Terapia prowokatywna

Tłumaczenie: Tomasz Szokal-Egierd
Wydawnictwo: METAmorfoza
7,41 (22 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
5
7
6
6
4
5
0
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Provocative Therapy
data wydania
ISBN
8391667731
liczba stron
209
język
polski
dodał
mantra

Pierwszy w Polsce, fundamentalny, fantastyczny podręcznik PODEJŚCIA PROWOKATYWNEGO autorstwa samego twórcy! PODEJŚCIE PROWOKATYWNE, pierwotny kontekst – terapia. Konkretny system działań i oddziaływań. Świetnie sprawdza się również w coachingu, zarządzaniu, życiu rodzinnym, koleżeńskim, w uczeniu, i oczywiście w terapii. PODEJŚCIE PROWOKATYWNE w komunikowaniu się z podwładnymi, szefami,...

Pierwszy w Polsce, fundamentalny, fantastyczny podręcznik PODEJŚCIA PROWOKATYWNEGO autorstwa samego twórcy!

PODEJŚCIE PROWOKATYWNE, pierwotny kontekst – terapia. Konkretny system działań i oddziaływań. Świetnie sprawdza się również w coachingu, zarządzaniu, życiu rodzinnym, koleżeńskim, w uczeniu, i oczywiście w terapii.

PODEJŚCIE PROWOKATYWNE w komunikowaniu się z podwładnymi, szefami, klientami, pacjentami, uczniami, mężem, żoną, dziećmi... Po prostu z ludźmi.

Lekko, żywo, żywiołowo, z humorem, jednocześnie naprawdę serio, po prostu bardzo skutecznie.

Uwaga! Jeśli nie KOCHASZ LUDZI, nie wierzysz, że W KAŻDYM JEST COŚ CENNEGO – nie stosuj podejścia prowokatywnego. Dla własnego bezpieczeństwa!

Najzabawniejszy podręcznik kliniczny wszech czasów.

Była studentka i dyplomantka Franka podczas autobusowej podróży przez Alaskę w celu rozpoczęcia swojej pierwszej pracy klinicznej, o godzinie 2:30 w nocy stwierdziła, że nie może zasnąć. W pewnej chwili postanowiła poczytać tę książkę. Wkrótce śmiała się tak głośno, że kierowca autobusu zapytał: „Młoda damo, czy brała pani prochy?” Spowodowało to kolejny wybuch śmiechu, co z kolei obudziło pasażerów. Jej wyjaśnienie „czytam książkę mojego profesora, ona jest taka zabawna!” wywołało karcący syk kierowcy, który zabronił jej czytania „tak zabawnej książki kiedy inni śpią”. Próbując zachować ciszę za pomocą dłoni przyciśniętej do ust prychała, fukała, krztusiła się i nadal tarzała się ze śmiechu. Relacjonowała to później mówiąc „Był gotów wykopać mnie z autobusu w środku nocy na kompletnym pustkowiu. Powiedzcie ludziom, żeby nie czytali tej książki, kiedy inni śpią!“

UWAGA! Czytanie tej książki w obecności innych osób może powodować problemy. Czytelnicy donoszą, że wpadają w głośny rechot, z którego muszą się potem gęsto tłumaczyć.

 

źródło opisu: •

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (96)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 105
Paweł Babik | 2018-10-12
Na półkach: Przeczytane

Książka opisuje terapię, w której terapeuta jest autorytetem ze względu na szerokość wachlarzu reakcji. Może zachowywać się jak kolega, czasami jak błazen pytając kolejny raz jaki jest problem, ze zdziwieniem lub jako ekscentryczny naukowiec, który rozpracowuje badania naukowe. Działając prowokatywnie balansuje pomiędzy rożnymi etapami rozwiązania i zrozumienia problemu ze względu na pewność tego, że jest on mały i prosty. A dlaczego? Bo sam go przeszedł. Może bawić się w rozdrabianiu problemu, a potem z bezczelnością pytać się klienta o czym była mowa. To pokazuje wielką sprawność w wejściu w zaangażowanie, dawaniu uwagi oraz wchodzeniu w stany emocjonalne bardziej niż klient. To wielka sztuka aktorska. Zadaje pytanie używając mimiki w wymyślonej przez siebie historii i sam na nie odpowiada. Niejako instaluje potrzebne, asertywne odpowiedzi. Ta terapia to taki żart terapeutyczny doświadczonego psychologa. To tez wyrażanie gniewu, wstydu i poczucia winy w taki sposób, który nie ma...

książek: 352
Rafał Rodak | 2016-05-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Czy terapeuta musi być śmiertelnie poważny? Współczujący i empatyczny? A może zdynstansowany?

Frank Farelly prezentuje nam swoje podejście do terapii i pacjentów. Czasem zabawne, prowokujące i śmieszne. Czasem bezpośrednie, wręcz bezczelne. Za to zawsze z wielkim sercem i wiarą w ludzi i ich potencjał.

O odkrywaniu metody prowokatywnej i jej skuteczności z pierwszej ręki - od jej twórcy. W wielu miejscach ubawiłem się setnie, czytając opisy interwencji terapeutycznych oraz reakcje pacjentów. Warto przeczytać, choćby raz :)

książek: 106
AniaOl | 2014-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2014

Nie przekonałam sie do końca, co do skuteczności terapii, ale książkę czyta się bardzo dobrze i daje szersze spojrzenie na możliwości terapeutyczne

książek: 951
Florianf | 2017-11-11
Na półkach: Przeczytane

Książka ma bardzo fajne przykłady. Dla nich naprawdę warto ją przeczytać. To takie interwencje terapeutyczne, które są i zabawne i pouczające, i intuicyjnie trafne. Wszystko to jest świeże. Niektóre sformułowania także zapadły mi w pamięć – np. „Czułem się jakbym brodził po kolana w diamentach”.

No ale książka ma także sporo minusów. Na przykład tytuł jest zupełnie nietrafiony. Nie ma czegoś takiego jak „terapia prowokatywna” – to jest zestaw różnych chwytów, technik, które w odpowiednich warunkach i przy spełnieniu wielu ważnych reguł terapeutycznych mogą przynieść uzdrawiający efekt. Ale to tylko zestaw różnych instrumentów. Za tym nie stoi żadne specyficzne czy oryginalne rozumienie ludzkiej natury, żadna teoretyczna koncepcja, nic takiego. Dlatego nie jest to żadna „terapia” ale raczej zestaw technik. Weźmy na przykład terapię psychodynamiczną lub terapię Lowena, logoterapię, terapię poznawczą, humanistyczną, ericksonowską czy behawioralną, a nawet NLP itp. – to są naprawdę...

książek: 527
Yoka | 2013-01-21
Na półkach: Przeczytane

Terapia prowokatywna jest tematem kontrowersyjnym. Sięgnęłam po tą książkę przypadkiem i przeczytałam z zainteresowaniem.
Zawiera oczywiście ogólny opis założeń ale też studia przypadków. I właśnie te ostatnie czynią książkę tak ciekawą.
Co prawda są to opisy przypadków amerykańskich pacjentów ale można je spokojnie odnieść do naszych warunków.

Książka napisana jest przede wszystkim z humorem dzięki czemu łatwiej przyswoić część "naukową", której przecież w temacie psychologii nie da się pominąć.
Nie mogę powiedzieć żebym zaśmiewała się do łez podczas lektury - jak to sugeruje jedna z recenzji na okładce - ale wiele razy się uśmiechałam:)

książek: 198
kozarka | 2017-12-25
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 19 grudnia 2017
książek: 2843
nikita181 | 2017-01-19
Przeczytana: 28 stycznia 2017
książek: 290
Caro94 | 2017-01-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 365
Robert | 2016-07-07
Na półkach: Przeczytane
książek: 65
Daniel | 2016-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2016
zobacz kolejne z 86 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd