Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Talizman

Tłumaczenie: Marek Mastalerz
Cykl: Jack Sawyer (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,74 (1484 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
145
8
261
7
381
6
279
5
184
4
56
3
60
2
14
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Talisman
data wydania
ISBN
9788376483436
liczba stron
752
słowa kluczowe
powieść, choroba, zło, wyprawa
kategoria
horror
język
polski
dodała
Ananasek

Jack Sawyer, dwunastoletni syn chorej na raka aktorki, wyjeżdża wraz z nią z Kalifornii do opustoszałego miasteczka letniskowego w New Hampshire. Jack nie chce dopuścić do świadomości choroby matki. Poznaje starego Murzyna, dozorcę wesołego miasteczka, który ujawnia mu zdumiewającą prawdę. W równoległym do naszego świecie, zwanym Terytoriami, Dwójniczka jego matki, Laura DeLoessian, również...

Jack Sawyer, dwunastoletni syn chorej na raka aktorki, wyjeżdża wraz z nią z Kalifornii do opustoszałego miasteczka letniskowego w New Hampshire. Jack nie chce dopuścić do świadomości choroby matki. Poznaje starego Murzyna, dozorcę wesołego miasteczka, który ujawnia mu zdumiewającą prawdę. W równoległym do naszego świecie, zwanym Terytoriami, Dwójniczka jego matki, Laura DeLoessian, również jest śmiertelnie chora. Tylko Jack może uratować obydwie kobiety – jeśli pójdzie na drugi koniec kontynentu, gdzie w groźnym, pełnym zła czarnym hotelu znajduje się Talizman o uzdrawiającej mocy. Jack rusza więc na heroiczną wyprawę przeskakując między dwoma światami, przeżywając niesamowite przygody, poznaje wrogów i przyjaciół. Przede wszystkim jednak dorasta i staje się godnym Talizmanu. Jego wyprawa ma jeszcze bardziej doniosłe znaczenie, niż sobie pierwotnie wyobrażał.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2010

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Talizman-p-30309-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 445
Alaska | 2013-11-16
Na półkach: Przeczytane, Stephen King, 2013
Przeczytana: 16 listopada 2013

Ehh... Kingu. Przyznam Ci się szczerze, że moja droga z tą książką czasami była gorsza, niż ta którą przeżywał Jack Sawyer, starający się odnaleźć Talizman dla matki. Drogi Kingu (i Straubie), naprawdę, zawiodłeś (zawiedliście) mnie...

Autorzy w przypadku tej książki, rzeczywiście się nie postarali. W mojej poprzedniej wypowiedzi nie ma nawet cienia przesadyzmu. Talizman począwszy od fabuły, a na zakończeniu kończąc jest po prostu nieprzemyślany i nudny. Naprawdę nie wiem jaki wkład w tę książkę miał jeden, a jaki drugi pisarz, jednak po skończeniu ostatniej kartki już wiem, że takie połączenie nie wychodzi powieści na dobre. Niekiedy zdarzają się ciekawsze fragmenty, aczkolwiek nie wiem kto jest za nie odpowiedzialny. W moim przypadku podczas czytania książki momentami czułam różnicę między sposobem pisania w poprzednim, a obecnym rozdziale. Nie mówię, że jest to akurat minus, jednak miał rację bytu.

Dlaczego fabuła jest nieprzemyślana?
Już od samego początku śmierdziało mi w książce jakimś dużym absurdem i zaledwie po kilkudziesięciu kartkach, ujawnił się on. Chodzi mi oczywiście o nic innego, jak oto że główną rolę w Talizmanie odgrywa dwunastoletni chłopiec. No ludzie, naprawdę? Jaka normalna matka o zdrowych zmysłach puściłaby swoje dziecko na niebezpieczną i samotną podróż, nie wiedząc tak naprawdę gdzie. Niesamowite jest również to w jaki sposób myśli ten chłopiec. Obdarzony talentem, odwagą oraz umysłem dorosłego faceta, Jack stawia czoła wszystkim przeciwnościom losu. Całkiem zwyczajnie, no nie?

Najtrudniejsze do przebrnięcia są opisy, które nie dodają fabule uroku, a tylko spowalniają akcję. Przez nie ślamazarnie idzie nam czytanie książki. Momentami miałam wrażenie, że ciągle stoję w miejscu, mimo, że przewróciłam chyba z dziesięć kartek. Autorzy, aż do bólu przeciągali nawet najmniejszy głupi fragment. Skupiali się na rzeczach, które tak naprawdę mnie nie interesowały. Na przykład bardzo ciekawa byłam jaką moc ma Talizman, o którego tak walczono. Czy mógł on tylko zabijać ludzi i ich uzdrawiać? Czy może miał on jeszcze inne funkcje, o których nawet nie napomknięto w książce? Tego wątku autorzy nie zamiarowali rozwijać. Pojawiło się natomiast kilkanaście zdań, które przykuły moją uwagę. (...) rozdzierane kłami ciało Jacka wyło z nieszczęście. Był trylionem kłębków kurzu pod miliardem łóżek. Był młodym kangurem, śniącym o swoim poprzednim wcieleniu w torbie matki (...) Był mięśniem w pęcinie zwierzęcia w Peru (...) Był Bogiem. Bogiem lub kimś tak do niego podobnym, że różnica była niezauważalna (...) Czyli Jack mając w rękach Talizman mógł odczuwać każdą najmniejszą cząstkę dowolnej materii znajdującej się na ziemi, ale czy mógł nią kierować? Na wiele pytań, które zadawała sobie w książce nie otrzymałam odpowiedzi, natomiast kiedy chciałam by dany wątek się kończył, autorzy oczywiście robili na przekór wszystkiemu i drążyli temat aż do wyczerpania.


Jeśli chodzi o postacie, to po za Jackiem nie mam tak naprawdę się do kogo przyczepić. Bohaterzy to chyba jedyny plus tej powieści. Przerażający Osmond, władczy Morgan, pierdołowaty Richard oraz genialny Wilk dali radę pokazać się z dobrej strony, nawet przy tak beznadziejnym tle. Zastanawiającą mnie kwestią w przypadku Richarda jest tego rola w tej książce. Wszyscy łącznie ze Speedym mówili, że będzie on niezbędny w wędrówce z Jackiem i będzie miał duże znaczenie w kulminacyjnej scenie z Talizmanem. Jak się okazało nic takiego się nie wydarzyło. Według mnie on był jedynie kulą u nogi dla Jacka i nie zrobił nic co pomogłoby w zdobyciu Talizmanu.

Książka jako całość wypada w moich oczach bardzo słabo. Według mnie nie warto zawracać sobie nią głowy. Jest to jedna ze słabszych powieści w dorobku autora. Dla Kingomaniaków pozycja obowiązkowa, jak każda, jednak dla osób dopiero zapoznających się z jego twórczością zdecydowanie nie polecam, gdyż z pewnością się na niej zawiedziecie. Ja mimo rozczarowania sięgnę po kontynuację, tak, z ciekawości. Może tam coś więcej powiedzą o Talizmanie ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fashion Victim

Wciągająca akcja, bez chwili na nudę. Dobrze zarysowana postać i ciekawa fabuła, mimo, że początkowo wydawała się być banalną... ;)

zgłoś błąd zgłoś błąd