Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Harry Potter i Czara Ognia

Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Cykl: Harry Potter (tom 4)
Wydawnictwo: Media Rodzina
8,08 (43120 ocen i 1306 opinii) Zobacz oceny
10
9 670
9
8 372
8
9 727
7
9 950
6
3 015
5
1 848
4
178
3
281
2
30
1
49
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Harry Potter and the Goblet of Fire
data wydania
ISBN
8372780218
liczba stron
768
język
polski

Inne wydania

W tym roku w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trójmagiczny, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francjii. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. Dziwnym zbiegiem okoliczności wybranych zostaje czterech. Co z tego wynika dla Harry'ego, jego przyjaciół i całego świata...

W tym roku w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trójmagiczny, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francjii. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. Dziwnym zbiegiem okoliczności wybranych zostaje czterech. Co z tego wynika dla Harry'ego, jego przyjaciół i całego świata czarodziejów, dowiecie się z lektury 768 stron czwartego tomu „Harry'ego Pottera”.

 

źródło opisu: mediarodzina.pl

źródło okładki: mediarodzina.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1256

Przekonuje się o tym z każdą jej książką...
To pisarka nietuzinkowa. Jak zachwycam się Kingiem, Zafonem, którzy moim zdaniem jak do tej pory należą do najlepszych malarzy słowa pisanego, gdzie wyobraźnia ma nieograniczone możliwości i zakres, gdzie lekkość słowa jest lżejsza od piórka...
Tak z każdą częścią coraz bardziej zachwycam się Rowling i jej HARRYM...!!!

Ponad 700 stron zleciało nie wiadomo kiedy, setka za setko, rozdział za rozdziałem...czytelnik porusza się w tej powieści błyskawicznie...

Nie jestem żadnym ministrem edukacji, ale ta myśl i opinia nosi mi się w głowie już od poprzednich części. Dlaczego Harrego nie ma w szkolnym programie dla młodzieży, gimnazjum czy liceum..
Tyle jest w całej tej serii skarbów, które można sobie zabrać i wkleić we własną codzienność...
Największą cegłą, która składa się na fundament książki jest cegła przyjaźni, która jest wszechobecna w każdej części. Przyjaźni, która dojrzewa, która ciągle poddawana jest jakimś próbom.
Przyjaźń przecież stanowi istotę naszej codzienność...jest niezwykle ważna, a Rowling doskonale pokazuje jej oblicze, różne twarze, jak sobie radzi w różnych sytuacjach.
Następną cegłą, która buduje ten wielki dom wartość to pokonywanie własnych lęków, strachów, niepewności. Najbardziej te cechy widać u Harrego i Rona, którzy przez cały cykl zmagają się z tymi słabościami. Lecz z każdą powieścią, z każdą częścią widać w nich zmiany, są mocniejsi, pewniejsi siebie i swoich możliwości. Autorka wplatając to sprytnie w fabule daje doskonałą receptę na to, by sobie z tym radzić, by iść do przodu...
Natomiast na przykładzie Hermiony pokazuje jak ważna jest w życiu książki. Jak wiele może rozwiązać problemów, ile dobrego nam daje. To bohaterka ambitna, która profesjonalnie podchodzi do swych obowiązków szkolnych. Jest uparta, zdeterminowana i zna swoją wartość.
A szlachetność jest ich wspólną cechą, dlatego ta przyjaźń jest tak mocna...

To tylko niektóre przykłady...każda cegła symbolizuje jakąś wartość...a jak wszyscy wiedzą, żeby zbudować Hogwart trochę tych cegieł potrzebowali...:)

Od Więźnia Azkabanu, trzeciej części zrobiłem sobie przerwę. Trochę mi się stęskniło za tymi bohaterami, SZTUKĄ NAPISANĄ WIELKIMI LITERAMI, tym klimatem...byłem złakniony tych wszystkich wartości...
Czara ognia dała mi wszystko czego potrzebowałem...nie muszę nikogo namawiać do czytania Harrego, bowiem miłośników tego cyklu jest tak wielu, że dowodów na jej wielką wartość jest od groma...

Rowling dzięki bohaterce Ritcie Skeeter w przerysowany i ironiczny sposób przekazała, co myśli o dzisiejszych mediach, dziennikarzach, tych co wciskają nochal tam gdzie nie wypada...ciekawe to było strasznie..

Jako ciekawostkę, o której się dowiedziałem i chętnie przekażę to dalej, mogę podać historię pewnej dziewczynki. Nazwiska zapomniałem, ale będzie mi się ona kojarzyć z tą częścią.
Była sobie dziewczynka chora na białaczkę. Do premiery Czary Ognia pozostał jakiś rok, coś takiego...Wiedziała, że nie doczeka tego czasu, że śmierć już dawno powita ją w swych progach. Jej fascynacja Harrym niejako zmusiła ją do napisania listu do Rowling, by ta w skrócie streściła jej jak potoczą się losy bohaterów. W tym czasie Rowling była na jakimś urlopie czy coś w tym stylu...wiadomość od tej dziewczynki tak ją urzekła, że bez wahania napisała jej to streszczenie. Niestety życie jak wiemy jest brutalne i jak się okazało dzień wcześniej dziewczynka zmarła. Odpowiedź Rowling chyba dała matka dziewczynki. Do dzisiaj podobno obie się zaprzyjaźniły. Połączyła ich wielka fascynacja, wielka miłość dziewczynki do książek z Harrym Potterem w roli głównej.
Lecz dla uczczenia jej pamięci Rowling umieściła ją wśród bohaterów. Co prawda, to nie zmieniło fabuły całej powieści, ale jej nazwisko przeszło przez Tiarę Przydziału i dziewczynka też miała swój udział, jakąś małą cegiełkę wartości również dołączyła.

Rowling...pisarka o wielkim sercu, wielkiej wyobraźni...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Więzień labiryntu

"Więzień labiryntu" jest książką, po którą sięgnąłem przez przypadek. Nie miałem co do niej wysokich wymagań, ale muszę powiedzieć, że mam d...

zgłoś błąd zgłoś błąd