początek książki jest opowieścią o tym jak wampiry postrzegano w czasach Stokera, przytoczone zostają wszystkie najważniejsze dzieła „Dynastii Drakuli” (jak ją nazwał sam Suckling), od fragmentów dzieł Goethego i Byrona, przez „Carmillę” Sheridana le Fanu, do twórczości Polidoriego, czy Wampira Varney. Jeżeli nie kojarzysz żadnego z tych tytułów, a chcesz uchodzić za znawcę wampirzej tematyki – już wiesz, że książka Sucklinga zdecydowanie będzie w tym przydatna. Ja muszę przyznać, że dla mnie większość była całkowitą nowością.

Opisana zostaje również biografia samego Stokera, bogata nie tylko w fakty i daty, ale także „pikantne” ciekawostki. Jak chociażby – mieliście pojęcie, że Stoker prawdopodobnie był homoseksualistą? Do...

książek: 514
Lavdrynka | 2015-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wszystko jest pisane lekkim, gawędziarskim stylem, jednak czasem Suckling stara się przekazać za dużo, zbyt dokładnych danych, przez co czułam się zagubiona pod natłokiem dat, nazwisk i tytułów. No i jak to często bywa z tego typu książkami – ludziom nieprzyzwyczajonym do swoistej równomiernej „faktologii” może się w którymś momencie znudzić. Momentami miałam także wrażenie, że wszystko jest tylko wabikiem. Patrząc na te wszystkie tytuły, na których bazował Suckling, fakty podane w książce wydają się tylko, bądź co bądź obszernym, ale jedynie powierzchownym ujęciem tematu.

Więcej: http://gexe.pl/ksiazki/art/3485,wampiry

książek: 285
Wanilka | 2016-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2016

Porażka. Mydło i powidło. Pomieszanie z poplątaniem. Nie wiem jaki cel przyświecał autorowi - zebranie wszystkiego o wampirach i napisanie czegokolwiek ?? Podejście do tematu bardzo płytkie, widać brak jakichkolwiek przemyśleń o konstrukcji pracy. Wampir w powieści czy wampir w historii? Jeśli już decyduje się na wierzenia wampiryczne w aspekcie historycznym brak ram czasowych, zawężenia terytorialnego ( pojawia się nawet motyw czupakabry), tekst o Wladzie Drakuli woła o pomstę do nieba.... . Masakra.

książek: 174
mukodemolud | 2015-07-13
Na półkach: Przeczytane

Książka kupiona w Biedronce za 10 zł okazała się całkiem ciekawa. myślałem, że będzie to jakiś około fanfikowy bełkot, a dostałem za to porządną książkę w sumie o hist. literatury grozy. Duży plus

książek: 1423
wiedźma | 2012-11-09
Przeczytana: 31 stycznia 2013

Książka Sucklinga nie jest typową publikacją o wampirach, które głównie opierają się na analizach powieści grozy i filmów traktujących o dzieciach Kaina. "Wampiry" to bardzo dobre studium historyczne, w którym autor przedstawił zarówno historię mitu o wampirach, jak i opowiedział jak minione wydarzenia i wierzenia oraz podłoże społeczne wpłynęło na rozwój "literatury wampirycznej" i tematyce wampirów w ogóle.
Samą książkę czyta się bardzo dobrze, jest napisana ciekawym, lecz zarazem prostym językiem. Polecam wszystkim, którzy chcą poznać wampiry od nieco innej, bardziej historycznej strony.

książek: 775
Alex2207 | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wampiry
Przeczytana: 18 stycznia 2016

Ciekawa propozycja dla osób interesujących się wampirami. Historia wielkiego mitu tych osobników na przestrzeni wieków, od greckich lamii, przez wampira salonowca do wierzeń pozostających w obecnej kulturze oraz ludach odciętych od reszty świata. Wszystko byłoby fajnie, gdyby autor nie powtarzał niektórych wątków co 5 stronę.

zobacz kolejne z 258 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd