Adieu. Przypadki Księdza Grosera

Cykl: Przypadki księdza Grosera (tom 1)
Wydawnictwo: W drodze
7,14 (692 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
72
8
111
7
280
6
111
5
50
4
7
3
11
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375061185
liczba stron
280
słowa kluczowe
adieu, trufle, cudze pole, wiara, ksiądz, Groser
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Autor bestsellera o miłosierdziu "Każda dusza to inny świat" tym razem bohaterem książki uczynił księdza-pisarza. Ksiądz Groser, wierny swojemu podwójnemu powołaniu, na własnej skórze doświadcza prawdy przysłowia "Słowo napisane, nieszczęście zasiane". Akcja tej wyjątkowej powieści z kluczem rozgrywa się na tle wydarzeń, których niedawno byliśmy świadkami: ataku terrorystycznego na Nowy Jork,...

Autor bestsellera o miłosierdziu "Każda dusza to inny świat" tym razem bohaterem książki uczynił księdza-pisarza. Ksiądz Groser, wierny swojemu podwójnemu powołaniu, na własnej skórze doświadcza prawdy przysłowia "Słowo napisane, nieszczęście zasiane". Akcja tej wyjątkowej powieści z kluczem rozgrywa się na tle wydarzeń, których niedawno byliśmy świadkami: ataku terrorystycznego na Nowy Jork, sprawy abpa Paetza, sporów o Radio Maryja. Powieść łamie tabu, jakim jest życie prywatne księdza; pokazuje różnorodność postaw polskiego duchowieństwa.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1146)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 462
veinylover | 2017-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2017

Zastanawiałem się, jak najkrócej napisać o czym jest ta książka, nie powtarzając opinii innych czytelników.
Hmm... Jest to książka o powolnej śmierci kościoła katolickiego i czegoś, co kiedyś nazywało się „cywilizacją europejską”, śmierci starego świata i wartości, które powoli zastępuje relatywizm, zamęt, hipokryzja, kłamstwo.
Umiera świat, w którym obrońcy wartości zachowują się sztywno, jak ołowiane żołnierzyki - przez co są nieskuteczni - a rozpierducha antykulturowa neomarksizmu zdobywa kolejne przyczółki także wewnątrz samej kościelnej instytucji.
Jeśli jedna osoba będzie rozrzucać śmieci w pokoju, to będzie nieposprzątane, nawet gdyby 10 osób jednocześnie sprzątało, bo niszczyć i rozwalać jest łatwiej.
To moja nieoptymistyczna, najkrótsza recenzja.
Napisana przeze mnie z dzisiejszej perspektywy, traktująca tamte opisywane procesy społeczne jako etap na drodze do katastrofy cywilizacyjnej.
Zwycięstwem neomarksistów jest sam język, zakłamany, przeinaczony, którym wszyscy...

książek: 697

Świat stworzony przez Grzegorczyka to świat, w którym mogłabym zamieszkać. Skrojony na ludzką miarę. Nie jest idealny, ale właśnie przez to prawdziwy. I zawsze gdzieś na dnie jest spokojna pewność, że wszystko zmierza do dobrego końca. Pan Bóg przecież pisze prosto po krzywych liniach życia (lubię tę myśl, tak często przywoływaną przez autora w różnych jego książkach, a którą, o dziwo, wygłosił Albert Einstein).
Mam kilka takich ulubionych, choć fikcyjnych światów. To Mitford z powieści Jan Karon, to Poznań Borejków i właśnie wspomniany świat księdza Grosera. Piszę fikcyjnych, nawet jeśli istniejących realnie, bo jeszcze muszą zasiedlać go moi ulubieni bohaterowie książkowi.

Jedną gwiazdkę odejmuję za coś, co było siłą tej powieści w latach gdy powstawała. A mianowicie za uwzględnienie aktualnych wtedy wydarzeń z pierwszych stron gazet. Ale to też nauka dla mnie- jak bardzo to, co dziś wydaje się najważniejsze, pojutrze nie ma najmniejszego znaczenia.

książek: 1343
Katherina87 | 2015-10-04

Przypadki księdza Grosera. Adieu. Tom I.

Akcja tej wyjątkowej powieści z kluczem rozgrywa się na tle wydarzeń z lat 2001-2202, ataku terrorystycznego na Nowy Jork, sprawy arcybiskupa Paetza czy sporów o Radio Maryja. Bohater powieści, ksiądz- pisarz wierny swojemu podwójnemu powołaniu, na własnej skórze doświadcza prawdy przysłowia: "Słowo napisane- nieszczęście zasiane"
Powieść łamie tabu, jakim jest życie prywatne księdza, pokazuje różnorodność postaw polskiego duchowieństwa. Jan Grzegorczyk w przejmujący sposób ukazuje prawdę, że grzech i cnota są rozmieszczone równomiernie w całym społeczeństwie. granice dobra i zła nie biegną granicami stanu duchowego i świeckiego, ale w sercu każdego człowieka. Choć bohaterem głównym książki jest ksiądz, rozdarcia, pasje, marzenia, które się w nim kłębią, są udziałem każdego z nas.

Super książka, czyta się ją jednym tchem. Polecam!

książek: 974
Agacha | 2018-03-22
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2018

Pierwszy raz cieszyłam się, że jestem chora. A to dlatego, że miałam czas przeczytać książkę pana Grzegorczyka. Jak dla mnie bomba. Pokazuje, że ksiądz też człowiek. I tak jak w każdym środowisku, tu też "są ludzie i taborety". Samo życie. Książka napisana w taki sposób, że trudno się oderwać od lektury.

książek: 1893
diggera | 2017-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 08 marca 2017

"Adieu. Przypadki księdza Grosera" zaczęłam czytać i ani się obejrzałam, a już książkę kończyłam.
Jeżeli miałabym napisać o czym jest ta książka to napiszę, że o... ludziach. Przede wszystkim jest to opowieść o kapłaństwie, ukazująca że nawet wśród księży są Ci dobrzy i źli, prawdziwi i zakłamani... Ot lekka lekturka warta przeczytania...

książek: 1236
oliwa | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane, Polska

Przeczytałam tę książkę przez przypadek – z jakiegoś niejasnego dziś dla mnie powodu wzięłam ją za kryminał. Ale skoro powiedziało się a… doczytałam do końca. Jest to opowieść o kilku miesiącach z życia księdza i katolickiego pisarza, Wacława Grosera, i ludzi mniej lub bardziej z nim związanych. Nie mam doświadczeń z literaturą zaangażowaną, religijną, nie wiem więc, jak na tym tle wyglądają książki pana Grzegorczyka. Przypuszczam jednak, że nie najgorzej. Autor pokazuje zmagania uczciwego księdza z własnymi i innych ludzi słabościami, a także z feudalną strukturą kościoła. Historie innych księży, którzy słabościom (alkohol, kobiety, władza) ulegają, mają walor autentyczności. Tak jak choćby opowieść o księdzu, który odprawiał msze w stanie upojenia, a kiedy przyjaciele zorganizowali mu odwyk, własna matka wybiła mu to z głowy, bojąc się, że mu „ukradną” parafię. Tego się nie da wymyślić… Opowieści o dobrych z kościami chrześcijanach bywają niekiedy przerażające. Oto jeden z nich,...

książek: 0
| 2013-11-20

Tyle czasu wzbraniałam się przed lekturą tej książki, sądząc ze nie nadszedł dla niej odpowiedni czas. Na początku miałam wrażenie, że jest czytana li tylko dla niezdrowej sensacji, by pognębic, dokopać, dołożyć co swoje, i napaść się niezdrowymi emocjami. Zupełnie jak "Pamiętnik Anastazji P." przed laty. Och, na jakie wiadomości wtedy liczono, a na końcu wyszło jak wyszło czyli guzik. Ale czy teraz już jest dobry ku temu czas?
Dzięki "Adiue" zaglądamy na drugą stronę Kościoła, niedostępną dla nas, i poznajemy zwykłych księży. Ułomnych, osamotnionych, grzesznych, takich ludzkich, zwyczajnych, siłujących się z brzemieniem naszych grzechów i nie zawsze potrafiących je unieść. Księży, którzy nie są ślepi i głusi, może tylko słabi. Poznajemy ich śledząc życie księdza takiego jak oni sami, Wacława Olbrachta, ktory dodatkowo realizuje swe powołanie pisząc pod pseudonimem Groser o bolączkach parafian i ich pasterzy. Spośród nich to Groser ma odwagę, świadomie narażając się na...

książek: 1423
Nancy | 2010-08-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 sierpnia 2010

Jak dla mnie- mistrzostwo;) Gorąco polecam tę książkę. Po pierwsze bardzo dobrze się ją czyta. Jest napisana tak... ,,swobodnie".
Po drugie- bardzo wartościowa treść. Zawiera i głębokie przemyślenia i fakty dotyczące życia, i napisana jest z humorem. Opisuje wzloty i upadki. Smutki i radości. Opisuje przede wszystkim życie księży, jako zwykłych ludzi, ale także problemy osób świeckich. Książka, myślę, dla każdego;)

książek: 1665
lapsus | 2011-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 czerwca 2011

Opium dla nas?

Ogólnie wiadomo że wszyscy księża to pedofile, nieświadomi swej seksualności geje, a w najlepszym wypadku chciwi obłudnicy. Ludowe porzekadło mówi:"za pieniądze ksiądz się modli". Wychodzi ono z założenia, że jest to zawód jak każdy inny, zatem obowiązują tutaj zasady podaży i popytu. Firma zwana Kościołem ma się dobrze - można przewrotnie powiedzieć: "Dzięki Bogu!".

Groser z powieści Grzegorczyka jest księdzem w stanie naturalnym. Widzimy go w zwykłych sytuacjach, zmagającego się z codziennymi problemami (także finansowymi). Ciekawy zabieg autorski polega na wprowadzeniu do powieści łatwo rozpoznawalnego klucza znanych postaci lub wręcz umieszczaniu akcji w kontekście autentycznych wydarzeń z pierwszych stron gazet (np. sprawa biskupa Paetza). W ten sposób powstaje szczelina między tym , co wiemy o życiu księży, a tym kim są oni naprawdę. Dowiadujemy się na przykład, że ksiądz może mieć imię - Zdzisiek, Franek, Tadek. Dowiadujemy się, że może mieć problemy ze...

książek: 137
Jadwiga | 2018-06-08
Na półkach: Przeczytane

Jan Grzegorczyk pisze wartościowe książki.
Bardzo je lubię.
Po latach powracam do księdza Grosera. Słucham. Lektor zadowalająco interpretuje. Po "Adieu..." zaczęłam "Trufle". Chcę wszystkie audiobooki przyswoić.Jest to skarbnica wiedzy o ludziach,minionych wydarzeniach i filozoficznych przemyśleniach.
Główny bohater wzbudził moją sympatię ...

zobacz kolejne z 1136 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd