Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,91 (647 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
51
8
112
7
254
6
126
5
53
4
17
3
12
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308032605
liczba stron
179
język
polski
dodał
Arek

Inne wydania

"Katar" Stanisława Lema w mistrzowski sposób łączy sensacyjną fabułę z głęboką refleksją na temat cywilizacyjnych zagrożeń. Ta historia amerykańskiego astronauty, który usiłując rozwiązać zagadkę serii tajemniczych zgonów, sam staje się bohaterem "niezwykłych zbiegów okoliczności" - uświadamia nam, że żyjemy, czy żyć będziemy wkrótce, w świecie, w którym "wczorajsza niezwykłość staje się...

"Katar" Stanisława Lema w mistrzowski sposób łączy sensacyjną fabułę z głęboką refleksją na temat cywilizacyjnych zagrożeń. Ta historia amerykańskiego astronauty, który usiłując rozwiązać zagadkę serii tajemniczych zgonów, sam staje się bohaterem "niezwykłych zbiegów okoliczności" - uświadamia nam, że żyjemy, czy żyć będziemy wkrótce, w świecie, w którym "wczorajsza niezwykłość staje się dzisiejszym banałem, a dzisiejsza skrajność jutrzejszą normą". Zaczęło bowiem władać naszym życiem prawo wielkiej liczby, sprawiające, iż to, co dotychczas uznawaliśmy za niezwykły traf graniczący z cudem, będziemy zmuszeni uznać za normę.

Ta książka nie daje żadnych recept, nie podpowiada rozwiązań prócz jednego może, tkwiącego pośrednio w stosunku bohatera do przeżywanych przez niego zdarzeń - by nawet w sytuacji najcięższego stresu nie rezygnować do końca, a później, gdy uda nam się tylko ujść cało, zdobyć się na humor, ironię i trzeźwą ocenę własnych doświadczeń.
(Wydawnictwo Literackie, 1978)
[Wydawnictwo Literackie, 1978]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1189
almos | 2016-03-24
Przeczytana: 22 marca 2016

Krótka powieść naszego mistrza sf, do której wróciłem po wielu latach słuchając audiobooka wspaniale interpretowanego przez Krzysztofa Gosztyłę. Dostajemy typową dla Lema i dosyć ciekawą mieszanką sensacji i filozofii. Inspirująco mówi Lem o roli przypadku, o przyczynowości, o probabilistycznym prawie wielkich liczb, a wszystko to w otoczce sensacyjnej, chociaż i są dłużyzny. Wciąż warto czytać starego mistrza.

Punktem wyjścia opowieści jest seria tajemniczych zgonów zachodnich turystów w Neapolu, która jest przedmiotem prywatnego śledztwa, ale tak naprawdę ważniejsze są w książce rozważania filozoficzne. Oto mówi Lem, że naszym życiem rządzi probabilistyczne prawo wielkich liczb, a my wciąż szukamy w tym sensu, przyczyny i skutku. Teza to nienowa: każdy wygrany w Totolotka, myśli że to wynik szczęścia lub intuicji, a mamy do czynienia z realizacją prawa wielkich liczb: gdy grają miliony ktoś musi wygrać.

Ciekawsza w książce Lema jest inna sprawa. Stary mistrz opowiada nam o tym, że pewne rzeczy zdarzają się przypadkowo, są splotem tak wielu zbiegów okoliczności, iż nie jesteśmy w stanie tego ogarnąć, więc szukamy prostych, ale błędnych wyjaśnień. Umysł ludzki ma bowiem taką własność, że wszędzie chce związków przyczynowo-skutkowych, nie akceptując idei losowości, przypadkowości.

Ciekawe, że Lem pisząc 40 lat temu wspomniał o komputerach, które już wtedy przetwarzały dane, ale powoli i opornie. Obecnie, w czasach big data i superwydajnych komputerów, zagadka śmierci zachodnich turystów w Neapolu mogłaby być rozwiązana szybko i sprawnie.

Bardzo ciekawe byłoby przeczytać co Lem sądzi o obecnych czasach big data i wszechogarniającej inwigilacji i upadku prywatności, pisał o tym Elsberg w 'Zero' ale jestem pewien, że nasz nieodżałowany mistrz dałby tutaj dużo głębszą i ciekawszą diagnozę.

Na podkreślenie zasługuje wspaniały styl Lema. Można się nim napawać, mało kto teraz pisze taką polszczyzną.

Mimo wielu dłużyzn, książka wciąż intryguje i prowokuje do przemyśleń. Głębi dodaje jej wspaniała interpretacja Krzysztofa Gosztyły, nie dość komplementów dla tego króla polskich lektorów audiobooków!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew i świt

Co prawda bardziej niż "Baśnie z 1001 nocy" przypomina pewien serial (wcale nie taki wspaniały, za to ciągnacy się niczym stulecie...), ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd