Przystanek na horyzoncie

Tłumaczenie: Andrzej Zawisławski
Wydawnictwo: Rebis
6,16 (121 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
12
7
26
6
49
5
20
4
7
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Station am Horizont
data wydania
ISBN
8371207123
liczba stron
214
słowa kluczowe
Remarque, F1, wyścigi, Niemcy
język
polski
dodał
Spooky

Szybkie samochody, ruleta, niebezpieczne kobiety, pojedynki - bezustanna pogoń za nieosiągalnym czy ucieczka przed śmiercią, bo czyż można powiedzieć o kimś, że żyje, jeśli nie stoi nad przepaścią? Zakochany w automobilizmie Remarque niezwykle plastycznie ukazuje w Przystanek na horyzoncie świat nowoczesnych igrzysk: wyścigów samochodowych. Świat skupiający jak w soczewce dekadencki,...

Szybkie samochody, ruleta, niebezpieczne kobiety, pojedynki - bezustanna pogoń za nieosiągalnym czy ucieczka przed śmiercią, bo czyż można powiedzieć o kimś, że żyje, jeśli nie stoi nad przepaścią?

Zakochany w automobilizmie Remarque niezwykle plastycznie ukazuje w Przystanek na horyzoncie świat nowoczesnych igrzysk: wyścigów samochodowych. Świat skupiający jak w soczewce dekadencki, rozbuchany niepokój lat dwudziestych - naznaczonych traumatycznym piętnem Wojny Światowej i cieniem nadchodzącego Wielkiego Kryzysu.

 

źródło opisu: Rebis

źródło okładki: Rebis

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane, 2016, 2016.01
Przeczytana: 15 stycznia 2016

Uroda życia. Ogromne hausty czerpane z przyjemności po wojennej traumie (ale o niej się nie mówi, temat tabu). Dolce vita. Wyścigi samochodowe, narty w górach, ruletka, rejs jachtem, flirt. Monte Carlo, Sankt Moritz, Nicea, Monza, Palermo. Kai, były kierowca rajdowy i były żołnierz podróżuje po Europie południowej, wraca do wyścigów, cieszy się chwilą. Wczesny Remarque (książka wydana w 1928 roku), a jednak posiadający już ten charakterystyczny styl prostej opowieści okraszonej aforystycznymi fragmentami, tymi cudownymi mądrościami o życiu, naturze ludzkiej, miłości których tak pełno na kartach późniejszych powieści autora "Czarnego obelisku". W "Przystanku" jest wiele znanych z innych książek Remarka motywów: męska przyjaźń, balansowanie na granicy miłości i flirtu, powikłane stosunki męsko-damskie, fascynacja motoryzacją, urzeczenie kolorytem życia. Raz tylko wspomniana jest wojna; ona jest w tej książce w domyśle. Być może wojnę Kai wyparł już ze świadomości, bądź zagłusza ją następującymi po sobie przyjemnościami? Nieważne. Istotne jest, że o niej nie myśli, że przynajmniej pozornie się od niej uwolnił. Kocha. Otacza się kobietami, raz zadowalając się grą pozorów, spojrzeniami, podziwem dla kształtu ramion, innym razem długimi rozmowami bratnich dusz, flirtując namiętnie. Prowadzi życie pełne blichtru, pozorne, ale wyraźne, zmysłowe, pełne przygód i emocji. Nie do końca wie, czego oczekuje, do czego zmierza. Skrótowy początek książki sprawia wrażenie szkicu, należy przez to przebrnąć, by otrzymać Remarka jakiego znamy i kochamy. Mnie osobiście drażniła nieco tęsknota bohatera za uporządkowanym życiem, które miał w zasięgu ręki (Barbara), a które porzuca dla przygody (Maud i Lilian, wyścigi samochodowe). Są to ostatnie chwile beztroski przed krachem na giełdzie w Nowym Jorku i później żadna książka Remarka nie była już tak lekka, pogodna i pozbawiona złowieszczego cienia historii. Nie twierdzę, że w "Station am Horizont" nie można odczuć niepokoju, można, Kai przecież wciąż miota się i poszukuje tytułowej przystani, ale ona jest - co również sugeruje tytuł - daleko, nie wiadomo czy osiągalna, czy namacalna, czy jest rzeczywistym celem dla bohatera, który być może zadowala się jedynie osiąganiem celu. Jak wiadomo, samo dążenie do celu bywa bardziej frapujące i zajmujące od finalnego dodarcia do niego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Syrena

Dawno nie czytałam tak złej książki. I nie chodzi tutaj o fabułę (zwłaszcza pierwsze 100 stron), która względnie się broni, chociaż według mnie i tak...

zgłoś błąd zgłoś błąd