Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Labirynt wyobraźni

Tłumaczenie: Kazimierz Hałajkiewicz
Seria: Fantastyka - Przygoda
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
4,84 (19 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
4
5
7
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8320708230
liczba stron
104
język
polski
dodał
corrum

Zbiór opowiadań:
* Pasażer
* PLANETA DOBRYCH LUDZI
* Pojedynek
* Raj utracony

* SPOTKANIE NAJWYŻSZEGO RODZAJU
* STAN ZAWIESZENIA
* ŻÓŁTA CYSTERNA

 

Brak materiałów.
książek: 653
Bosy_Antek | 2013-01-31
Przeczytana: 20 stycznia 2013

Na wiele różnych sposobów można udręczyć wiernego fana science-fiction. Jerzy Grundkowski w swoim tomiku opowiadań pt. "Labirynt wyobraźni" udowadnia, że zna się na rzeczy i od samego początku uparcie pracuje nad tym, bym moja miłość do gatunku szybko wywietrzała.

Tak na serio - teksty te mają dziś już tylko wartość historyczno-literacką. Nie ratuje ich nic, bowiem środki, jakimi "fantastyczny" efekt osiąga Autor, lub cel, w jaki sięga po "fantastykę" właśnie, są każdorazowo chybione lub zdezaktualizowane.

Pierwszy utwór "Planeta dobrych ludzi" jest statyczną wizją obcej cywilizacji, planety istot życzliwych, zorganizowanych, wrażliwych i altruistycznych. Wypisz, wymaluj bolesny rachunek wystawiony społeczeństwu polskiemu przełomu lat 70 i 80, bo właśnie wtedy tekst ten powstał. Tylko co z tego? Czy rzeczywiście formuła s-f ma to najlepszy wehikuł, by w pseudonaukowy, w duchu chybionego oświeceniowego ducha, przetransportować kilka oczywistych prawd o nas samych?

A inne opowiadania? Mniej alegorycznego zadęcia, więcej ruchu, ale wciąż fantastyka nie znajduje solidnego umocowania w fabule. Jest zaledwie pretekstem, elementem znikąd, który ma ubarwić albo sensacyjną intrygę ("Żółta cysterna"), albo dziwaczne surrealistyczne widowiska ("Pojedynek"), albo nudnawe rozważania o egzystencji człowieka ("Pasażer").

Nawet w najbardziej rasowej odsłonie ("Raj utracony", planeta, jedyne miasto na planecie otoczone pustynią, ucieczka z miasta i takie tam pierdoły) Grundkowski nie potrafi utrzymać suspensu i w sumie dość zaskakujące zakończenie prezentuje bez wdzięku i lekkości.

Krótko mówiąc, męczyły mnie te labirynty, w jakie poprowadził mnie Autor. I choć książeczka miała zaledwie 100 stron, wydawało mi się, że czytam ją i czytam, i czytam...

Kompletne muzeum, ale ktoś (ok, ja jestem taki głupi) musi czasem tam pójść.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
To

Na początku chciałabym zaznaczyć, że moja opinia nie jest w pełni wiarygodna, jako że nie jestem ani szczególnie miłośniczką, ani tym bardziej znawczy...

zgłoś błąd zgłoś błąd