Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Serce Zakonu

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,59 (34 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
0
7
3
6
17
5
6
4
1
3
3
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-532-9
liczba stron
458
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
ola161

Na polach Grunwaldu Zakonowi Najświętszej Marii Panny został zadany straszliwy i niespodziewany cios. Wraz z rozbiciem armii i śmiercią dostojników zakonnych, dla polsko-litewskich wojsk droga do Malborka stanęła otworem. Jednakże stolicę toczy rak - giną ludzie, zawiązuje się spisek przeciw władzy. Eberhard von Hohendorf, któremu polecona została obrona zamku, staje w obliczu niewyobrażalnego...

Na polach Grunwaldu Zakonowi Najświętszej Marii Panny został zadany straszliwy i niespodziewany cios. Wraz z rozbiciem armii i śmiercią dostojników zakonnych, dla polsko-litewskich wojsk droga do Malborka stanęła otworem.
Jednakże stolicę toczy rak - giną ludzie, zawiązuje się spisek przeciw władzy. Eberhard von Hohendorf, któremu polecona została obrona zamku, staje w obliczu niewyobrażalnego wcześniej zagrożenia. Jednocześnie rycerzowi powierzono w opiekę największą tajemnicę Zakonu, która nie może wpaść w ręce wroga. Wierny ideałom von Hohendorf musi bronić Malborka za wszelką cenę, bowiem dopóki stoi ostatni bastion Zakonu, dopóty bije serce państwa zakonnego.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6573
Kaga | 2013-05-04
Przeczytana: 17 maja 2013

Przeczytane. Moje stwierdzenia? Postacie są szablonowe, prawie tekturkowe, niemal słychać ich szelest na kartkach, jakby autor bał się wlać w nie nieco więcej życia. Von Hohendorf spada ze skrajności w skrajność, jednak wciąż pozostaje płaskim i prawie nijakim zakonnym bratem, pragnącym tylko chwały (chałwy?) zakonu, Inga Hein zaś odmalowana jest w barwach godnych Lary Croft, która pod "surowym" wzrokiem zakonnika zalewa się łzami, by nagle stać się znów spiskowcem, a później znów niewiastą słabą i biedną... nie za wiele tego? Suche fakty historyczne odziewa w słowa przystępne dla ludzi, wplatane w główną fabułę (co dla mnie stanowi trochę fakt, że pisane jednym ciągiem bez przerywania, się zlewa, ale co kto lubi), jednak popełnia wciąż tą samą wpadkę - koło archaizmów używanych w okołogrunwaldówce, używa też słów absolutnie współczesnych, ubogich i nie oddających ducha tamtych czasów, również w opisach zbroi, elementów odzieży czy budynków. Poza nielicznymi wtrąceniami łacińskimi, które mają swe tłumaczenia na dole (za co plusik), za to mało które nazwy odnoszące się do ówczesnych czasów mają swe tłumaczenia, przez co czytającego wprowadza się w błąd. Brakuje zwyczajnie opisów strojów czy wyposażenia nazwanego zgodnie z tamtymi czasami, które świetnie by komponowały się z całością. Stawały by się bardziej "namacalną cząstką historycznej części książki. Bardzo nad tym boleję, bo zatraca się przez to płynność i ducha (dla mnie jako dla rekonstruktora tamtego okresu to zdecydowanie wielki minus, jednak patrząc na fakt, że nie wszystkie osoby się tym interesują... daję za to maleńki plusik?).

A tak ogólnie - coś o fabule? Akcja rozgrywa się w Malborku w okresie bitwy pod Tannenbergiem, w 1415 roku. Wielki mistrz von Jungingen - ginie i obdarty z wszelkiej godności zostaje odesłany. Rycerze zakonni tracą ducha, zaś zakon zaczyna upadać, choć nikt nie chce dopuszczać do siebie tej myśli. Za murami malborskiej twierdzy czają się jednak spiskowcy, intryganci i malwersanci, gotowi zrobić wszystko i zapłacić cenę życia tylko za to, by znienawidzony zakon upadł i nigdy się nie podniósł. Los splata się miedzy bohaterami: domniemaną trucicielką Ingą Hein, rycerzem zakonnym von Hohendorfem, rajcami miejskimi, w tym z niejakim nader cwanym Justem i wieloma innymi postaciami, znanymi lub nie z kart historii. Spisek, zawiązany przeciw władzy urasta w siłę, a nasz biedny bohater z zakonu, musi zrobić niemal wszystko, by zakon swój uratować. Czym jest owa "największa" tajemnica zakonu i czy "serce chrześcijańskich Prusów" przetrwa zawirowania? Czy kolejne bitwy ciągnące się od porażki pod Tannenbergiem oraz drobne potyczki wokół malborskiej twierdzy - zmienią losy historii?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Między życiem a życiem

Książkę tą przeczytałam jeszcze tego samego dnia co wypożyczyłam, co jest znakiem że czyta się ją dość szybko. Fabuła oryginalna a przynajmniej nie mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd