Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Droga przez Flandrię

Tłumaczenie: Wiera Bieńkowska
Seria: Nike
Wydawnictwo: Czytelnik
6,71 (17 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
6
7
3
6
2
5
2
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La route des Flandres
data wydania
ISBN
8307005566
liczba stron
316
język
polski
dodał
Jeanpaul

Powieść francuskiego noblisty Claude'a Simona, opublikowana w 1960. Droga przez Flandrię uchodzi za powieść należącą do nurtu nouveau roman. Jej akcja rozgrywa się w 1940 w czasie kampanii francuskiej. Centralną postacią utworu jest arystokrata de Reixach, dowódca kawaleryjskiego szwadronu rozbitego przez Niemców. Ginie on w jednej z potyczek. Jego podwładny rekonstruuje historię trójkąta...

Powieść francuskiego noblisty Claude'a Simona, opublikowana w 1960.
Droga przez Flandrię uchodzi za powieść należącą do nurtu nouveau roman. Jej akcja rozgrywa się w 1940 w czasie kampanii francuskiej. Centralną postacią utworu jest arystokrata de Reixach, dowódca kawaleryjskiego szwadronu rozbitego przez Niemców. Ginie on w jednej z potyczek. Jego podwładny rekonstruuje historię trójkąta miłosnego łączącego Reixacha, jego żonę i ordynansa. Simon posługuje się techniką strumienia świadomości, chętnie zaburza chronologię utworu. Tekst w znacznej części składa się z powtórzeń i dygresji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czytelnik, 1982

źródło okładki: Antykwariat.waw.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 574
m_w | 2012-03-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 marca 2012

Problematyczny demiurgizm Simona daje się porównać do działań niemieckiego szpicla, który pojawił się w tej powieści dosłownie tylko na moment i został zdekonspirowany przede wszystkim przez to, że *zbyt dobrze* mówił po francusku. Właściwie to ma się wrażenie, że ta postać (która istnieje zaledwie przez kilka zdań) pojawia się jedynie w celu przekazania tego paradoksu, który z kolei może sygnalizować dystans samego Simona do własnej pracy. Być może kryje się za tym fakt, że Simon zdawał sobie sprawę, że umiejętność korzystania z najbardziej rozpoznawalnych osiągnięć Joyce'a, Prousta i Faulknera jest umiejętnością, na tyle dużą, że wprowadzi go w świat Nowej powieści, i na tyle małą, że go w nim zatrzyma.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Graffiti Moon

Największą zaletą "Graffiti moon" jest siódma bohaterka - sztuka. Jest jej tutaj pełno, zaczynając od tytułowego graffiti, kończąc na rzeźba...

zgłoś błąd zgłoś błąd