Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księżycowa dolina

Tłumaczenie: Krystyna Tarnowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,02 (163 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
21
8
22
7
60
6
35
5
13
4
1
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Valley of the Moon
data wydania
ISBN
8320707455
liczba stron
359
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Feanor

Opowieść o młodym małżeństwie, które zagubione w miejskim zgiełku postanawia odmienić swoje życie i wyrusza na poszukiwanie upragnionej farmy wędrując przez Kalifornię z początku XX wieku.

 

Brak materiałów.
książek: 194
ototto | 2012-12-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 20 grudnia 2012

Długo wahałem się w kwestii oceny tej książki. Najchętniej dałbym 5,5; coś pomiędzy "dobrą" a "przeciętną". Myślałem sobie: poczytne to to, miłe, sążniste (konkretna książka, dla cierpliwych), no i to nazwisko.



No właśnie, Jack London to nie byle kto i ci, którzy lubią sprawdzonych autorów, na których na pewno się nie zawiodą, niech śmiało sięgają po jego powieści. Ale: "Zew krwi" czytałem wieki temu, wtedy ta książka była taaaak mocna (szczawiem byłem). Zachciało się teraz koniowi odświeżyć wspomnienia, poczuć przygodę na Zachodzie i... trafiło się romansidło. Bez ikry. Fajne, nie byle jakie (lubiącym harlequiny nie podpasuje), ale romansidło.



Dwójka mieszczuchów z epoki eksplozji przemysłowej w Stanach Zjednoczonych, potomków pionierów, rezolutna i pracowita kobietka oraz jej wybranek - były zawodowy bokser, również pracowity i zacny człek, młodzi gniewni. Nie mają dobrych wizji w Oakland, gdzie związki zawodowe z marnym skutkiem walczą o godziwą pracę i płacę, więc ruszają znaleźć wymarzoną, żyzną Księżycową Dolinę, w której osiądą, znajdą wieczny spokój i wyrwą się z miejskiego dymu.



Dlaczego książka jest przeciętna? Ja, nie-pisarz, nie ubiorę tego dobrze w słowa. Powieść jest jak wieczorynka, gdzie wszystko dzieje się dobrze. Po drodze bohaterowie spotykają wyłącznie dobrych ludzi, później przyjaciół na lata. Wszyscy cenią ich charaktery i siłę woli. Wszystko im się udaje. Wszystko się kończy... właśnie, dobrze. Nie wszystko szło tak fajnie z początku, w ogniu walk związków zawodowych (główna bohaterka poroniła, w walkach zginął ich wspólny przyjaciel), ale to bodaj jedyne akcenty zaczerpnięte z prawdziwego życia, w którym naprawdę wiele rzeczy się nie udaje i mało kto naprawdę sprzyja. Bliższy prawdy jest zdecydowanie świat przedstawiony w pierwszej części powieści, w Oakland. Ich podróż to naprawdę czysta przyjemność.. Cóż. Chciałbym odbyć taką podróż, wiedząc, że się tak potoczy.



Oczywiście to moja subiektywna ocena. Lubię Johna Irvinga, lubię George'a Martina, lubię Haruki Murakamiego i Paolo Baciagalupiego. Lubię, jak w książce dzieje się coś, co mi się nie spodoba. Może to tylko moje skrzywienie, może inni Czytelnicy nie są tacy.



Podsumowanie - książka poprawi humor komuś, kto nie szuka trudnej lektury albo dopiero odkrywa świat książek na przyzwoitym poziomie. Ale to tylko przystawka, a przystawka nie jest od tego, żeby nasycić. Raczej podsycić apetyt i skłonić do zjedzenia znacznie cięższych dań, większych i lepszych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wampir z M3

Lubię prozę Pilipiuka, ale ta książka była rozczarowaniem. Nie znalazłam tam typowego dla pisarza poczucia humoru, raczej niesmaczne żarciki. Jedyne c...

zgłoś błąd zgłoś błąd