Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pieśń słoneczna Róży Bluszcz

Wydawnictwo: W drodze
6,74 (97 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
14
7
31
6
27
5
11
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7033-720-9
liczba stron
232
słowa kluczowe
pieśń
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Agnieszka

Jan Grzegorczyk przemierza świat i zbiera swoich bohaterów. Wszędzie po chaszczach, rozstajach dróg po całym świecie. Umierająca staruszka, skłócone rodzeństwo, listonosz, ksiądz-ludzie jakich znamy. I tacy też sami jesteśmy-dźwigający tajemnice, dotknięci samotnością, grzechem i cierpieniem.Ale wędrujący wśród świata Grzegorczyk pokazuje, że prócz ciemności są w nas iskierki światła. To...

Jan Grzegorczyk przemierza świat i zbiera swoich bohaterów. Wszędzie po chaszczach, rozstajach dróg po całym świecie. Umierająca staruszka, skłócone rodzeństwo, listonosz, ksiądz-ludzie jakich znamy. I tacy też sami jesteśmy-dźwigający tajemnice, dotknięci samotnością, grzechem i cierpieniem.Ale wędrujący wśród świata Grzegorczyk pokazuje, że prócz ciemności są w nas iskierki światła. To dlatego w zwyczajnych historiach pojawiają się nagle Matka Teresa, Nepomucen, Faustyna, Weronika i Franciszek. Jesteśmy do nich bardziej podobni niż przypuszczamy. Grzegorczyk przymusza nas tym samym do wejścia na ucztę Królestwa i maszerując dalej, nuci swoją "Litanię do garbatych świętych".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 422
poznanianka | 2012-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2012

Mówią, że takie opowiadania powinno się czytać powoli, każde oddzielnie. Że trzeba dać sobie czas, aby się nad nimi zastanowić, przemyśleć. Jednym słowem, nie spieszyć się.
Cóż, może i mają racje ci, którzy tak mówią, ale co mnie to obchodzi? "Pieśń słoneczną" pochłonęłam w tempie błyskawicznym. Zachwyciła mnie oprawa graficzna. Jest genialna. Same plusy? Zdaje się, że tak. Choć nie dam sobie ręki uciąć, że przypadnie do gustu każdemu.
Ot, chociażby dlatego, że to książka o świętych. Świętych takich różnych, można powiedzieć wątpliwej jakości. Znaczy się o normalnych ludziach i ich czasem nie normalnych przygodach. Gdzieś tam jest nawrócenie, chęć zmiany życia na lepsze, zmaganie się niełatwą codziennością, radzenie sobie z nieoczekiwanym nieszczęściem, niesienie pomocy, leczenie ran i naprawianie błędów przeszłości.
Część z historii naprawdę zapadła mi w pamięć, dlatego być może kiedyś do nich wrócę. w każdym razie bardzo bym chciała. Może dlatego, że mają jakiś ciąg dalszy, nie kończą się kropką, przynajmniej odniosłam takie wrażenia. Dlatego też za każdym razem pewnie interpretuje się je inaczej.
Czy zestawienie staruszki, skłóconego rodzeństwa, fotografa, księdza, bezrobotnego listonosza, prostytutki i załamanej po stracie syna matki zachęca do sięgnięcia po tę pozycję? Jeżeli nie, ja zachęcam.
Bo jest jak zwykle w książkach tego autora, jak w życiu. Nie jest cukierkowo. Z tym, że te opowiadania dają nadzieję. A nadziei nigdy dosyć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Buddyzm zen i psychoanaliza

Pierwszy i trzeci rozdział to z mojego punktu widzenia jakieś totalne nieporozumienie. Męczyłem się strasznie czytając ten niestrawny bełkot. Natomi...

zgłoś błąd zgłoś błąd