Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na Zachodzie bez zmian

Tłumaczenie: Ryszard Wojnakowski
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
7,85 (4484 ocen i 282 opinie) Zobacz oceny
10
530
9
1 019
8
1 092
7
1 247
6
363
5
189
4
21
3
20
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Im Westen nichts Neues
data wydania
ISBN
9788375103908
liczba stron
192
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Krzysiek W

Jedno z najgłośniejszych dzieł literatury XX wieku w nowym przekładzie Ryszarda Wojnakowskiego. Powieść „Na Zachodzie bez zmian” należy do najgłośniejszych dzieł literatury XX wieku. Jej bohaterowie, podobnie jak sam autor, należą do „straconego pokolenia”: pokolenia, którego młodość przepadła w okopach pierwszej wojny światowej. Osiemnasto-, dziewiętnastolatkowie trafiają na front niemal...

Jedno z najgłośniejszych dzieł literatury XX wieku w nowym przekładzie Ryszarda Wojnakowskiego.

Powieść „Na Zachodzie bez zmian” należy do najgłośniejszych dzieł literatury XX wieku. Jej bohaterowie, podobnie jak sam autor, należą do „straconego pokolenia”: pokolenia, którego młodość przepadła w okopach pierwszej wojny światowej.

Osiemnasto-, dziewiętnastolatkowie trafiają na front niemal prosto ze szkolnej ławy, namawiani przez nauczycieli do spełnienia obowiązku wobec ojczyzny. Czymże jednak jest ten obowiązek? – pytają siebie, świadomi, że strzelają do takich jak oni młodych, tęskniących za domem i pokojem i pytających o sens wojny wrogów.

Okrucieństwo machiny wojennej, w której są zaledwie trybikami, odbiera im najpierw poczucie człowieczeństwa, a w końcu i życie – i w tym sensie są oni dosłownie „straconym pokoleniem”.

Mistrzowskie wniknięcie w emocje bohatera, gwałtowność opisu ataków z lądu i powietrza, atmosfera nieuchronności śmierci – wszystko to sprawia, że „Na Zachodzie bez zmian” do dziś przejmuje grozą.

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5447
kajsa | 2012-12-14
Przeczytana: 14 grudnia 2012

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety...wojna to męska rzecz,odwaga,waleczność,poświęcenie,obrona ojczyzny,suwerenności.
I nagle okazuje się,że to wszystko puste komunały.
Bo wojna to smutna konfrontacja...idealistycznych wyobrażeń o bohaterstwie i obowiązku wobec kraju z przyziemną,brutalną i okrutną rzeczywistością wojennej codzienności.
Paweł,główny bohater i narrator powieści,staje się żołnierzem jako kilkunastoletni chłopiec. Tuż po szkole,pełen ideałów zaciąga się do armii wraz z kolegami z klasy, bo tak trzeba...Szybko okazuje się,że szczytne hasła nijak mają się do powszedniości dnia wojennego, kiedy trzeba walczyć o zachowanie minimum własnej godności,przetrwanie czy życie...po prostu.
Gorzkie słowa bohatera najlepiej obrazują istotę konfliktów zbrojnych, w których człowiek praktycznie się nie liczy.
"Jestem młody,mam dwadzieścia lat;ale z życia nie mam nic poza rozpaczą, śmiercią, trwogą i spojeniem w jeden łańcuch najniedorzeczniejszej płaskości z całą otchłanią cierpienia.Widzę,iż popędzono jeden naród przeciw drugiemu, i że mordują się milcząc, nieświadomi,ogłupieni, posłuszni,niewinni."
Wojna nie ma w sobie nic z człowieka...ponownie jestem pod wrażeniem tej prozy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawsze mieszkałyśmy w zamku

No cóż, czego innego się spodziewałam... Jak dla mnie trochę nudna i przewidująca, bardziej psychologiczna opowieść niż grozy. Przebrnęłam do końca al...

zgłoś błąd zgłoś błąd