Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Co nie jest chwiejne, jest nietrwałe: Labiryntem świata z wiarą i wątpliwościami

Tłumaczenie: Juliusz Zychowicz
Wydawnictwo: WAM
8,28 (18 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
2
7
5
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Co je bez chvění, není pevné. Labyrintem světa s vírou a pochybností.
data wydania
ISBN
83-7318-307-8
liczba stron
336
kategoria
religia
język
polski
dodał
Snoopy

Autor, znany czeski teolog, jest głęboko zaangażowany w dialog chrześcijaństwa z innymi religiami i w dialog z niewierzącymi, co znajduje wyraz w tej książce. Głęboka znajomość świata ateizmu, podróże autora do wielu ośrodków duchowych, jego spotkania i rozmowy z wyznawcami rozmaitych dróg duchowych okazują się dla niego rodzajem daru i misji na dzisiejsze czasy tak pełne paradoksów. Tomáš...

Autor, znany czeski teolog, jest głęboko zaangażowany w dialog chrześcijaństwa z innymi religiami i w dialog z niewierzącymi, co znajduje wyraz w tej książce. Głęboka znajomość świata ateizmu, podróże autora do wielu ośrodków duchowych, jego spotkania i rozmowy z wyznawcami rozmaitych dróg duchowych okazują się dla niego rodzajem daru i misji na dzisiejsze czasy tak pełne paradoksów. Tomáš Halik pisze o współistnieniu wiary i wątpliwości, a wątpienie jest dla niego świadomością problematyczności i ograniczoności wszelkiego ludzkiego postrzegania i wyrażania Rzeczywistości. Dla Halika wątpienie jest w głębokiej harmonii z odnowicielskim tchnieniem Ducha; to ona nie pozwala człowiekowi skostnieć, stać się nieczułym. Dlatego słowa poety Vladimira Holana: Co nie jest chwiejne, jest nietrwałe posłużyły mu za tytuł tej książki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2600
livrer | 2012-01-24
Na półkach: Przeczytane, Duchow-ość
Przeczytana: 22 stycznia 2012

Dubito humanum est
(Wątpić jest rzeczą ludzką).


„Wiara i wątpliwości potrzebują siebie nawzajem jako siostry, wzajemnie się dopełniające i korygujące - a czasem walczące - jak biblijne Marta z Marią. Gdyby wiara na swojej drodze zgubiła swoją siostrę wątpliwość, przestałaby być poszukiwaniem i zadawaniem pytań, mogłaby spaść do poziomu bezdusznej praktyki religijnej, obrzędowości i ideologii. Gdyby wątpliwość zgubiła swoją siostrę wiarę mogłaby popaść w rozpacz albo wszystko trawiący cyniczny sceptycyzm”
Tomas Halik

W tę książkę myśl wchodzi jak w masło, miękko i łagodnie. Myśl ostra jak nóż, zatapiająca swe wątpia prosto w pozbawiony analitycznego oręża miąższ wiary. Lecz o dziwo z tego pojedynku oboje przeciwników wychodzi zwycięsko. Wiara nie ginie pod naporem wątpliwości, wątpliwości nie padają rażone mocą wiary, lecz obie strony scalają się ze sobą w zapładniającym tańcu śmierci - oczywistości z jednej, i rozpaczy z drugiej strony.

Czym jest wiara? Czy kresem poszukiwań i niepewności? Zasłużonym ukojeniem, następującym po dramatycznym skoku w kierkegaardowską otchłań credo quia absurdum? Czy jest raczej nieustanną walką, pełną „nocy ciemnych”, w których milczenie Boga tożsame zdaje się z Jego nieobecnością, a niemożność objęcia zamysłem Jego wyroków z konfrontacją z czystym absurdem przekreślającym możność Jego istnienia?

