Okrążmy świat raz jeszcze. Ruszamy po przygodę, część I

Seria: Podróże retro
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,26 (158 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
37
8
42
7
29
6
10
5
3
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375063288
liczba stron
488
słowa kluczowe
podróże
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Jest wrzesień, rok 1926. Dwóm świeżo upieczonym inżynierom - Tadeuszowi Perkitnemu i Leonowi Mroczkiewiczowi - ani w głowie ustatkowane życie, małżeństwo i "pchanie wózków dookoła domu". Wpadają na pomysł dość ekscentryczny. W pogoni za przygodą opuszczają rodzinny Poznań i wyruszają na podbój świata pełnego niewiarygodnych i przezabawnych zdarzeń. Z setką złotych w kieszeni, mapą wydartą z...

Jest wrzesień, rok 1926. Dwóm świeżo upieczonym inżynierom - Tadeuszowi Perkitnemu i Leonowi Mroczkiewiczowi - ani w głowie ustatkowane życie, małżeństwo i "pchanie wózków dookoła domu". Wpadają na pomysł dość ekscentryczny. W pogoni za przygodą opuszczają rodzinny Poznań i wyruszają na podbój świata pełnego niewiarygodnych i przezabawnych zdarzeń. Z setką złotych w kieszeni, mapą wydartą z atlasu, zapasem powideł i kiszonych ogórków podążają w głąb kolejnych kontynentów, łapiąc każdą pracę i możliwość transportu. W ich wykonaniu nic nie może być poważne i normalne. To pierwsze tak obszernie zilustrowane zdjęciami bohaterów wydanie. Całości dopełniają oryginalne podpisy autora.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2015-11-26

"Jakieś dziwne nieziszczone tęsknoty i głuche niepokoje nurtują nasze serca. Gdzieś kiedyś może stoczyły się na nas z Giewontu lub spłynęły nam w dusze z szumiących wśród nocy olbrzymów Białowieskiej Puszczy. [...] nie potrafi ich zgasić życiowa szarzyzna. Jechać! Jechać! Jechać! Wszystko jedno dokąd, czemu, po co, na co i za co!"

Rok 1926. Mapa naprędce wyrwana z atlasu, drewniana kamera, słoik powideł i ogórki kiszone, sklecone domowym sposobem tornistry-bawoły, 100 zł w kieszeni i witaj przygodo!

Dwóch młodych i świeżo upieczonych absolwentów wydziału leśnego zapragnęło zwiedzić świat, zanim pogrążą się w domowych pieleszach uwięzieni przez gderliwe żony i woniejące pieluchy. Mając głowę pełną chłopięcych marzeń, nawet nie zdają sobie sprawy, na co się porywają. Dysponując jednym tylko adresem, bo może ktoś coś wspomoże i podpowie, zmierzają do pierwszego punktu wielkiej wyprawy dookoła świata.

Po 50 latach Tadeusz Perkitny wspomina młodzieńczą przygodę, szalony pomysł i jeszcze bardziej zwariowaną realizację. Trzeba było albo wielkiej odwagi albo równie wielkiej naiwności, by podjąć się szalonego wyzwania przy tak nędznym przygotowaniu. Ale cóż robić, gdy młoda krew tak wrze. Patrząc z tak odległej perspektywy, Perkitny nabrał dystansu, może ochłonął i pukając się lekko w głowę, spojrzał na ten wyczyn z pobłażliwością i wyjątkowo udanym humorem. Przebije się co prawda nie raz wspomnienie kresu wytrzymałości z głodu, chorób, skrajnego wyczerpania, ale szybko zostanie ono zamienione w żart lub wyzwanie, które pozwoliło doświadczyć o wiele mocniej piękna okrutnej ziemi, do której dotarli.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolekcjoner kości

http://kulturacja.pl/2018/07/kolekcjonerkosci/ Jeffery Deaver to amerykański autor kryminałów i thrillerów psychologicznych. W powieści Kolekcjoner K...

zgłoś błąd zgłoś błąd