Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Młot na czarownice

Tłumaczenie: Joanna Paprocka
Wydawnictwo: XXL
6,53 (390 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
25
8
54
7
118
6
99
5
46
4
12
3
9
2
3
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Malleus Maleficarum
data wydania
ISBN
9788392379973
liczba stron
167
kategoria
historia
język
polski
dodał
Omnikoron

Inne wydania

Malleus Maleficarum (Młot na czarownice) to tekst o magii, spisany przez dwóch dominikańskich inkwizytorów Jacoba Sprengera i Heinricha Kramera. Tekst ten został po raz pierwszy opublikowany w 1487 i stał się znany jako podręcznik łowców czarownic od XV do XVII wieku. Był uważany za podstawowe kompendium wiedzy o czarostwie, czarownicach i ich związkach z Szatanem, mimo iż został potępiony...

Malleus Maleficarum (Młot na czarownice) to tekst o magii, spisany przez dwóch dominikańskich inkwizytorów Jacoba Sprengera i Heinricha Kramera.
Tekst ten został po raz pierwszy opublikowany w 1487 i stał się znany jako podręcznik łowców czarownic od XV do XVII wieku. Był uważany za podstawowe kompendium wiedzy o czarostwie, czarownicach i ich związkach z Szatanem, mimo iż został potępiony przez Inkwizycję już w 1490 i nigdy nie był oficjalnie zatwierdzony przez Kościół katolicki.

Autorzy połączyli dawne wierzenia ludowe dotyczące czarnej magii z kościelnym dogmatem herezji. I część mówi o konieczności zrozumienia przez rządzących istoty i zbrodni czarnoksięskich. II część to opis praktyk czarownic i sobów przeciwstawiania się im. III część zawiera zasady postępowania prawnego przeciwko czarownicom.

 

źródło opisu: XXL, 2008

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 52
librumlegens | 2015-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2015

Świat widziany oczami dominikanów – autorów, był miejscem ze wszech miar narażonym na działanie złych mocy i nawet leżenie plackiem w kościele i tłuczenie zdrowasiek nie mogło stanowić wystarczającej zapory przed pokusami. Człowiek zasadniczo był winny jedynie tego, że nie był dosyć silny by się im oprzeć. Tylko tyle i aż tyle, przynajmniej jeżeli mówimy o łagodniejszej wykładni książki. Ponura prawda skazywała na stos i silnych ludzi, którzy nigdy nie uwłaczali moralności swych czasów. W końcu winny mógł być każdy. Wystarczyła jedynie szczypta podejrzeń, garść zawiści i gorzki kielich insynuacji. Trochę jak podczas wielkiej stalinowskiej czystki w latach trzydziestych XX wieku (vide np „Stroma Ściana” E. Ginzburg). Tak samo społeczne męty pod płaszczykiem świętości wygrywały swe anielskie tryumfy, gwałcąc mniszki w zakonach. Przecież zawsze można było winę zwalić na polimorficznego „diaska” czy „latawca”. Ciekawe, że każda z anegdotek przytaczanych przez ojczulków wybrzmiewa niczym najprawdziwsza prawda, a żadne cudactwo nie jest na tyle absurdalne by zrezygnować z jego opisu. I przekonany jestem, że mało który z ówczesnych słuchaczy powątpiewał w nie choć przez sekundę. Ba, prędzej zwątpiliby w prawomyślność swoich małżonków niż np. w wiedźmy o aparycji kotów. Można założyć wręcz, że umysłowość pogańskich Rzymian była dalece mniej pogańska w kwestii pojmowania otaczającego nas świata.

Można wyczuć, że mniszkowie opisując sytuacje kontaktu z siłami nieczystymi i podając przykłady czuli niezdrowe podniecenie, które starali się załatać dodatkową porcją uświęcających porad. Mam wrażenie, że podobnie jest i z dzisiejszą recepcją tematu. Pogadanki i utyskiwanie "na te niedobre czasy" są przykrywką do kociołka z perwersjami. Tym też kierowali się zapewne wydawcy "Młota...", uwspółcześniając język XVII-wiecznej polskiej prozy "mistycznej" z pod znaku ks. Baki.

https://librumlegens.wordpress.com/2015/07/28/mlot-na-czarownice/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pielgrzym

o wielkim poszukiwania czegos co jest tuz obok nas a my tego nie widzimy i niedoceniamy. swietna klasyka

zgłoś błąd zgłoś błąd