Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zabójstwo przy Rue Morgue i inne opowiadania

Tłumaczenie: Robert Dębski
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Harlequin Medical". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Tradycja
7,07 (407 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
30
9
30
8
74
7
144
6
85
5
33
4
4
3
5
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Murders in the Rue Morgue
data wydania
ISBN
9788385421009
liczba stron
193
słowa kluczowe
kryminał, poe
język
polski
dodał
Lugal

Inne wydania

Zabójstwo przy Rue Morgue (ang. The Murders in the Rue Morgue) – nowela napisana przez Edgara Allana Poe, opublikowana w czasopiśmie Graham's Magazine w roku 1841. Autor zaliczał ją do grupy jego historii analitycznych. Określana jest jako pierwszy utwór detektywistyczny

 

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (868)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-08-04
Przeczytana: 04 sierpnia 2015

Znakomita przewrotna kryminalna nowela. Przyznam szczere, że nie spodziewałem się czegoś tak dobrego. Na szczęście zostawiłem sobie tę historię na sam koniec mojej przygody z twórczością Edgara Allana Poe. Wszytko jest tutaj jak najbardziej na swoim miejscu. Mamy morderstwo, jego zagadkę do wyjaśnienia i zaskakujący finał. Poe udowadnia, że potrafi napisać odpowiedni wciągający finał i w przewrotny dla siebie sposób wskazać autora okrutnej zbrodni.

książek: 1375
Wojciech Gołębiewski | 2015-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Edgar Allan Poe - "The Murders in the Rue Morgue
Morderstwa przy rue Morgue"
Jak przy "Złotym Żuku" wersja dwujęzyczna, więc jeszcze raz gratulacje dla Wydawnictwa 44.pl. Opowiadanie to, wg Wikipedii, podawane jest...
".... jako pierwsze dzieło detektywistyczne, postać Dupina stała się wzorem dla wielu przyszłych fikcyjnych detektywów jak Sherlock Holmes czy Herkules Poirot. Utwór wyznaczył również wiele toposów, które stały się popularnymi elementami w obrębie gatunku: ekscentryczny, ale błyskotliwy detektyw oraz narracja pierwszoosobowa prowadzona przez bliskiego przyjaciela. Poe przedstawia również policję w mało sympatycznym świetle jako kontrast do figury detektywa"

Jako, że już w młodości miałem od Lecha Pijanowskiego legitymację Eksperta Rozkoszy Łamania Głowy (lata 60-te), nie mogę nie zacytować fragmentów pierwszego akapitu:
"Właściwości umysłu zwane analitycznymi same w sobie z trudem poddają...

książek: 1900
Gosia | 2013-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 15 maja 2013

Niezbyt lubię opowiadania, a ten autor niczym mnie nie zachwycił. Chyba wolę starą dobrą Agathę Christie.

książek: 1287
Edyta Zawiła | 2016-06-07
Przeczytana: 07 czerwca 2016

"...Jakie pieśni śpiewały Syreny lub jakie imię przybrał Achilles, gdy ukrywał się między kobietami? Są to zagadnienia wprawdzie kłopotliwe, ale nie leżące poza obrębem wszelkich przypuszczeń..."

Sir Thomas Browne

"...NIEZWYKŁE ZABÓJSTWO. Dziś około godziny trzeciej z rana mieszkańców dzielnicy Saint Roch obudziły przeraźliwe krzyki rozlegające się, jak się zdawało, z czwartego piętra domu przy rue Morgue, zamieszkałego w całości przez niejaką Madarne L'Espanaye oraz jej córkę, Mademoiselle Camille L'Espanaye. Po niejakiej zwłoce, wywołanej daremnymi usiłowaniami, by wejść do domu w zwykły sposób, wyważono bramę drągiem żelaznym i ośmiu czy dziesięciu sąsiadów w towarzystwie dwu żandarmów wtargnęło do kamienicy. Tymczasem krzyki ucichły; kiedy jednak przybysze wdarli się na pierwsze piętro dosłyszeli zawziętą kłótnię dwu czy więcej chrapliwych głosów, które zdawały się dolatywać z górnej części domu. Gdy weszli na drugie piętro, zgiełk ten również ustał i zaległa zupełna cisza....

książek: 282
shelter | 2014-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2014

Aż nie wiem, jak się wypowiedzieć. Cóż, wiedziałam kto jest sprawcą, bo w jednej z powieści Stephena Kinga było nawiązanie do tego opowiadania i tu zostałam zaspoilerowana. Ale z drugiej strony gdyby nie King, to pewnie w ogóle nie trafiłabym na to opowiadanie, więc wybaczam :)
Nie wiedziałam, czego się spodziewać, bo nie znam twórczości Peogo (z wyjątkiem "Opowieści tajemniczych i szalonych", ale to trochę co innego) i nie mam pojęcia, jakim stylem pisze. I szczerze mówiąc byłam trochę zawiedziona początkiem. Bo mnie znudził. No, może nie tyle znudził, co po prostu chciałam, by akcja już się rozpoczęła. Bo nie powiem, że mnie nie wciągnęło, czytałam jednym tchem! I rany, jestem zakochana w tych makabrycznych opisach Poego, więc jestem pewna, że sięgnę jeszcze po inne dzieła z jego twórczości. Bo cóż, sam pomysł był niesamowity i choć spodziewałam się czegoś innego, to jestem zakochana w stylu pisania Edgara.

książek: 393
Ewa | 2014-10-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 25 października 2014

Nie ma przesady w stwierdzeniu, że Poe zajmuje wśród pisarzy świata wyjątkowe miejsce. Pod wieloma względami stanowi fenomen literacki. To właśnie dzięki temu opowiadaniu wydanego na łamach gazety „Graham’s Magazine” narodziła się – jak wielu badaczy literatury popularnej uważa – powieść kryminalna. Od tej pory rozpoczęła się trwająca po dziś dzień jej epopeja. Natomiast C. Auguste Dupin jest bohaterem, który jako pierwszy kierował się dedukcją i logiką w śledztwie.
Samo opowiadanie czyta się szybko i przyjemnie. Podstawowym motywem oczywiście jest morderstwo, które zostaje w finale ujawnione. Ale jakże zaskakujący jest ten finał! Opowieść widziana z punkty widzenia narratora, który spełnia adepta zafascynowany dedukcją swojego przyjaciela Dupina.

książek: 948
Marta Kraszewska | 2014-06-20
Przeczytana: 29 kwietnia 2014

(tekst znajduje się na www.rudymspojrzeniemnaswiat.blogspot.com)

Słuchając Morderstwa na Rue Morque przypomniałam sobie, jak bardzo lubię XIX-wieczny klimat. Język, atmosferę i prowadzenie fabuły. Genialne po prostu! Dodatkowo w tym przypadku czytający Andrzej Warcaba i efekty dźwiękowe, sprawiały, że chociaż spacerowałam ulicami mojego osiedla, to miałam wrażenie, że wraz z bohaterami jestem w Paryżu.

Utwór jest przykładem nowelki kryminalnej – gatunku, który zapoczątkował właśnie Edgar Poe. To krótkie opowiadanie, gdzie narrator występuje w pierwszej osobie, co pozwala czytelnikowi jeszcze głębiej wniknąć w zaistniałą sytuację. A co się stało? Na Rue Morque w Paryżu dokonane zostaje brutalne morderstwo dwóch kobiet. Ciała są zmasakrowane, mieszkanie zdemolowane. Najdziwniejsze jednak jest to, że pomimo tego, że na miejscu zbrodni bardzo szybko znaleźli się ludzie to morderca nie został ujęty na gorącym uczynku. Dopiero po jakimś czasie jeden ze świadków zostaje...

książek: 754
Gosia | 2014-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Kryminał
Przeczytana: 28 grudnia 2014

Daję tak wysoką ocenę temu tomikowi opowiadań, ponieważ jako fanka Sherlocka Holmesa jestem wdzięczna Edgarowi A. Poe za wprowadzenie do literatury postaci C. Auguste'a Dupin'a - człowieka bystrego i nietuzinkowego, który drogą dedukcji rozwiązuje każdą zagadkę, a który prawdopodobnie był protoplastą późniejszych wielkich detektywów.
Chociaż drugie opowiadanie pt. "Tajemnica Marii Roget", czytało mi się trochę ciężko, to i tak uważam tomik za udany:)
A najbardziej jestem pod wrażeniem ostatniego opowiadania pt. "Złoty żuk", a to dlatego że powiało tam przygodą wprost z Indiany Jones'a ;)

książek: 938
KiRu | 2014-08-28
Przeczytana: 28 sierpnia 2014

Zapewnie mało kto zastanawiał się skąd w ogóle wywodzi się gatunek literacki otagowany takimi hasłami jak: Tajemnica, zagadka, detektywistyczna sprawa, śledztwo... W skrócie Kryminał.

A.E.Poe jest prekursorem tego jakże wyśmienitego gatunku literackiego - Jaki to nigdy nie osłabnie i nigdy społeczeństwu nie zbrzydnie mimo upływu czasu.

Książka ta - stanowiąca zbiór opowiadań - Każdym zawartym w niej opowiadaniem skłania czytelnika nie do zagłębiania się w schemat, lecz do myślenia w trakcie czytania danego opowiadania, myślenia nad treścią, analizowania jej i rozumienia - Zamiast standardowego pojęcia jakim jest "akceptowanie i zwykłe przyswajanie treści".

Bardzo przypasowało mi zatem zastosowane gdzieś na wstępie w tej książce porównanie dwóch gier planszowych jakimi są - Szachy oraz Warcaby - Z naciskiem na to iż ta pierwsza to tylko zwykły układ i schemat, oraz ta ostatnia - stanowi swego rodzaju "push/pchnięcie" do myślenia i działania pod kątem dogłębnej analizy.

Tak samo...

książek: 309
Karaś | 2014-10-02
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2014

W czasie gdy w głowach czerwonych zboczeńców kiełkowały zalążki "Manifestu Komunistycznego", Edgar Allan Poe stworzył utwór nazywany często pierwszą powieścią detektywistyczną. W rzeczywistości jest to bardziej opowiadanie niż powieść, a z późniejszymi detektywami wspólnego ma tyle, co zbrodnię i głównego bohatera posługującego się wnikliwą obserwacją, analizą i dedukcją. Już tu Poe zwodzi czytelnika nakierowując go na kogoś zupełnie innego niż sprawca. A sprawcy nijak nie dałoby się domyślić...

Przeczytanie tej krótkiej powieści zajmuje bardzo mało czasu, a warto po nią sięgnąć by wiedzieć co położyło podwaliny pod Sherlocka, Poirota, Marple czy Hole'ego.

zobacz kolejne z 858 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Jak Edgar Allan Poe uśmiercał bohaterów?

Przyjrzyjmy się bliżej bujnej wyobraźni Edgara Allana Poego. Wiadomo, że nie był łaskawy dla swoich bohaterów – lubował się w przedstawianiu zbrodni i nie był w tym bynajmniej monotonny.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd