Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,73 (538 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
75
8
175
7
154
6
58
5
13
4
4
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Walking Dead, Volume 1: Days Gone Bye
data wydania
ISBN
9788360298596
liczba stron
146
słowa kluczowe
zombie, żywe trupy
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Pablos

Smakowity kąsek dla fanów takich filmów jak "Noc żywych trupów", "Wysyp żywych trupów" czy "28 dni później". Nieszablonowi bohaterowie, niespodziewane zwroty akcji i zombi, czyhające na ludzi za każdym rogiem. Ale nie tylko. Po ten komiks powinien sięgnąć każdy, kto lubi dobrze opowiedziane historie. Rick był wzorowym policjantem w małym amerykańskim miasteczku. Ranny podczas służby, trafił...

Smakowity kąsek dla fanów takich filmów jak "Noc żywych trupów", "Wysyp żywych trupów" czy "28 dni później". Nieszablonowi bohaterowie, niespodziewane zwroty akcji i zombi, czyhające na ludzi za każdym rogiem. Ale nie tylko. Po ten komiks powinien sięgnąć każdy, kto lubi dobrze opowiedziane historie.

Rick był wzorowym policjantem w małym amerykańskim miasteczku. Ranny podczas służby, trafił do szpitala w stanie śpiączki. Obudził się już w innym świecie. Świecie, który opanowały stwory. Rick stanął przed niezwykle trudnym zadaniem - w świecie pełnym zombi musi odnaleźć swą żonę i dziecko. Ale najpierw przeżyć każdy kolejny dzień. A nie jest to łatwe.

Scenariusz do "Żywych trupów" napisał Robert Kirkman, który ma na swoim koncie kontrowersyjny komiks "Battle Pope" (o papieżu zwalczającym zło karabinem maszynowym) i "Invincible" (nowe spojrzenie na superbohaterów). Za grafikę pierwszych zeszytów odpowiedzialny jest Tony Moore, młody, obiecujący rysownik, który współpracował z Kirkmanem przy "Battle Pope". Moore od lat fascynuje się tematyką zombi, co widać w jego pracach.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (841)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 457
ChicaDeAyer | 2015-11-02
Przeczytana: 02 listopada 2015

Serialu nie oglądałam, choć wciąż taki zamysł widnieje w moich planach. Komiksów także nie czytam - moja kariera zaczęła i zakończyła się na Kaczorze Donaldzie 15 lat temu. Ogromną fanką zombie nazwać się nie mogę. Co więc sprawiło, że zabrałam się za czytanie akurat tego tytułu?

Po trosze przypadek - przyznam się, że podwędziłam go mojemu kuzynowi. A przede wszystkim fenomenalna gra oparta na motywach tego komiksu - niezmiernie klimatyczna, z bardzo wciągającą fabułą. Chciałam się przekonać, czy podobną atmosferę znajdę w pierwowzorze i czy jemu uda się przykuć mnie na dłuższy czas do fotela. Cóż, nie do końca - ale mam nadzieję że to ze względu na to, że to dopiero pierwszy rozdział tej historii. Otwarcie obyło się bez fajerwerków, wkradło się kilka banałów i sztampy, ale z pewnością sprawdzę, jak ta historia się rozwinęła - zwłaszcza że kolejne zeszyty już na mnie czekają.

książek: 877
Villiana | 2015-03-09
Przeczytana: 09 marca 2015

Nie przeczytałam w życiu zbyt wielu komiksów i muszę przyznać, że to była naprawdę miła odmiana. Uwielbiam The Walking Dead jako serial i zawsze chciałam sprawdzić, jak wygląda pierwowzór i wreszcie nastał ku temu odpowiedni czas.

Jestem zachwycona. Szybka akcja, naprawdę świetne ilustracje. Nie obyło się bez porównywania bohaterów z tymi serialowymi, Glenn jakby żywcem został wyjęty z komiksu, serialowa Carol podoba mi się bardziej, miło było też ponownie przypomnieć sobie postacie, które polubiłam, jak staruszek Dale, oraz te, których nienawidziłam, jak Shane i Andrea, oraz wrócić do wydarzeń, które widziałam na ekranie dość dawno temu.

Z całą pewnością będę kontynuować swoją przygodę z żywymi trupami, nie tylko tą serialową, ale również w postaci komiksów.

książek: 3718
Wkp | 2016-06-04

Pewnie wielu za te słowa mnie zlinczuje, ale nie trawię serialu The Walking Dead. Niby dobrzy twórcy, niby niezła obsada i efekty robiące wrażenie, a jednak. Nic na to nie poradzę, że żywe trupy nigdy jakoś mnie nie pociągały i poza filmami Romero nie znajdowałem niczego ciekawego w temacie. A jednak ta seria komiksowa urzekła mnie od pierwszych stron i wiem, że tak szybko nie skończę z nią przygody.

Całość mojej recenzji na stronie http://nietylkogry.pl/post/145403067427/recenzja-komiksu-the-walking-dead-volume-1

książek: 706
Beremis | 2014-12-26
Na półkach: Przeczytane, Komiks
Przeczytana: 20 grudnia 2014

Serial jeszcze przede mną, słuchowisko w trakcie, a pierwsza i druga część komiksu już za mną. Wstępniak nie jest zbyt zachęcający. Autor chwali się "Battle Pope", nie znam, ale skrót tego komiksu znam - papież rozwalający kałachem zombie. I teraz autor twierdzi, że oddaje w nasze ręce najpoważniejszy album jaki stworzył, nie jest to chyba wielka sztuka po wojującym papieżu, i jak wiele wysiłku kosztowało stworzenie scenariusza "Żywych trupów". I jak tu teraz to ugryźć? Spodziewać się zombie i co stronę jakiegoś farmazona wypowiedzianego przez ich pogromcę? Ufff, kolejne akapity wstępniaka już są zachęcające, wracają wiarę, że album będzie wart uwagi i może zostanie w pamięci dłużej niż przeciętna pozycja hollywood, horror klasy c.

