Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Molloy

Tłumaczenie: Maria Leśniewska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,7 (43 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
7
8
8
7
10
6
6
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Molloy
data wydania
ISBN
8308010482
liczba stron
188
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

 

źródło okładki: http://ftpmirror.your.org/pub/wikimedia/images/wik...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (126)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 386
maszynistaGrot | 2016-03-18
Na półkach: Przeczytane

Powieść porusza podstawowe problematykę jaka może dotyczyć człowieka : nieporadność życiowa, zaburzenia psychologiczne, brak umiejętności nawiązywania i rozwiązywania kontaktów międzyludzkich, wyobcowanie, samotność.

Książka jest przepełniona zgorzkniałością, pesymizmem, wulgarnością momentami zgrabnie połączonymi z poczuciem humoru. Przykładem tego może być fragment w którym tytułowy bohater w sposób nadzwyczaj dosadny i przepełniony goryczą, czarnym humorem wypowiada się o swojej matce jako o tej osobie, która "mnie wydała na świat przez dziurę w dupie, o ile mnie pamięć nie myli".

W drugiej części książki tematem przewodnim jest trudna relacja ojca ze swoim dorastającym synem. Tu również silnie obecne są motywy alienacji oraz dehumanizacji czyli zaniku cech ludzkich. Starszy mężczyzna z gorzką satysfakcją stwierdza w pewnym momencie iż "jeżeli mój syn zdechnie w czasie podróży nie będzie to moja wina. Każdy ma swój zakres odpowiedzialności".

Pod koniec mamy wątki...

książek: 187
Rafał | 2014-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2014

Wspaniała. Zarówno jeśli chodzi o strukturę, treść i przesłanie. Fragment dotyczący kamieni i ich ssania, wspaniały. Jak również setki innych. Przeczytana raz, nigdy Cię nie opuści.

książek: 537
Karol | 2014-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Molloya zaczyna się ciężko, przytłacza. Ten cuchnący starością świat, strasznie męczy. Jednak po kilkunastu stronach nowela zaczyna wciągać i pojawia się smutek, że zaraz się skończy.
Nigdy nie udało mi się jej przeczytać po raz wtóry, jednak dokładnie pamiętam odczucia przy czytaniu, sprzed kilkunastu lat.

książek: 63
aga_piet | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Jedna z najbardziej dołujących powieści, jakie udało mi się przeczytać. Mistrzostwo gatunku. Kwintesencja beznadziei.

książek: 768
Safinator | 2016-12-03
Na półkach: 6 i pół, Przeczytane, Posiadam
książek: 38
tendrzeryja | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane
książek: 352
Nalikka | 2016-09-06
Na półkach: 2016, Przeczytane
książek: 1132
non | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane
książek: 414
krupka1 | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane
książek: 650
zobacz kolejne z 116 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pisarze na i o rowerach

Nie od dziś wiadomo, że istnieje silna zależność między chodzeniem a pisaniem – autorzy lubią wybierać się na długie, samotne spacery, w czasie których wpadają na najlepsze rozwiązania fabularne. Innym służy do tego bieganie. A jeszcze innym – jazda na rowerze. Dziś o nich. I o jednośladach w książkach. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd