Uśmiech Lwowa

Wydawnictwo: Oficyna Cracovia
7,51 (39 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
9
7
9
6
4
5
2
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8300025367
liczba stron
73
słowa kluczowe
Kornel Makuszyński
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Bruno

Lwów uśmiecha się do Was, by jego czarodziejska nazwa nabrała treści i nie była już tylko starodawnym, niezrozumiałym słowem, oznaczającym punkt na mapie. Lwów uśmiecha się, by wywołać łzę wzruszenia w oczach nie tylko tych, którzy pamiętają to przedwojenne miasto „Polską obłąkane”. Na zwiedzanie Lwowa zaprasza czternastoletni skaut Michał Korycki, który, otrzymawszy tajemniczy list, wyrusza w...

Lwów uśmiecha się do Was, by jego czarodziejska nazwa nabrała treści i nie była już tylko starodawnym, niezrozumiałym słowem, oznaczającym punkt na mapie. Lwów uśmiecha się, by wywołać łzę wzruszenia w oczach nie tylko tych, którzy pamiętają to przedwojenne miasto „Polską obłąkane”.
Na zwiedzanie Lwowa zaprasza czternastoletni skaut Michał Korycki, który, otrzymawszy tajemniczy list, wyrusza w podróż...

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 317
Romsi | 2018-05-17

Wszystko, co czytam w recenzjach na lubimyczytać o tej książeczce to prawda: baśniowość, wzruszające losy i serdeczność jaka spotyka głównego bohatera... Tylko dlaczego nikt nie pisze o tym, że Lwów Makuszyńskiego w zasadzie nie jest żadnym Lwowem?! Nie chodzi tu nawet o wszechogarniającą życzliwość w stosunku do Michasia, choć i ona bywa podejrzana (każdy chętnie przyjąłby, nakarmił i przenocował chłopca z ulicy, który w dodatku nie wiadomo skąd przybył? Litości...czy teraz czy w międzywojniu było to raczej mało realne). Przede wszystkim Lwów w tej książce jest polskim monolitem: wszystkie napotkane osoby to Polacy, w dodatku szaleni patrioci, którzy wzruszają się na sam widok Panoramy Racławickiej; a gdzie są Ukraińcy? Niemcy? Żydzi? Narrator ewidentnie wziął sobie za cel przedstawienie młodemu czytelnikowi historii i piękna tego miasta, ale trzeba zauważyć, że to nie jest nawet fałszywa historia, to historia całkowicie zmyślona. Jeśli już wspomina się innych niż Polacy mieszkańców miasta, dotyczy to zawsze okresu austriackiego i okres ten, jak i wytwory kultury, jest mocno deprecjonowany, co na zasadzie kontrastu podkreśla chwałę i dumę Polaków. Wątek Ukraiński, czy Żydowski nie sjest poruszany w ogóle, a przecież zdawałoby się, że każde dziecko wie, że bez nich to miasto nie istnieje! Jestem w szoku, że czytelnicy nie zwrócilli uwagi na ten "szczegół"... Niestety, mimo wszystkich zalet tej bajeczki nie można spokojnie przejść obok tak wykreowanej historii Lwowa i jego mieszkańców, nie tylko w "naszych czasach", ale w ogóle. Powiedziałabym, że książka ta może być (i pewnie była w swoim czasie) szkodliwa dla młodych umysłów, niestety, między innymi takie bodźce wpływają na późniejsze postrzeganie rzeczywistości (niejedna dorosła osoba znająca jako tako historię mogłaby ulec tej cukrowo-sentymantalnej narracji przepotężnej chwalebnej Polski we Lwowie...).
Przykro mi, panie Makuszyński, ale to nie przejdzie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopcy z ulicy Gorzałki

Ależ to była ostra jazda bez trzymanki! "Chłopcy z ulicy Gorzałki" to barwna, wciągająca, ale i dająca wiele do myślenia opowieść o chłopa...

zgłoś błąd zgłoś błąd