Podróż Enrique

Tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
Wydawnictwo: Replika
6,58 (71 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
11
7
23
6
14
5
9
4
3
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Enrique′s Journey
data wydania
ISBN
978-83-7674-017-1
liczba stron
344
słowa kluczowe
podroż, rozłąka
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Evelline

Sonia Nazario, zdobywczyni Nagrody Pulitzera, stworzyła niezwykłą książkę - reportaż o miłości, która nie zna granic. Opowiada w niej historię Enrique - honduraskiego chłopca odbywającego samotną, niebezpieczną podróż w poszukiwaniu pracującej w Stanach Zjednoczonych matki. Autorka, opuściła swój dom na wiele miesięcy i przemierzyła setki kilometrów na dachach pociągów towarowych, aby jak...

Sonia Nazario, zdobywczyni Nagrody Pulitzera, stworzyła niezwykłą książkę - reportaż o miłości, która nie zna granic. Opowiada w niej historię Enrique - honduraskiego chłopca odbywającego samotną, niebezpieczną podróż w poszukiwaniu pracującej w Stanach Zjednoczonych matki. Autorka, opuściła swój dom na wiele miesięcy i przemierzyła setki kilometrów na dachach pociągów towarowych, aby jak najwierniej odtworzyć niebezpieczeństwa, z jakimi muszą się zmierzyć młodzi emigranci podczas swojej wędrówki.
Matki, które znosiły ból rozłąki z dziećmi i ciężko pracowały na to, aby móc posyłać do domu pieniądze, są przekonane, że to, co udało się im osiągnąć, było warte rozstania.
Tymczasem ich dzieci mówią coś zupełnie innego - że wolałyby być razem z nimi, nawet gdyby musiały znosić głód…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1820
Agussiek | 2010-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2010

Nie jest łatwo pisać o tej książce. Niełatwo, bo mój stosunek do niej nie jest jednoznaczny. Z jednej strony Sonia Nazario świetnie i niezwykle dokładnie udokumentowała dramatyczny proceder, w wyniku którego rokrocznie umierają setki ludzi, a tysiące stają się ofiarami przemocy. Chodzi o falę imigrantów podążających z Północnych krajów Ameryki Łacińskiej do USA na dachach pociągów towarowych, by następnie nielegalnie pokonać granicę na Rio Grande. Z drugiej strony język oraz styl, jakimi posłużyła się autorka, pozostawia wiele do życzenia.

Ale najpierw o samej historii. Tytułowy bohater -siedemnastoletni Enrique - wyrusza z Hondurasu do Stanów, aby odnaleźć swoją mamę, która opuściła ojczyznę, gdy chłopiec miał zaledwie pięć lat. Po wyjeździe matki pomieszkiwał u ojca, babci, wujka. Nigdzie nie czuł się kochany i chciany. Brakowało mu ciepła i bliskości. Pieniądze przysyłane nieregularnie przez matkę tylko częściowo pokrywały koszty utrzymania jego i siostry. Enrique popada w konflikt z prawem, zaczyna wąchać klej i sprawiać problemy krewnym, u których mieszka. Jedyną osobą, która go rozumie jest Maria Isabel. Młodzi stają się parą, Maria zachodzi w ciążę. Mimo to powodowany tęsknotą za matką i ogromną chęcią jej ponownego zobaczenia Enrique podejmuje ryzyko i wyrusza w trwającą wiele miesięcy wyjątkowo niebezpieczną podróż. Zagrożenie dla chłopca stanowią uzbrojone gangi, służby graniczne, policja, pociągi, którymi podróżuje, zimno, głód, choroby. Lista ta jest bardzo długa. Ale udaje mu się. Za siódmym razem, po przebyciu setek kilometrów, dociera do matki. Jednak życie z nią i kilkoma innymi imigrantami pod jednym dachem jest dalekie od wyobrażeń Enrique. Skrywane od lat emocje znajdują swoje ujście i wywołują konflikty, sprawiają, że stosunki między matką i synem stają się niezwykle trudne.
Enrique przez kilka lat ciężko pracuje i odkłada pieniądze na opłacenie przemytnika dla Marii Isabel. Przyjeżdża ona do Stanów zostawiając u krewnych ich kilkuletnią córeczkę. Historia się powtarza.

Nie mam wątpliwości, że praca, którą Nazario wykonała oraz zebrane przez nią informacje są niezwykle ważne i istotne. Fakt, iż jej książka stała się bestsellerem, z pewnością zwrócił uwagę społeczeństwa, a może nawet i polityków, na beznadziejną sytuację setek tysięcy imigrantów. Zjawisko, które opisała autorka, ponosi za sobą tysiące ofiar i ma ogromne konsekwencje gospodarcze i społeczne nie tylko dla samych imigrantów i ich rodzin, ale także dla Stanów Zjednoczonych, jak i dla krajów, z których pochodzą uciekinierzy. Dokładna analiza tych konsekwencji, dość szczegółowa próba wyjaśnienia skomplikowanych emocji towarzyszących decyzji o wyjeździe oraz przedstawienie problemu z perspektywy dzieci i rodziców to bez wątpienia atuty tej książki.

Nie podobał mi się jednak styl autorki. Podczas podróży Enrique poznajemy również historie dziesiątek innych osób w podobnej sytuacji. Rozprasza to czytelnika i sprawia, że tragizm jego indywidualnej historii przestaje być czymś wyjątkowym. Autorka skupia się nad wyraz chętnie na wielu niepotrzebnych szczegółach i w dodatku czyni to niezwykle nieregularnie. Momentami jej tekst to wyliczanka niekończących się przykładów tragicznych historii. Książka przypomina wtedy nie do końca sprawnie napisane sprawozdanie z podróży.

Mimo to uważam, że warto potowarzyszyć Enrique w jego podróży.

Więcej recenzji na moim blogu: www.wedlugagi.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ręka mistrza cz.2

Edgar wiedzie spokojne, zaganiane życie, jak większość ludzi na świecie nie skupiając się za bardzo na sobie, zagubiony w pogoni za pieniądzem, karier...

zgłoś błąd zgłoś błąd