Sekrety Króla Ognia

Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski
Seria: Bestselery New York Timesa
Wydawnictwo: Videograf II
5,71 (17 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
4
6
5
5
2
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Secrets of a Fire King
data wydania
ISBN
9788371836534
liczba stron
255
słowa kluczowe
powieść amerykańska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Zbiór kilkunastu opowiadań, który przyniósł Kim Edwards kilka ważnych nagród literackich. Autorka światowego bestselleru "Córka opiekuna wspomnień" próbuje się w nim zmierzyć z tematem samotności. Rozgrywające się w różnych krajach historie ludzkie mają wspólny motyw przewodni, który Edwards przedstawia w wielu odsłonach. Raz jest to oddalenie od współmałżonka czy ukochanego, innym razem - od...

Zbiór kilkunastu opowiadań, który przyniósł Kim Edwards kilka ważnych nagród literackich. Autorka światowego bestselleru "Córka opiekuna wspomnień" próbuje się w nim zmierzyć z tematem samotności. Rozgrywające się w różnych krajach historie ludzkie mają wspólny motyw przewodni, który Edwards przedstawia w wielu odsłonach. Raz jest to oddalenie od współmałżonka czy ukochanego, innym razem - od kraju, a nawet od samego siebie.

W "Sekretach Króla Ognia" Edwards przekracza granice ? ras, płci i klas społecznych. Wiele z tych opowiadań przedstawia silne, pragmatyczne kobiety jako bojowniczki motywowane miłością: dziewiętnastolatka, po skoku spadochronowym ze swoim niestałym chłopakiem, znajduje w sobie ukrytą siłę; samotna, przesiedlona Azjatka stara się ułożyć sobie życie w Ameryce; sprzątaczka znanego naukowca podziwia swojego pracodawcę, pomimo fizycznego bólu spowodowanego jego eksperymentami.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 911
Sylwia Sekret | 2012-07-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 16 lipca 2012

DELIKATNY PRĄD

Opowiadanie. Jest to forma, która nie przypada do gustu każdemu. Na kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu stronach nie sposób zawrzeć przecież czegoś konkretnego. Nakreślić fabuły, wzbudzić emocji, przekazać właściwego sensu. Do tej pory tak myślałam. Zbiory opowiadań odpychały mnie, wolałam formy dłuższe, które zaczynały się na początku książki, a kończyły...na końcu. Wtedy bohater miał szanse wzbudzić we mnie sympatię, bądź przyprawiać o irytację. Wtedy zakończenie miało szanse zaskoczyć, a ja zazwyczaj nie czułam niedosytu.
„Sekrety Króla Ognia” to właśnie zbiór opowiadań, mimo to sięgnęłam po tę książkę zachęcona osobą jej twórcy. Zawsze mogłam przecież po pierwszym opowiadaniu odłożyć dzieło na półkę. Tak się jednak nie stało. Z powagą, w skupieniu i z lekką nutą nostalgii przeczytałam po kolei wszystkie czternaście opowiadań. I choć zaskakująco mi się spodobały, to nie do końca wiem, jakimi słowami mogłabym opowiadania Edwards określić.
Te krótkie formy prozatorskie stworzone przez autorkę „Córki opiekuna wspomnień” są przede wszystkim niezwykle delikatne. Autorka snuje swoje opowieści powoli, ale nie zanudza czytelnika, narratorzy kolejnych opowiadań zdają się chodzić na palcach po swoim świecie. Każdy kolejny utwór jest jak drobna kropla rosy, która świeża i orzeźwiająca, a jednocześnie płochliwa i łatwa do strącenia, znika po przeczytaniu ostatniego słowa, a wraz z nią cała magia. Kim Edwards nawet kolory dobiera tak, aby nie burzyły porządku w jej delikatnym i kruchym świecie. Barwy użyte w „Sekretach Króla Ognia” są głównie pastelowe, tworzą bajkę.
Bajka to chyba dobre określenie na każde z tych opowiadań. Jednak mam tu na myśli bajkę dla dorosłych, nie dla dzieci. I choć sformułowanie „bajka dla dorosłych” kojarzy się bardziej z horrorem lub erotyzmem, to nie znajdziemy tego w powyższej książce. Jest tu jednak magia i zaduma, które wyłaniają się z ludzkich problemów.
Edwards skupia swoją uwagę przede wszystkim na kobietach. Pokazując je jako odważne, silne, lub dopiero odzyskujące wiarę we własne możliwości. Dwukrotnie znajdziemy tutaj także i polski element. Pojawi się bowiem nie kto inny, jak Maria Skłodowska-Curie, która choć nie będzie główną bohaterką opowiadania, to stanie się w nim kimś naprawdę znaczącym.
Znajdziemy tutaj także zupełnie inną, zaskakującą wersję, znanej wszystkim „Małej syrenki”. W tym opowiadaniu widać to, co charakterystyczne dla całego zbioru – niedopowiedzenia i ukrywanie wielu myśli między wierszami. Czytelnik ma tu zatem dużo do powiedzenia, może się domyślać i tworzyć poniekąd własne rozwiązania niektórych problemów.
Bohaterowie Edwards próbują odnaleźć się w nowych przestrzeniach i nowych sytuacjach, podejmują decyzje, które mają zaważyć na ich dalszym życiu. Wkraczają w nowe światy i odkrywają nowe sposoby istnienia. Towarzyszy im przy tym samotność, którą albo starają się pokonać na różne sposoby, albo akceptują ją jako jedynego partnera, który ich zrozumie.
Spokój i harmonia towarzyszą wszystkim czternastu opowiadaniom. Nie da się opisać uczucia, które towarzyszy podczas czytania poszczególnych utworów. Jest coś, co popycha nas do przodu, każe przewracać kolejne strony. Nie jest to jednak zwykła ciekawość i zainteresowanie, jak się skończy opowiadanie, a raczej płynność, która nie pozwala przerwać lektury. Nie da się zacząć opowiadania Edwards i przerwać go w połowie. Porywa nas bowiem delikatny prąd, który chłodzi i kołysze, prowadzi na koniec opowieści i zostawia lekko poruszonych, lekko skołowanych i jednocześnie gotowych na kolejną przygodę.
Warto sięgnąć po „Sekrety Króla Ognia” jeśli chcemy odpocząć po burzliwych morderstwach i zapierających dech w piersiach akcjach. Warto sięgnąć po nie, jeśli nasz nastrój zbliży nas do refleksji nad tym, co nienamacalne.
Poznamy tu młodą dziewczynę, której przeznaczenie zostało przypieczętowane przez ojca, nie dającego jej szans na normalne, samodzielne życie u boku mężczyzny. Poznamy Azjatkę, która po wielu latach wciąż nie potrafi odnaleźć się poza swoim krajem. Poznamy sprzątaczkę, która jako jedyna zdaje się rozumieć wielkość geniuszu osoby, u której sprząta. Poznamy kobietę, która swoją wygórowaną ambicją i zaślepieniem naraziła się na śmieszność społeczności, którą uważała za gorszą. Znajdziemy wiele, wiele wyjątkowych, jednostkowych bohaterów, którzy na długo pozostają w pamięci. I choć w żadnym z opowiadań nie ma niczego dosadnego i konkretnego, to czyta się je naprawdę wyśmienicie.
Polecam „Sekrety Króla Ognia” bez względu na to czy jesteś samotny, czy też masz partnera. Polecam je, jako orzeźwiającą lekturę na lato, a także jako rozgrzewający nektar na zimę. Nostalgiczne, ambitne i spokojne ukoją nerwy po ciężkim dniu, a inteligencja i wartości w nich zawarte nie pozwolą uśpić zmęczonego umysłu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, Gelerth

Jedna z pierwszych książek, które przeczytałem będąc jeszcze nastolatkiem. Wywarła na mnie równie duże wrażenie co filmy autora. Ciężki klimat, brutal...

zgłoś błąd zgłoś błąd