Wiara jest i tym i tym zarazem nie będąc ani jednym ani drugim. Nie jest prostą syntezą, nie jest również radykalnym odrzucaniem jednej z alternatyw. Wiara jest paradoksem. "Nie możesz - pisze Halik - uciec przed napięciem między tymi biegunami i byłoby daremne o to się starać. (…) nie wolno ci też szukać rozwiązania za pomocą jakiegoś kompromisu i połowiczności. (…) jesteś ukrzyżowany między tymi przeciwieństwami - i to właśnie jest tym (…) miejscem, na które jesteś powołany i którego nie wolno ci opuścić. I pamiętaj: rzeczy które z wierzchu wydają się swoimi przeciwieństwami, w swoim jądrze stanowią jedno". Jedno, w którym scalają się przeciwności współistnienia: dobrego Boga i zła na świecie; jedynej Drogi i jej wielu alternatyw; niezachwianej pewności otoczonej rojem pytań. Wiara będąc czymś na wskroś indywidualnym jest wpisana w struktury uniwersalne, będąc zjawiskiem ponadkulturowym konstytuuje kulturę. Jest transcendencją zatopioną w życiu, uczasowioną nieskończonością, pytającą pewnością. Te paradoksy wiary wspaniale oddał Franciszek Karpiński w dobrze nam znanej, lecz niedocenianej w swej oksymoronicznej płaszczyźnie kolędzie:

Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony;
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice nieskończony.
Wzgardzony okryty chwałą,
Śmiertelny Król nad wiekami

Wiara nie daje prostych odpowiedzi na trudne pytania, ale i trudność pytań nie przekreśla prostoty wiary. Uczy nas trwać w nieusuwalnym napięciu, będącym istotą istnienia bytu balansującego pomiędzy wierzyć i wątpić, ufać i podważać istotę zaufania, mieć nadzieję i popadać w rozpacz.

Polecam tę książkę wszystkim wierzącym i wszystkim wątpiącym, nie dlatego jednak by pomogła ostatecznie opowiedzieć się za którąś z tych dychotomii. Przeciwnie. Prawdopodobnie światopogląd czytelnika wykona po lekturze książki Halika jeszcze bardziej spektakularny szpagat. Nie każdy lubuje się w tego typu ekwilibrystyce. Dogmatykom pozrywa ona ścięgna, relatywiści z kolei prychną na takie wyzwania z wyższością „ludzi z gumy”. Tym jednak, którym bliski jest paradoksalny stan nieusuwalnego napięcia alternatyw z jednoczesnym po(prze?)czuciem istnienia obiektywnej prawdy - książka może przynieść swoistą ulgę wypływającą z faktu, że postawa taka nie oznacza indyferentyzmu wobec życia duchowego, lecz przeciwnie zaangażowanie weń. Jak twierdził bowiem Paul Tillich - „najważniejsza granica nie przebiega między tymi, którzy mają się za wierzących, a tymi, którzy uważają się za ateistów, lecz między grupą tych, którzy do pytań, jakie nasuwa wiara, odnoszą się obojętnie - czy chodzi o konwencjonalnych ateistów, czy konwencjonalnych wierzących - a tych, których pytania te poruszają - czy będą to wierzący, dla których wiara nie przestaje być „niezwykłą przygoda poszukiwania”, czy ateiści, którzy w ten czy inny sposób „mocują się z Bogiem”. (Halik, s.44)

Już wierzysz - kiedy cierpisz że Go nie ma - pisał Jan Twarowski.

Książka Halika jest zaproszeniem do dialogu, z wiarą i niewiarą z sobą samym i z Bogiem. Lecz nie do rozmowy przy kawie w small talk’owej aurze, ale do kłótni, uderzania pięścią w stół, i bezkompromisowego otwarcia na prawdę. Jakąkolwiek by ona nie była.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Proces diabła

Jak wiecie po lekturze „Pamiętnika diabła” wciągnęłam się w idealny świat Kuby osiągając chyba najwyższy poziom zaangażowania w czytaniu – świat nie i...

zgłoś błąd zgłoś błąd