Duchy polskich miast i zamków

Seria: Legendarz
Wydawnictwo: Bosz
7,49 (165 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
18
8
52
7
42
6
27
5
5
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375762051
liczba stron
208
słowa kluczowe
duchy, legendy
kategoria
historia
język
polski
dodała
elfijka

Pięknie ilustrowany leksykon duchów, zjaw i upiorów straszących w polskich miastach i zamkach. Autorzy odszukali w polskiej historii i legendach postacie najbardziej znane, ale też te zapomniane, a ciekawe duchy i widma.

 

źródło opisu: Bosz, 2013

źródło okładki: http://www.bosz.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (820)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 590
anika | 2017-06-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 06 czerwca 2017

Książkę w zasadzie oceniam dwojako - ilustracje są rewelacyjne, zresztą jak we wszystkich częściach Legendarza, natomiast treść - tu chyba autorzy poszli w ilość a nie w jakość. Wolałabym więcej ciekawych opisów niż setki, wśród których są nierzadko i takie: "W ruinach zamku biskupów chełmińskich ukryty jest wielki skarb. Strzeże go olbrzymi czarny pies o ostrych jak sztylety zębach i płonących ślepiach". Dla mnie takie informacje są zbędne, mimo, że publikacja to leksykon, bo są zbyt suche, lakoniczne i na pewno ich nie zapamiętam. Zbędne też jest moim zdaniem kilkakrotne opisywanie tych samych duchów, prawie tymi samymi słowami w różnych województwach - można przecież było zaznaczyć,że legenda istnieje w różnych częściach Polski.Sytuację ratuje na szczęście obszerna bibliografia, do której, jeśli tylko będę mieć okazję, na pewno sięgnę.
Książkę polecam jako album z pięknymi ilustracjami lub encyklopedię dla osób, które do tej pory kompletnie nie znają tematu, reszta będzie się...

książek: 506

"Duchy polskich miast i zamków" to przepiękny leksykon wszelkich zjaw w które wierzono na ziemiach naszego kraju. Podzielony na województwa i miasta, szczegółowo opisuje widziadła jakie występowały w owym regionie.
Do tego jest przepięknie ilustrowany :)
Plusem jest także obszerna bibliografia, dzięki której można poszukiwać i dowiadywać się więcej.
Bardzo miło spędziłam czas podczas lektury tej książki, jest ona wielkim, pozytywnym zaskoczeniem.
Bardzo polecam.

książek: 303
Adrian Jeżak | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

W zasadzie nadal ją kończę, ale już teraz wiem, że wjej treści nic się nie zmieni. Ogółem mówiąc, książka jest ciekawa oraz nie jednocześnie. Wszystkie opowieści o duchach zlewają mi się w całość. Głównym tego powodem jest ich ogrom, a żę wszystkie narodowe wierzenia mają wspólne genezy stąd wielokrotnie powtarzające się motywy legend, wygladu duchów czy miejsc a także rzekomo historycznych powiązań z konkretnymi postaciami i miejscami. Czytając książkę i podziwiając wspaniałe rysunki będące najlepsza zaletą tejże książki nasuwa się oczywista chęć aby odwiedzić i sprawdzić wszystkie te miejsca co do prawdziwości ukazujących się tam zjaw;)
Kto wie, może w przyszłości.
Gorąco polecam,
Adrian Jeżak

książek: 1202
Hekate | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Historia

"Duchy polskich miast i zamków" to zdecydowanie moja ulubiona część ze wszystkich tomów serii "Legendarz", które do tej pory ukazały się na polskim rynku. Czytelnicy "Bestiariusza" często narzekali na zbyt krótkie notki o demonicznych postaciach ze słowiańskiego folkloru. W przypadku "Duchów" sytuacja wygląda bardzo podobnie, bowiem nasze lokalne straszydła zostały opisane bardzo skrótowo, ale za to ich natężenie jest znacznie większe, niż w przypadku "Bestiariusza". Jednym słowem w "Duchach polskich miast i zamków" jest co i o czym czytać. Zjawy zostały skatalogowane według województw, co znacznie ułatwia wyszukanie interesującego nas ducha czy miejscowości. Muszę przyznać, że czytając książkę duetu Vargas - Zych byłam mile zaskoczona solidnością kwerendy, którą wykonali obaj panowie. Obok dobrze znanych legend o Białej Damie z Kórnika, Czarnym Psie z Ogrodzieńca, w książce można przeczytać o mniej znanych, ale równie ciekawych i przerażających Trupach z Bagien z Wąbrzeźna, czy...

książek: 752
Hrosskar | 2017-02-17
Przeczytana: 15 lutego 2017

Długo nie czekając, zabrałem się za kolejną pozycję z serii Legendarz od Wydawnictwa BOSZ. Mój wybór padł na Duchy polskich miast i zamków, przybliżającą świat zjaw i widziadeł w jakie wierzyli oraz jakich bali się nasi przodkowie. Przeczytamy w niej o złoczyńcach gnębiących swoje ofiary, nawet po śmierci, o niewinnych, lecz okrutnie zamordowanych, czy wreszcie o wielu ukrytych widmowych armiach, gotowych przyjść Polsce z pomocą w razie potrzeby.

Duchy polskich miast i zamków są pozycją bardzo obszerną, zawierającą opisy setek duchów i zjaw, co czyni z niej niezwykle bogate opracowanie tematu. Wiąże się też z tym jej nieco odmienna budowa niż w przypadku innych pozycji z serii Legendarz. Otóż po jednej stronie zamieszczono opis od 3 do nawet 8 zjaw, przytaczając historię lub krótką anegdotę z nimi związaną, natomiast po drugiej, przedstawiono wizerunek jednego z opisanych duchów. Nie jest to zatem pozycja, do której można usiąść i czytać godzinami, ponieważ dłuższa lektura, jeśli...

książek: 634
Ludi | 2014-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2014

Magicznie po prostu. Chyba jedyne, do czego mogę się przyczepić to to, że niektóre legendy są powtórzone dwa razy, jako pochodzące z różnych miejsc - i pewnie tak jest, ale nie było sensu dwukrotnie dokładnie ich opisywać. Z tych rysunków część to koniecznie na ścianę. Kiedyś. Zwłaszcza wszelkie Damy są narysowane imponująco <3

książek: 215
Xixiks | 2014-05-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 03 maja 2014

Po książkę ,,Duchy polskich miast i zamków" sięgnąłem przez ,,Bestiariusz słowiański", który urzekł mnie barwnymi ilustracjami świetnie oddającymi także moje wyobrażenia tych bestii. W tym przypadku mamy to samo: genialne ilustracje. W Bestiariuszu narzekać można było na krótkie notki o owych stworach. Tutaj problem jest podobny: jednak tym razem autorzy zdecydowali się na zilustrowanie tylko jednego opisywanego na danej stronie ducha. To chyba dobrze: gdyby autorzy ilustrowali każdą zjawę z osobna księga miałaby rozmiary słownika języka polskiego. To jedna z niewielu, naprawdę niewielu wad tego opracowania. Plusem jest sporządzenie bibliografii, do której może sięgnąć każdy, kto (tak jak ja) uważa, że notki są zbyt krótkie i chciałby się dowiedzieć więcej. Bardziej przypadły mi do gustu ilustracje pana Pawła Zycha, ale opisy Witolda Vargasa były przednie. Obaj mają duży talent do ilustrowania naszych rodzimych potworów i zjaw. I chyba to jest potrzebne, by wreszcie przerwać...

książek: 390

Recenzje i inne moje teksty znajdziecie również na moim blogu:
http://ksiazkiwpajeczynie.blogspot.com/2014/02/duchy-polskich-miast-i-zamkow.html

Jak Polska długa i szeroka, tak pełna jest duchów. Można w nie wierzyć lub nie, ale na pewno trzeba akceptować, że straszyły naszych przodków, a i teraz dalej zdarza im się kogoś wystraszyć. Ukrywają się one w legendach, baśniach i ludowych podaniach. Przecież każde miasto, wieś lub choćby zapomniany gród, a nawet zwykły trakt ma jakiegoś lokatora, który albo straszy albo pomaga ludziom by odpokutować za swoje grzechy. A „Duchy polskich miast i zamków” jest próbą przedstawienia tych najciekawszych niematerialnych mieszkańców polskich miast i zamków wchodzących w obecne terytorium Polski.

Za próbę tę odpowiedzialni są dwaj Polscy autorzy, rysownicy – Paweł Zych i Witold Vargas. Czytelnik może znać obu z poprzedniej ich książki: „Bestiariusza Słowiańskiego”, w którym przedstawili wiele istot z wierzeń naszych przodków takich jak:...

książek: 575
Maynard | 2013-11-10
Przeczytana: 10 listopada 2013

Kolejna, po fenomenalnym "Bestiariuszu słowiańskim", pozycja tandemu Zych-Vargas. Tym razem panowie biorą na warsztat cały zastęp (a nawet legion) polskich zjaw, upiorów, dusz potępionych, dam, czarnych psów i biesów, tym samym odkurzając mnóstwo nieznanych i zapomnianych legend i opowieści. "Duchy..." to rodzaj leksykonu w którym zjawy uszeregowane są według województw, tekst znajduje się zawsze z lewej strony a ilustracja przedstawiająca wybraną postać, z prawej. Jak wiadomo teks i rysunek w tego typu książkach musi do czytelnika trafiać i nieźle współgrać, panowie Z. i V. stanęli na wysokości zadania a nawet przeskoczyli je niczym krowa księżyc. Mały minus to zbyt wielkie natężenie legend, których spamiętać nie sposób (ale jest to pretekst do wertowania książki miliony razy) oraz kilka leksykalnych błędów (zemsta chochlika literackiego). Reasumując: polecam i zachęcam do lektury osoby w każdym wieku, kochające dobrą kreskę, polski folklor a przede wszystkim potwory i bestiariusze.

książek: 927
Szymon | 2014-06-28
Przeczytana: 28 czerwca 2014

http://ksiazkarozumie.blogspot.com/2014/07/polskie-duchy.html

Świetny zbiór duchów, które zadomowiły się w polskich zamkach i miastach. Zjawy zostały posegregowane według województw, a następnie według miast w porządku alfabetycznym, co umożliwia łatwe odnalezienie interesujących nas istot. Na każdej stronie znajdują się krótkie opisy kilku duchów, z których jeden jest zawsze przedstawiony na stronie sąsiedniej. Ilustracje są bardzo piękne i wprost zachwycają, autorzy są prawdziwymi artystami.

Kolejna ciekawa i godna uwagi pozycja, podobnie jak "Bestiariusz słowiański" czy "Księga smoków polskich". Zdecydowanie polecam.

zobacz kolejne z 810 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd