Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Astronauci

Seria: Dzieła Stanisława Lema
Wydawnictwo: Agora SA
6,77 (464 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
36
8
62
7
172
6
90
5
56
4
11
3
13
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375525755
liczba stron
328
słowa kluczowe
Kosmos, Podróże, Odkrycia, Wiedza
język
polski
dodał
Arek

Inne wydania

To jedna z najsłynniejszych książek Lema, wydana po raz pierwszy w roku 1951, poddana więc była schematom socrealizmu i dlatego przez wiele lat skazana przez autora na zapomnienie. W tej pierwszej Lema powieści o podróży międzyplanetarnej jest jednak ładunek nieprzeciętnej wyobraźni i wiary w to, że mądrość weźmie jednak górę nad politycznym szaleństwem. Obraz Wenus gotującej się do ataku na...

To jedna z najsłynniejszych książek Lema, wydana po raz pierwszy w roku 1951, poddana więc była schematom socrealizmu i dlatego przez wiele lat skazana przez autora na zapomnienie.
W tej pierwszej Lema powieści o podróży międzyplanetarnej jest jednak ładunek nieprzeciętnej wyobraźni i wiary w to, że mądrość weźmie jednak górę nad politycznym szaleństwem. Obraz Wenus gotującej się do ataku na Ziemię, albo zniszczonej wcześniej wskutek bratobójczej wojny jest do dziś poruszającą wizją skutków do jakich wiedzie prymitywny praktycyzm i żądza władzy.

 

źródło opisu: http://kulturalnysklep.pl

źródło okładki: http://kulturalnysklep.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1056)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 181
vattghern76 | 2015-11-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2015
Przeczytana: 15 listopada 2015

Bardzo wczesna powieść Lema "Astronauci", zapoznana przeze mnie po raz pierwszy już ze 25 lat temu, niezmiernie POZYTYWNIE zaskoczyła mnie czytana teraz - AD 2015!

By móc się nią jednak w pełni cieszyć, rzeczą podstawową jest aby odfiltrować cały przymusowo zawarty w niej silnie prokomunistyczno-antykapitalistyczny ładunek moralizatorski, który rzecz jasna nie mógł tutaj przetrwać próby czasu, ale w latach 50-tych był niestety zwyczajnie niezbędny.

Czy zatem tak przecedzona treść książki, napisanej blisko 65 lat temu, może nieść sobą jeszcze jakąkolwiek SFantastyczną rozrywkę na poziomie? Ano może i jak dla mnie niesie! Gdyż jak na poważny debiut Autora w tej materii to stwierdzić muszę, iż jest naprawdę nieźle!

I jasne, że chwilami jest staroświecka w stylu, że niektóre pomysły Lema wydają się niedorzeczne, że Wenus to i tamto! Czytelnik świadomy tego co czyta, przejdzie jednak nad tym rychło do porządku dziennego. Bo liczy się tutaj tylko i wyłącznie niesamowita, staroszkolna...

książek: 111
sensejMichał | 2015-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Pierwsza ksiązka science fiction napisana przez Lema, pierwsza książka Lema przeczytana przeze mnie. Nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać, nie znajduję racjonalnego wytłumaczenia, dlaczego zwlekałem z tym Wizjonerem tak długo. Wraz z kolejnymi kartkami dochodziło do mojej świadomości twierdzenie, ze to jedna z lepszych książek HSF z jakimi miałem do czynienia. Data powstania: 1951 ???. Lem wyprzedza w niej (naszą) teraźniejszość, a co dopiero lat 50tych.
Od pierwszej do ostatniej strony ta książka to kult nauki. Naukowcy, inżynieriowie, biologowie, chemicy, jedynie główny bohater to 'tylko' astronauta. Socjalistyczna jedność pracy, siła ludu, synchronizacja działań całej planety celem osiągnięcia założeń planu. Polecam fanom gatunku.
ps małe ciekawostki: 1.Brak kobiet, zresztą nie tylko w tej książce Lema. 2.Główny bohater jako jedyny nie jest uczonym. 3.Czarna rzeka to jakby podwaliny pod ocean z Solaris ? ..

książek: 343
Nitager | 2016-06-28
Na półkach: Przeczytane

Czytając tę powieść, musimy pamiętać, w jakim czasie ona powstała. Jest w historii literatury SF tym, czym w historii lotnictwa były pierwsze, eksperymentalne konstrukcje samolotów: niezdarne, często z nietrafionymi rozwiązaniami, awaryjne - ale bez nich człowiek dziś nie dałby rady latać.
Powieść może wydać się naiwna - bo i z pewnością w pewnym sensie taka jest. Owa wizja świata, w którym tylko kraje komunistyczne są w stanie wznieść się ponad podziały i uprawiać czystą, niczym nie ograniczoną naukę, dziś po prostu śmieszy. Wizja, w której mądrość komunistycznych przywódców ratuje ziemian od wplątania się w międzyplanetarną wojnę, to SF najczystszej wody. Ale pamiętajmy, że pisał to człowiek młody, zafascynowany gwałtownym rozwojem technicznym, jak miał miejsce w połowie zeszłego wieku.
A jednak i tutaj pojawiło się już coś, co można nazwać zalążkiem charakterystycznego, lemowskiego humanizmu - w centrum zawsze znajduje się człowiek i jego rozterki. Człowiek, który pomimo...

książek: 106
MontyP | 2015-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2015

Ostatnio mało wstawiam opinii, ale kiedy zobaczyłem, że Lem ma średnią poniżej 4 to się we mnie zagotowało. Ktoś się doszukał pochwały socjalizmu (ja bym nie przesądzał kiedy było lepiej, czy w czasach, gdzie praca była w dodatku obowiązkowa!, lekarze leczyli za darmo, a w razie nieszczęścia nikt nie zostawał bez środków do życia, czy drapeżny 19 wieczny kapitalizm- ale to na inną dyskusję), ktoś inny dał 3 gwiazdki bez uzasadnienia. Lem to klasyk! Otoczenie się zmieniło tak jak w przypadku Sienkiewicza, Londona, Curwooda, Faulknera, itd, ale to nie deprecjonuje książki, ale wręcz podnosi jej wartość. Taka książka trochę więcej wymaga wysiłku, żeby zrozumieć realia historyczne i pełniej zrozumieć sam tekst.
Najwyraźniej nie wszyscy zrozumieli.

książek: 8
Krzychof | 2017-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2017

Od samego początku powieści Lema, jak bardzo by ich nie nazwać bajkowymi, poruszają bardzo ważny temat: potęga człowieczeństwa. Zapominając na chwilę o socrealizmie pokazanym na kartach "Astronautów" nie ulega wątpliwości, że i tutaj jest ona wyrażona w doskonały sposób. Moc naszego umysłu zdaje się nie mieć tutaj granic. Ludzie potrafią ze sobą walczyć i zwalczać się wzajemnie, ale jeśli chodzi o wspólną sprawę, to zawsze zrobią wszystko, by razem osiągnąć cel. Nie inaczej jest tym razem. Nie chodzi już tylko o samą wyprawę na Wenus i związane z tym odkrycia oraz rozwikłanie zagadki pocisku, który trafił na Ziemię wysłany z naszej sąsiedniej planety. Tutaj widać lekkie przekombinowanie autora w kierunku dużych ilości naukowych faktów. Jednak w przedstawieniu tego, co potrafi człowiek dla dobra drugiego człowieka... tutaj Lem nie ma sobie równych. Dlatego właśnie warto przeczytać tę pozycję.

książek: 370
mosadi | 2013-09-21
Na półkach: Przeczytane, Literatura
Przeczytana: 20 września 2013

Miałem obawy przed tą książką, przez panujący wokół niej klimat bycia niemal odrzuconej przez samego Lema (za ten socrealizm), ale powiem tak- książka jest świetna. Zdumiało mnie jak zgrabnie, nowocześnie przedstawił kosmiczną wyprawę Autor już w 1951 roku; widać tu już dużo późniejszego, dojrzałego Lema (Początek przypominał mi bardziej Verne'a- ale czy to źle?), szczególnie w środku i drugiej części, na początek wziąłem poprawkę i czytało mi się świetnie! Polecam!

książek: 5141
Fidel-F2 | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane

Książka wiekowa, znać ciężar czasów w których była pisana, ale poza tym, przede wszystkim rzuca się w oczy niesamowita wyobraźnia autora. Czy warto to czytać? Niekoniecznie, ale jeśli, to krzywdy nie będzie, niemniej dla fana fantastyki pozycja obowiązkowa.

książek: 4
asasello59 | 2012-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2012

W tej książce jest więcej wielkiego Lema niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Tak, są zupełne nieprawdopodobieństwa (nikt nie wpuści szkolnej wycieczki do statku kosmicznego tuż przed podróżą międzyplanetarną), są dywagacje polityczne na temat wyższości komunizmu nad wymarłym już kapitalizmem (ale bez tych "rozważań" książka pewnie nie mogłaby być wydana w 1951 roku), są zbyt liczne jak na Lema naiwności techniczne (technologia międzyplanetarna oparta na lampach elektronowych, bezawaryjne działanie ziemskich urządzeń w atmosferze Wenus itd.), ale to wszystko jest niczym wobec faktu, że już w pierwszej jego książce s-f mamy człowieka (czy raczej załogę) postawionego wobec problemów go przerastających, wobec spotkania z nieznanym. Nie szkodzi, że przedstawionym dość naiwnie, schematycznie (głównie dlatego ocena książki tylko "przeciętna"), to jest już nadchodzący milowymi krokami wielki LEM. Ciekawostką polsko-enerdowska ekranizacja pt. "Milcząca gwiazda" (dlaczego nie planeta??) z...

książek: 546
Naardov | 2013-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2013

Widać i to wyraźnie w jakich czasach książka została napisana. Zastanawiam się, czy opisywanie tego, jak wspaniały, piękny, cudowny (itd) jest komunistyczny/socjalistyczny świat bardziej mnie irytuje czy śmieszy.
Pomijając jednak te hymny pochwalne, oraz mając na uwadze, do jak skąpych informacji o kosmosie mieli dostęp ludzie w latach 50-tych (książka została wydana na 10 lat przed lotem Gagarina w kosmos!) to "Astronauci" okazują się całkiem przyzwoici. Czuć tu i to dość mocno późniejszego Lema.
Nie polecam natomiast od tej książki rozpoczynać swojej przygody z tym pisarzem, napisał on dużo znacznie lepszych książek w późniejszych latach - za "Astronautów" niech się biorą fanatycy Lema;-)

książek: 441
Paweł | 2017-05-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 maja 2017

Przykro mi, że muszę wystawić tak niską ocenę dla książki Lema. Niestety czytanie jej było męczące. Po pierwsze jest ona po prostu bardzo bardzo nudna, a większość zadrukowanych stron to opisy opisy i jeszcze raz opisy. Wiem, że specyfika czasów w których Lem ją pisał była taka a nie inna, ale to przesiąkniecie komunizmem uroku jej nie dodaje. Trochę nie w stylu Pana Stanisława ta pozycja, taka wyjałowiona się wydaje w porównaniu do innych jego dzieł. Jak na ten moment jest to zdecydowanie najniżej klasyfikowana przeze mnie książka Pana Lema.

Pozdrawiam
P.B.

zobacz kolejne z 1046 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znalezione w Ninatece: „Solaris” Stanisława Lema

Jak się tak leży godzinami w nocy, to myśleniem można zajść bardzo daleko i w bardzo dziwne strony, wiesz... W dzisiejszym odcinku audiocyklu zachęcamy do wysłuchania najbardziej znanej powieści Lema, zaliczanej do klasyki literatury science fiction. Jej obszerne fragmenty czyta Piotr Fronczewski.


więcej
Pisarze, którzy wyrzekli się swoich książek

Los pisarza łatwy nie jest. Często trzeba ratować samoocenę po odrzuceniu dzieła przez kolejnego wydawcę. Bywa jednak inaczej. Zdarza się, że to pisarze odrzucają swoje własne książki. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd