Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Komora

Tłumaczenie: Marcin Wawrzyńczak
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Crime & Story". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Amber
7,04 (814 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
83
8
147
7
306
6
128
5
87
4
9
3
10
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Chamber
data wydania
ISBN
978-83-241-3349-9
liczba stron
464
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

W wyniku eksplozji bomby w kancelarii znanego adwokata giną jego dwaj synowie. Podejrzany o zamach członek Ku-Klux-Klanu od dwudziestu lat przebywa w celi śmierci. Czekając na wykonanie wyroku wnosi bezskutecznie nowe apelacje. Tuż przed egzekucją, dzięki młodemu prawnikowi, na światło dzienne wychodzą nowe okoliczności zbrodni.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1565)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1077
Krzysiek | 2015-04-24
Przeczytana: 20 kwietnia 2015

Czy ktoś chciałby znać datę swojej śmierci...wiedzieć ile czasu jeszcze będzie żył.
Czy świadomość tego sprawi, że nasze nastawienie na każdy dzień będzie dobre...?
Nie sądzę...!!!
A co, jeśli już wiemy..., gdy ten dzień wrył się już w naszej pamięci...
...wówczas zaczynamy czekać...odliczać dzień po dniu, odznaczać w kalendarzu...Poniedziałek, wtorek, środa i tak do końca, każdy tydzień, miesiąc, rok w zależności od otrzymanego wyroku...
Ja bym zwariował...
Szczerze mówię...prędzej bym w wariatkowie się znalazł, a stamtąd odszedł na spotkanie ze Świętym Piotrem.
Nie mógłbym myśleć o niczym innym. Te myśli ciągle biegałyby wokół oczekującej na mnie kostuchy. Mój mózg by się dosłownie, zagotował, przegrzał do reszty...
Jednak jest coś znacznie gorszego, wręcz przerażającego..., a mianowicie czekanie na tą śmierć w samotności. Gdy obok nas nie ma nikogo, kto dzieliłby ten cały ciężar...
Masakra.
Taki właśnie ciężar dźwigał główny bohater powieści Johna Grishama...fachowca od książek...

książek: 1352
Tomek | 2015-07-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, E-book
Przeczytana: 09 lipca 2015

Minęło wiele lat od moich ostatnich spotkań z prozą Johna Grishama. Nie przypominam sobie nawet czy przypadkiem „Komora” nie była już kiedyś moją lekturą? Być może tak było? W latach dziewięćdziesiątych a może nawet i jeszcze wcześniejszych John Grisham był autorem, którego książki były rozchwytywane i połykane niczym świeże bułeczki. Upływające lata niczego nie odebrały im z ich świetności. Powieść „Komora”, dopóki będzie istniał na świecie bolesny temat kary śmierci, czy rasizmu, dopóty książka ta będzie jak najbardziej aktualna.
Choć czasami przegadana, zawierająca wiele niezrozumiałych terminów i zwrotów prawniczych, książka skłania do wielu refleksji i zrewidowania swoich poglądów dotyczących kary śmierci. Czytelnicy, którzy oczekują od powieści wartkiej akcji, mogą sobie „Komorę” od razu darować. Ukazuje ona bowiem drobiazgowo mozolną walkę o uratowanie od egzekucji przebywającego od dziesięciu lat w celi śmierci Sama Cayhalla.
Powieść w doskonały sposób ukazuje...

książek: 608
Dorota | 2015-09-25
Na półkach: 2015, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 września 2015

Kolejna genialna książka Johna Grishama. To już trzecia jego autorstwa i na pewno sięgnę po kolejne. Historia człowieka skazanego na śmierć w komorze gazowej i trzeba to podkreślić, człowieka winnego. Brał on udział w wielu morderstwach jako aktywny członek Ku-Klux-Klanu. Jednak mimo tych zbrodni, tego co robił w przeszłości robi mi się go żal. Nie wiem jakbym się zachowała, gdyby ktoś taki brał udział np. w zabójstwie kogoś dla mnie bliskiego. Pewnie domagałabym się jak najwyższej kary. Jednak czytając historie Sama z perspektywy jego samego i jego wnuka zaczynam mu współczuć. Widać, że ma wyrzuty sumienia i 9 lat jakie przesiedział w bloku śmierci i 23 lata jakie minęły od ostatniej zbrodni zmieniły go. Do tego poznanie wnuka również wpływa na jego zachowanie, myślenie. Oczywiście nie zdradzę jak ta historia się kończy. Zachęcam, aby każdy sięgnął po tę książkę i sam się przekonał. Gorąco polecam.

książek: 1380
Marysieńka | 2011-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Doskonała powieść. Czy wnukowi uda się wyciągnąć dziadka z celi smierci? Czy fakt, że nasz najbliższy krewny okazuje się być przestepcą powoduje, że przestajemy go kochać? Czy młody prawnik kocha swojego dziadka? I co jest w stanie dla niego zrobić? Czy te starania przyniosa spodziewany efekt? Czy przy końcu drogi zatwardziały rasista, członek Ku Klux Klanu pojedna się z rodziną? Czy jesteśmy w stanie zrozumieć mentalność tamtych ludzi? Odpowiedzi na te pytania sa zawarte w powieści Grishama, również zekranizowanej z doskonałymi kreacjami aktorskimi...Często autor w swoich powieściach dotyka problemu rasizmu, który cały czas tkwi w amerykańskim społeczeństwie....szczególnie na prowincji...Polecam tę powieść szczególnie....

książek: 1196
ira | 2014-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 1998 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W latach dziewięćdziesiątych Grisham rzeczywiście był fenomenem literackim. Na każdą jego powieść liczni fani czekali z zapartym tchem. W tym gronie i ja. Kiedy czytałam "Komorę" po raz pierwszy, warstwa prawnicza tej książki interesowała mnie przede wszystkim - tony zakurzonych akt, stosy dokumentów liczone w centymetrach grubości, praca ponad 100 godzin tygodniowo za absurdalne stawki godzinowe - pochłaniałam to z wypiekami na twarzy i nie da się ukryć, że ta fascynacja miała wpływ na niektóre moje życiowe decyzje.
Czytając "Komorę" dzisiaj, zwróciłam uwagę na warstwę psychologiczną powieści. Jest świetna. Zagadnienie kary śmierci, przedstawione ze wszystkim szczegółami, nie prezentuje się w "Komorze" w żaden sposób jednoznacznie. Są obecne argumenty zarówno zwolenników, jak i przeciwników tego rozwiązania. Stanowisko rodzin ofiar, ale i stanowisko służb więziennych. Sam Cayhall nie jest postacią czarno-białą, jego obrońcy bez wahania stosują nieetyczne chwyty.
Ostatnie chwile...

książek: 315
Nitager | 2016-10-17
Na półkach: Przeczytane

Thrillery kojarzyły mi się do tej pory z głupawymi powieściami, pełnymi przemocy, w których co drugą stronę produkuje się nowego trupa, a dzielny policjant z pistolecika kal. 5,6 mm rozkłada całą mafię, dysponującą bronią maszynową i grzejącą do niego ile wlezie. John Grisham pokazał mi, że można inaczej - można napisać książkę, trzymającą w napięciu, w której chodzi o coś wręcz przeciwnego - próbę utrzymania przy życiu kogoś, kto według prawa powinien umrzeć.
Najważniejszym bohaterem powieści jest bowiem skazaniec, od wielu lat oczekujący na egzekucję w celi śmierci.
Po raz pierwszy do problemu kary śmierci ktoś podszedł tak dokładnie i drobiazgowo, w dodatku w sposób, który nie pozwala oderwać się od powieści ani na chwilę. Akcja wcale nie pędzi na złamanie karku, powiedziałbym, że jest nawet dość statyczna, a jednak czytelnik odnosi wrażenie, że mknie ona z prędkością światła. Fizyka się kłania - prędkość można przecież zwiększyć również poprzez... zredukowanie czasu... Tykający...

książek: 206
Kuba | 2015-05-06
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 maja 2015

Moja opinia raczej nie będzie pomocna w tym przypadku, ale miejmy nadzieję, że trafi do takich debili jak użytkownik TonySoprano. Przed kupnem książki, zawsze czytam opinie na tym portalu, aby nie kupić jakiegoś zwykłego chłamu. Jako, że Grisham raczej mnie jeszcze nigdy nie zawiódł, postanowiłem kupić książkę w ciemno, a opinię o niej przeczytać po powrocie do domu. I co się okazało? Przez takich kretynów, całe 700 stron poszło na marne, bo w tych czasach naprawdę trudno ruszyć mózgiem (którego jak zakładam odrobinę się ma ( u użytkownika TonySoprano jednak brak tego narządu)) i zaznaczyć opinię jako spoiler? Właśnie przez takich błaznów coraz więcej osób odchodzi z tego portalu, a szkoda, że administratorzy z takimi osobami nic nie robią. Jakiś ban na dodawanie opinii, czy coś podobnego. Życie na portalu będzie piękniejsze, a ludzie, będący przed lekturą 'Komory' szczęśliwsi, bo nie będą musieli czytać postów takich bezmózgowców.

Co do książki, to zbyt rozwlekła i traci troszkę...

książek: 0
| 2014-11-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 listopada 2014

Fantastyczna fabuła, skłaniająca do refleksji, jak człowiek będąc pod przysłowiową ścianą zaczyna się otwierać. Grisham jak zwykle daje czytelnikowi ten znany dreszczyk emocji. Dla mnie powieść jedna z wielu tego autora genialna. Gatunek literacki dla fanów interesujących się prawem etc.

książek: 132
Piotr_O | 2015-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2015

Grisham idealnie pokazuje amerykańską rzeczywistość. Dzięki niemu, człowiek nieznający życia w USA, może poznać codzienność Amerykan. W powieści "Komora" zabrał nas do więzienia Parchman, gdzie na wykonanie wyroku oczekiwał Sam Cayhall za zabójstwo dwóch małych chłopców znanego adwokata - obrońcy praw człowieka na Południu Marvina Kramera. Próbę ratunku przed wykonaniem egzekucji podjął się wnuk - Adam Hall, dla którego ostatnie 4 tygodnie stały się nie tylko walką z amerykańskiem sądownictwem, ale czasem poznanie własnego dziedzictwa, którego chciał mu oszczędzić ojciec, a syn Sama.

Grisham pokazał sposób wykonywania egzekucji w USA. Zwyczaje, które pozyskał od koleżanek i kolegów ze środwiska prawniczego. Nie oszczędził czytelnikowi prawnego żargonu, aby pokazać jak toczyła się walka - nieraz zresztą - o odroczenie wykonania kary śmierci. Równolegle przedstawił czarną kartę z historii USA - działania Ku Klux Klanu na Południu. Ukazał bestialstwo mordów w ojczyźnie wolności.

I...

książek: 344
Ramzes1988 | 2015-12-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2015

Król thrillerów prawniczych z kolejną książką, jest wszystko to , co można było znaleźć w poprzednich, człowieka skazanego na karę śmierci, Ku Klux Klan, nienawiść rasową, zakulisowe sceny w sądzie, kruczki prawne itd.
Oczywiście tę wtórność można uznać za wadę autora, ja co jakiś czas sobie sięgam po kolejną pozycję tego autora, raz na jakiś czas mam ochotę na taką lekturę.
Co do fabuły, nie jest ona wielce zaskakująca, natomiast autorowi trzeba oddać, że ma bardzo lekkie pióro i potrafi zainteresować czytelnika.

zobacz kolejne z 1555 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd