Mongolia. Wyprawy w tajgę i step

Wydawnictwo: Bernardinum
6,85 (112 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
12
8
17
7
36
6
21
5
14
4
5
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7380-453-1
liczba stron
304
słowa kluczowe
Mongolia, Bolesław Uryn, podróże
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Książka "Mongolia wyprawy w tajgę i step" odkrywa przed czytelnikiem tajemnice i ciekawostki czasów Czyngischana, religii lamajskiej i szamanizmu, często kultywowanych do naszych czasów. Czytelnik z zapartym tchem przezywa wraz z Autorem niesamowite przygody, nabierając ochoty do odwiedzenia świata białych jurt i kumysu...ałmasów i tajmieni, Gobi, rybnych rzek i górskiej tajgi...koni, jaków,...

Książka "Mongolia wyprawy w tajgę i step" odkrywa przed czytelnikiem tajemnice i ciekawostki czasów Czyngischana, religii lamajskiej i szamanizmu, często kultywowanych do naszych czasów. Czytelnik z zapartym tchem przezywa wraz z Autorem niesamowite przygody, nabierając ochoty do odwiedzenia świata białych jurt i kumysu...ałmasów i tajmieni, Gobi, rybnych rzek i górskiej tajgi...koni, jaków, renów i wielbłądów...Rarytas! Książka jest, jak dotąd, jedyną tak ciekawą i obszerną publikacją o Mongolii. Bawi, uczy, informuje...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 390

Zaczynając czytać książkę myślałem sobie, a Mongolia to gdzieś przy Chinach jakiś zapomniany przez boga kraj. I pewnie dużo z was teraz tak samo myśli, prawda??

Powiem wam że może nie zgodzicie się ze mną, że można się zakochać w kraju w którym się nie było i go się nie widziało. Ale moim zdaniem da się i tego dobrym przykładem jest kraj opisany w tej książce czyli właśnie Mongolia!

Na początek w kilku słowach opowiem wam o Autorze. Bolesław A. Uryn urodził się w 1947 w Olsztynie. Ukończył Wyższą Szkołę Rolniczą w Olsztynie.Jest doktorem nauk przyrodniczych. Niezależny reporter i fotograf, wędkarz zamiłowania i konieczności - w odległych pustkowiach ryby to jedyny mięsny. Publikuje w magazynach geograficznych, wędkarskich i wojskowych. Specjalizuje się w tematyce mongolskiej, od 10 lat bywa w świecie jurty.

A o czym jest książka?? To już wam po troszku opowiem. Jego fascynacja Mongolia zaczęła się od znalezienia w antykwariacie starej książki o Mongolii. Książka ta nosiła tytuł Pieszo po Chinach i miała ponad 100 lat. I podobno tak to sie wszystko z Mongolią zaczeło.

Mongolia jest krajem pięć razy większym od Polski, z plemion Mongolskich wywodzi się Czyngis-chan.

No ale może w końcu zajrzyjmy do książki i chociaż troszkę z niej wam zdradzę. Z książki dowiadujemy się miedzy innymi że Mongolia nazywana jest miedzy innymi Kraina Błękitnego Nieba.

Pisząc o Mongolii nasz autor nie zapomina też o koniach, które są tam niezbędne do przeżycia, bo po prostu dojadą w więcej miejsc niż samochód. Bo w końcu na pastwiskach o powierzchni 1 200 000 km pasie sie ich tam około 2 500 000, a nie możemy zapomnieć że są tam jeszcze wielbłądy, krowy i jaki. Ale jeśli wyobrażacie sobie u nich konie jak nasze wielkie postawne zwierzęta to się grubo mylicie. Gdyż ich konie a raczej koniki są mniejsze, niższe i lżejsze.

W dalszym rozdziale dowiadujemy się co to jest jurta, co pije się u nich i co jada. Dowiemy sie co musi wypić każdy gość odwiedzający jurty mongolskie, i pamiętajcie odmowa wypicia jest traktowana jak brak szacunku dla ich kultury.

Dowiemy się także że w tym kraju występują jeszcze szamanki! I to takie co jeszcze na prawdę czarują. Ale też odkrywamy co to jest Owoo. I jak zachować się przejeżdżając przy tych specyficznych piramidach.

Poznajemy też ludzi Caatan to znaczy ludzi zajmujących się hodowlą renów. Dzieki autorowi wiemy jak ci ludzie mieszkają, po co dokładnie zajmują się renami. A także jak Caatan radzą sobie podczas nawałnic.

Mongolia jest krajem gdzie są wielkie połacie niezamieszkane przez ludzi i duże tereny pierwotne. A skoro jest tam tak dużo otwartego terenu, wiec jak się domyślacie jest tam też dużo zwierząt. Wiec też wybieramy się na polowanie, by chociaż troszkę odkryć jak ludzie tam zdobywają pokarm.

A co to jest Naadam? To też zdradza nam autor. Dowiadujemy się ze składa się on z 3 dyscyplin sportowych i trwa w trakcie największego święta narodowego Mongolii. Jakie to dyscypliny sami przeczytajcie.

Mam nadzieje że chociaż troszkę zainteresowałem was Mongolią i zachęciłem do zapoznania się z ta książką.

A wiec jeśli chcecie dowiedzieć się gdzie urodził się Temudżyn.
Albo czemu inni podróżnicy nazywają naszego autora Boleebaatar to zapraszam do: Mongolia. Wyprawa w tajgę i step

Recenzje i inne moje teksty znajdziecie również na moim blogu:
http://ksiazkiwpajeczynie.blogspot.com/2013/05/zobaczyc-mongolie-potem-moge-umrzec.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piekielna miłość

Bozeszzzz co to za miernota?! Glowna bohaterka jest tak beznadziejnie glupia,ze az przykro. Ciezko sie czyta,chyba ze wzg wlasnie na ta pusta...

zgłoś błąd zgłoś błąd