Najpiękniejsze wiersze i piosenki

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
8,27 (135 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
35
8
34
7
26
6
5
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7648-492-1
liczba stron
680
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Barbara

Wybór najpopularniejszych i najpiękniejszych piosenek oraz wierszy polskiej poetki! Agnieszka Osiecka miała wrodzony talent do pisania wierszy, które stawały się od razu chwytliwymi przebojami. Śpiewają je już od dziesięcioleci kolejne pokolenia, a ostatnio przypomnieli je publiczności na nowo m.in. Kasia Nosowska, Stanisław Soyka, Grabaż i Strachy na Lachy oraz zespół Raz Dwa Trzy. W...

Wybór najpopularniejszych i najpiękniejszych piosenek oraz wierszy polskiej poetki!

Agnieszka Osiecka miała wrodzony talent do pisania wierszy, które stawały się od razu chwytliwymi przebojami. Śpiewają je już od dziesięcioleci kolejne pokolenia, a ostatnio przypomnieli je publiczności na nowo m.in. Kasia Nosowska, Stanisław Soyka, Grabaż i Strachy na Lachy oraz zespół Raz Dwa Trzy. W niniejszym zbiorze, wśród kilkuset lirycznych pereł, znajdują się tak znane utwory, jak m.in.: „Niech żyje bal!”, „Oczy tej małej”, „Małgośka”, „Piosenka o okularnikach”, „Na zakręcie”, „Czy te oczy mogą kłamać?”, „Kochankowie z ulicy Kamiennej”, „Chwalmy Pana”, „Uciekaj, moje serce”.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1444
almos | 2017-12-03
Przeczytana: 01 grudnia 2017

Zbiór Osieckiej jest nieco monotonny: wszystko się tam kręci wokół miłości: on ucieka, ona czeka i tęskni, albo wspomina, albo się napawa, po pewnym czasie staje się to nużące. Oczywiście jest Osiecka mistrzynią słowa, i chyba piękno języka to największy walor książki, poza tym przypomnieć można sobie stare i piękne piosenki, ale do klasy Młynarskiego trochę jej brakuje.

Czytałem ten zbiór tekstów Osieckiej bardzo długo, prawie dwa miesiące, bo sobie je cyzelowałem: kilka, góra kilkanaście wierszy na dzień. Wynika z lektury, że Osiecka była nie tylko tekściarą, jak chciała to machnęła wiersz pełną gębą. W książce zdecydowanie przeważają wiersze czy piosenki o miłości, umiała ona o niej pisać niezrównanie. Niemniej rzecz jest dosyć monotonna, bo ile można czytać o różnych scenariuszach stosunków męsko-damskich: on ją rzucił, ona tęskni, albo ona go rzuciła, albo było szczęście a już go nie ma, i tak w koło Macieju.

Ratuje te teksty znakomity słuch językowy Osieckiej i głównie dla języka czytałem je z przyjemnością. Parę zdań urzeka pięknością: „Może nocą gdzieś na moście pomilczymy o miłości” (Dwie szklaneczki wina); „Mija młodość jak woda, czoło chmurzy się częściej, a tu nagle – pogoda, taka dobra pogoda na szczęście” (Dobra pogoda na szczęście), „Chociaż raz warto umrzeć z miłości” (Umrzeć z miłości); „Maleją powoli przyjaźnie, rozmowy się toczą jak kaźnie” (Nadziejka, złodziejka).

Ubarwiają zbiór teksty znanych piosenek, do których można wrócić w myślach (Małgośka, Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma, itd.). Prawdę mówiąc trafiają się też i frazy tracące kiczem: „lecz serca dzwon niech nie przestaje bić: Jeszcze tylko raz pokochać, ach, jeszcze jeden raz!” (Nowa miłość) ale przy takiej ilości tekstów to chyba nieuniknione.

Nasuwają mi się (może niesprawiedliwe) porównania z Wojciechem Młynarskim, którego wspaniały zbiór 'Od oddechu do oddechu' czytałem ostatnio, jednak pan Wojciech pisał głębiej, miał większe spektrum wypowiedzi, sporo u niego wspaniałego opisu obyczajów i ciekawej filozofii. Osiecka jest zdecydowanie płytsza, ale czy to znaczy, że gorsza? Może po prostu występuje w innej lidze...

Książka jest słabo zredagowana, nie ma na przykład dat napisania tekstów, a szkoda. Niemniej dla miłośników talentu pani Agnieszki to lektura obowiązkowa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Domofon

Historia wciąga i nie pozwala się oderwać choćby na chwilę. Momentami było zabawnie (uwielbiam czarny humor), momentami pojawiały się ciarki na plecac...

zgłoś błąd zgłoś błąd