Pierwsze co należy pochwalić to kreska. Proste, biało-czarne kadry, sugestywne i dość szczegółowe, bardzo przyjemnie się ogląda.
A jak ze scenariuszem i historią? Niby nic oryginalnego, ale opowiedziana w sposób wciągający (powtórzę: miodzio grafika),...

książek: 649
chiara | 2016-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2016

Ten postapokaliptyczny audiokomiks jest świetny do słuchania w samochodzie, nie wychodzi się na dziwaka, jeżeli ktoś przypadkiem usłyszy, bo brzmi jak audycja radiowa. Obsada jest znakomita. Duża ilość muzyki i nieskomplikowana akcja sprawiają, że nie zdarza się, aby trzeba było ponownie przesłuchać przegapiony fragment, więc chyba posłucham jeszcze dalszego ciągu.

książek: 1617
Pablos | 2010-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2010

Naprawdę doskonała robota, nie zombie-brednie, tylko konkretna opowieść dla fanów eksperymentów socjologicznych. Ludzie otoczeni przez wiecznie głodne zombie, w nieprzewidywalnym świecie, gdzie nie ma już nic pewnego są wspaniałym materiałem do obserwacji. I ten komiks idealnie prawdę o nas oddaje.

książek: 85
agata806gt | 2015-01-31
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2015

Rozpoczęłam przygodę z "Żywymi trupami". Serial zyskał taką popularność, że nie trzeba go przedstawiać. Komiks zaczyna się również obiecująco. Poznajemy Ricka, który pracuje w miejscowej policji. Podczas pełnienia swojej funkcji zostaje postrzelony. Budzi się osamotniony w szpitalu, nieświadomy apokalipsy. Kirkman świetnie nakreśla problemy etyczne ludzi, którzy walczą każdego dnia o swoje życie.

książek: 417
Betoniarka | 2015-03-18
Na półkach: Horror, Komiksy, Przeczytane
Przeczytana: marzec 2015

Oglądam serial i serial pchnął mnie do zakupienia pierwszych trzech tomów komiksu (wiem, wiem, nie ta kolejność). Spodziewałam się, że będę ciągle porównywać komiks i serial, ale nie. Nie przeszkadzało mi, że komiks czarno-biały (dla znawców komiksu to pewnie i lepiej, ale ja za znawcę się nie uważam), nie przeszkadzały różnice w fabule ani w wyglądzie bohaterów, do którego już jakoś przywykłam po tylu sezonach. Komiks wchłonęłam w pół godziny i pewnie jeszcze do niego wrócę, żeby bardziej się skupić na obrazie. Podobał mi się, więc polecam.

książek: 1590
Katia | 2014-05-13
Przeczytana: 12 maja 2014

CZŁOWIEK CZŁOWIEKOWI WILKIEM, A ZOMBIE ZOMBIE ZOMBIE
(przydługi wstęp, który - jeśli chcecie - możecie pominąć)


Komiks. To miał być mój kolejny krok w romansie z popkulturą. Zachęcona coraz większą popularnością mainstream’owego kina rozrywkowego o superbohaterach, postanowiłam sięgnąć do źródeł fikcyjnego życia postaci z Marvela i DC Comics. Znalazłam, przejrzałam, kreska i fabuła średnio mnie zachęciły. Szukałam dalej. I trafiłam m.in. Żywe trupy. Czemu nie?

Jeśli nie słyszeliście nigdy o The Walking Dead, to zadam wam pytanie podobne do tego, które usłyszał również główny bohater tej serii: „Człowieku, gdzie ty żyłeś, co robiłeś przez ostatnich kilka lat?”. Po 1. Głośny i nieźle radzący sobie w rankingach serial. Po 2. Dobrze zrealizowane i przyjęte słuchowisko (nasz rodzimy wymysł). Wreszcie, po 3. – last but not least! – rzekomo jedna z najpopularniejszych i najlepszych serii komiksowych ostatnich lat. Tyle wiem ja, komiksowy żółtodziób, ostatnio mający do czynienia z tym...

książek: 687
comboometga | 2016-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2016

Od dawna planowałam zacząć moją przygodę z The Walking Dead. Początkowo myślałam o serialu i byłam namawiana do jego obejrzenia przez kilka osób, ale zbytnio nie mam czasu, by siąść na spokojnie i cokolwiek obejrzeć. Sięgnęłam więc po komiks.
Ujrzałam go w bibliotece i stwierdziłam, że jeśli chcę w końcu to zacząć, to jest ten moment. Kocham komiksy, ten zrobił na mnie duże wrażenie.
Nie zawiodła mnie historia, właściwie początek i wprowadzenie, ale momentami miałam wrażenie, że coś idzie za szybko. Wiem, że chodzi o emocje i ciarki na ciele, ale czasami po prostu ledwo dało się coś dostrzec.
Mimo wszystko, mogę spokojnie polecić ten komiks osobom, które planują zacząć przygodę z Żywymi Trupami, a nie mają czasu na serial ;)

zobacz kolejne z 831 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd