Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gosposia prawie do wszystkiego

Wydawnictwo: Sol
6,84 (1672 ocen i 161 opinii) Zobacz oceny
10
118
9
156
8
238
7
524
6
325
5
194
4
43
3
50
2
8
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-925879-3-4
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
espeja

Inne wydania

Świat otwiera przed nami nieograniczone możliwości - do takiego wniosku dochodzi bohaterka książki i ma rację. Aby jednak z nich skorzystać, trzeba być otwartym na ten świat, nie bać się zmian ani wyzwań, nie zasklepiać w utartych zwyczajach i poglądach. Trzeba iść do ludzi, nie zastanawiając się, co nam to da i czy aby ktoś nie zrobi nam krzywdy. No risk, no fun! Czy prawie-doktorantka,...

Świat otwiera przed nami nieograniczone możliwości - do takiego wniosku dochodzi bohaterka książki i ma rację. Aby jednak z nich skorzystać, trzeba być otwartym na ten świat, nie bać się zmian ani wyzwań, nie zasklepiać w utartych zwyczajach i poglądach. Trzeba iść do ludzi, nie zastanawiając się, co nam to da i czy aby ktoś nie zrobi nam krzywdy. No risk, no fun! Czy prawie-doktorantka, literaturoznawczyni, może z własnej woli zostać gosposią pracującą "po domach"? I to nie w Ameryce, ale u nas, w Polsce? Czy można mieć radość z pracy? Czy można pokochać kogoś o pięćdziesiąt lat starszego od siebie? Albo o pięćdziesiąt lat młodszego? Czy trzeba tkwić w związku z osobą, która uczyniła nam krzywdę? Zakres naszej wolności jest szerszy niż czasami chcemy to przyznać.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2544
Koronczarka | 2012-06-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2012

No, ja wiem, że fabuła jest przewidywalna do bólu, że wiele sytuacji naciąganych i niestety niewiele mają wspólnego z rzeczywistością, gdzie niestety dominuje kolor szary, a nie czarno-biały ułatwiający czytelnikowi orientację kogo lubić a kogo nie, kto ma rację a kto jest zimnym draniem. I że książki Moniki Szwai kiedyś zaliczono by do kategorii książek dla kucharek. Ale tak wiele osób próbuje napisać książkę dla tych, którzy potrzebują pocieszenia, wyciszenia, drogowskazu, oderwania się od..., powiedzenia, że dasz radę i z tym....i nie łam się itd. Czyli dla współczesnej kobiety, która znalazła się niestety w czasie przejściowym, w którym mężczyzna stracił swoją dawną pozycję i nie jest w stanie już któreś pokolenie wymyślić sobie jakiejś innej pozy, w której byłoby mu do twarzy i mógłby się przydać do czegokolwiek na dłuższą metę. I nikt tego nie robi tak dobrze jak ta właśnie autorka. Książki Moniki Szwai powinni czytać mężczyźni, bo to by im pomogło to miejsce znaleźć, zamiast jęczeć zupełnie bez sensu, że do niczego ci nie jestem potrzebny, lub co gorsza, jak bohater "Gosposi...", próbować sobie wyrobić pozycję w małżeństwie pięścią. Szanowna Pani Moniko! Może i jest Pani autorką książek dla kucharek. Ale jest Pani wybitną autorką tych książek!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krótka historia siedmiu zabójstw

Marlon James przedstawia czytelnikom kilkunastu bohaterów, których losy związał zamach na Boba Marleya, do którego doszło w grudniu 1976 roku. James n...

zgłoś błąd zgłoś błąd