Filary świata

Tłumaczenie: Lucyna Targosz
Cykl: Miecz Prawdy (tom 7) | Seria: Fantasy
Wydawnictwo: Rebis
6,94 (1096 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
107
8
188
7
291
6
212
5
146
4
24
3
24
2
4
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Pillars of Creation
data wydania
ISBN
8373012001
liczba stron
509
słowa kluczowe
Jensen, Oba, Richard, Kahlan, Rahl
język
polski

Siódmy tom bestsellerowej serii "Miecz Prawdy". Potomkowie upiornego władcy D Hary słyszą złowieszczy głos. Jennsen Daggett ukrywa się przed asasynami. Gdy ginie jej matka, wraz z tajemniczym wysłannikiem imperatora Jaganga raz jeszcze próbuje wymknąć się śmierci. Tymczasem Oba Schalk opuszcza rodzinny dom, zamordowawszy matkę oraz znienawidzoną czarodziejkę. Zarówno Jennsen, jak i Oba...

Siódmy tom bestsellerowej serii "Miecz Prawdy".

Potomkowie upiornego władcy D Hary słyszą złowieszczy głos. Jennsen Daggett ukrywa się przed asasynami. Gdy ginie jej matka, wraz z tajemniczym wysłannikiem imperatora Jaganga raz jeszcze próbuje wymknąć się śmierci. Tymczasem Oba Schalk opuszcza rodzinny dom, zamordowawszy matkę oraz znienawidzoną czarodziejkę. Zarówno Jennsen, jak i Oba wyruszają w daleką podróż ku Filarom Świata... i przeznaczeniu. Czy odnajdą swego brata, pana D Hary? Czy ulegną żądaniom przerażającego głosu? Czy Richard i Kahlan przetrwają?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2186)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1674
Krzysztof Baliński | 2015-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2015

Oczywiście, że kontynuuję czytanie cyklu „Miecz prawdy” Tytuł „Filary świata” sugeruje nawiązanie do Folleta, tam filarami ziemi są kościoły, które wznoszą się do nieba. A tutaj filarami świata są, w sensie metaforycznym, cztery osoby, dwie siostry czarodziejki: Altea i Latea, mąż tej pierwszej Friedrich Giller, złotnik, a także Jennsen, siostra Richarda. Mamy też filary w sensie dosłownym, są to bardzo wysokie głazy na pustkowiu w starym świecie. Wiadomo o tym miejscu, że jest tam tak gorąco, że nazywane jest kotłem Opiekuna. Czyżby to było nawiązanie do tego, że w okolicach Jerozolimy jest wąwóz Get Ben Hinnon, zwany też piekłem?

Ciekawostka w tej części jest to, że Richard i jego małżonka Khalan pojawiają się bardzo późno w powieści, na tyle późno, że można śmiało powiedzieć, że go nie ma. Oczywiście jest mowa o Richardzie jako lordzie Rahlu, bo akcja przenosi się do D’hary i przypominamy sobie jej mroki, a więc wyczyny poprzedniego władcy tego kraju Rahla Posępnego, który...

książek: 1526
deana | 2011-02-12
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 12 lutego 2011

Ciekawe spojrzenie na lorda Rahla z innej perspektywy. Minus za luki w historii i za to, że Richard i Kahlan pojawiają się dopiero przy końcu.

książek: 814
Kryanka | 2017-02-21
Przeczytana: 20 lutego 2017

Wiedząc z innych opinii, że Richard pojawia się pod sam koniec książki, postanowiłam zrobić eksperyment i przeczytać tylko końcówkę. Wygląda na to, że dobrze zrobiłam, bo nawet ten finał był żenujący. Czarno-białe postaci trójwymiarowe jak kartka papieru (jeden powtarza "zabiję lorda Rahla" co stronę, drugi zachowuje się jak każdy poprzedni wybujały seksualnie przeciwnik, który pojawił się w tej serii), przemiana bohatera trwająca pół akapitu, obowiązkowe porwanie Kahlan, obowiązkowa zmiana historii kilkoma zdaniami, radosne dobijanie przeciwników, i nowość: koza, której uczucia najwyraźniej odgrywają w tym tomie bardzo ważną rolę.

książek: 789
Kotkad | 2014-01-19
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Siódmy tom "Miecza prawdy" spowodował że oczy mi się kleją i ledwo powłóczę nogami ale nie dlatego że był nudny a wręcz odwrotnie przy każdym rozdziale mówiłam "ten będzie ostatni a później idę spać" i tak nadchodziła późna noc. Książka zainteresowała mnie już od pierwszych stron i trzymała w napięciu do ostatnich stron. Przeczytawszy opis na okładce, gdzie między innymi stało zdanie "Zarówno Jennsen, jak i Oba wyruszają w daleką podróż ku Filarom Świata... i przeznaczeniu. Czy odnajdą swego brata, pana D Hary?", byłam zła że odkryto przede mną tajemnicę pochodzenia tych dwóch osób, i myślałam iż na pewno nie tego oczekiwał Goodkind wprowadzając nowe postacie. po przeczytaniu całości stwierdzam jednak że to zaledwie namiastka czekającej nas przygody. Żadne wprowadzenie tego tomu nie byłaby lepsza bo ujawniłaby jeszcze więcej.

Co różniło siódmy tom od dotychczasowych to to że Ci którym oczytała się już Kahlan i Richard mogą na chwilę od nich odpocząć. Pojawiają się oni dopiero...

książek: 378
KahlanAmell | 2017-07-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 lipca 2017

Genialna! Bardzo mi się podoba ta część Miecza Prawdy. Interesujące jest to że Terry Goodkind napisał ją z punktu widzenia Jensen, która się panicznie bała Rahla Posępnego, a potem również Richarda, bo sądziła, że obaj pragną jej śmierci. W prawdzie irytował mnie fakt, ze ona tak źle myśli o Richardzie i tak sprawnie uciekała przed Nathanem i innymi, którzy całą sprawę wyjaśniliby szybciej, no ale tak to już jest. Ogólnie postać Jensen bardzo mi się spodobała (w przeciwieństwie do serialu, gdzie była tępą dzidą). Sebastiana szybko przejrzałam, można było się domyślić że Jagang specjalnie go wysłał żeby znalazł Jensen, która jako jedyna mogła zabić Richarda. Co jednakże nie zmienia faktu iż był dość atrakcyjną i uroczą postacią ;)
Najbardziej... naprawdę bardzo... nie wiem czy znajdzie się drugi taka straszna taka postać... nienawidzę Oby! Cieszę się ze ten głupek w końcu zginął, bo te jego psychopatyczne zboczone zapędy ewidentnie mnie przerażały... Już wolałam Drefana. On był...

książek: 145
isla84 | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 21 lutego 2014

Kolejny tom Miecza Prawdy za mną :) obawiałam się bardzo tej części po przeczytanych opiniach. Jak to tak bez głównych bohaterów? Tym bardziej, że bardzo "zmęczył" mnie tom "Dusza Ognia", gdzie przez większą część książki, autor przedstawiał dzieje Anderithu i jego bohaterów. Na szczęście mimo, iż w "Filarach Świata" Richard i Kahlan pojawiają się dopiero na samiutkim końcu...wcale mi ich nie brakjowało!Książka była naprawdę bardzo dobra i cięzko było się od niej oderwać. Także jeśli ktoś ma podobne obawy co ja, proszę się nie zrażać, bo na pewno ten tom Was nie zawiedzie :)

książek: 266
Baś | 2015-02-15
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 15 lutego 2015

Tak irytującej książki dawno nie czytałam. Kolejne słowa czytałam dosłownie siłą woli. Denerwowała mnie naiwność Jennsen, to, jak ją omamiono, denerwowało mnie też prawie całkowity brak Richarda, Zedda czy Kahlan w tej książce - to właśnie oni nadają sens tej sadze. A tu rodziały o Obie, o Jennsen... Nie, zdecydowanie mi się nie podobała, drażniła, uprzykrzyła mi sagę "Miecz Prawdy".
Gwiazdka za ostatnie rozdziały, bo one naprawdę coś wnoszą, są ciekawe.
Ja naprawdę rozumiem, że autor chciał pokazać drugi koniec ogona, to, jak działa Ład - mimo to, zrobił to w tak irytujący sposób, że mówię stanowczo: PRZERWA! Muszę ochłonąć i odpocząć od tej sagi. Achh..

książek: 1194
Hikki | 2012-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2012

Pomimo ogromnej miłości dla Terry'ego Goodkinda siódmy tom Miecza Prawdy, nazwany Filarami Świata nie przypadł mi do gustu. O ile poprzednie części czytałam z zapartym tchem, to ta była zwyczajnie przeciętna. Spojrzenie z innej perspektywy jest ciekawym pomysłem, ale główni bohaterowie pojawiają się dopiero w ostatnich rozdziałach 508 stronicowej księgi! Ukazanie Oby, brata Richarda jest powrotem do postaci ich ojca, Rahla Posępnego. Jennsen z kolei, ścigana młoda kobieta, wydaje się być bezradna. Kiedy jednak trzeba walczyć, krucha dziewczyna daje sobie ze wszystkim radę aż za dobrze. Całość jest trudna do przemęczenia, bez ciekawych wątków.

książek: 72
Camillo | 2017-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Przed kolejną przygodą z moją ulubioną serią książek poczytałem trochę opinii. Większość wyraźnie wskazywało niezadowolenie na brak głównych bohaterów. Z tym negatywnym nastawieniem postanowiłem ostatecznie rozliczyć się z siódmą częścią przygód Miecza prawdy.

To niesamowite! Poważnie. Zupełnie inna perspektywa wydarzeń, od samego początku do końca biliśmy omawianych bohaterów sprzeczając się z nimi jak w wielkim są błędzie - bo przecież Richard i Khalan wcale tacy nie są! To było niesamowite uczucie, próbując naprowadzić bohaterów na prawdziwy tor. Nie przeszkadzało mi brak znanych nam bohaterów, ale bardzo się cieszyłem, kiedy w końcu się pojawili. Po raz kolejny autor pokazał, że napisanie nowych postaci wcale nie jest dla niego trudne. Jensen, mam nadzieję, że będziesz w kolejnych seriach :)

książek: 587
michnar3 | 2014-12-25
Przeczytana: 25 grudnia 2014

No cóż... Po długiej przerwie powróciłem do Miecza Prawdy i się nie zawiodłem. Książka przede wszystkim ciekawa. Wiele nowych postaci, nowy punkt widzenia, bo właściwie od początku książki jest przekłamany pogląd "Rahl jest zły i trzeba go zabić". Ja polubiłem Jennsen. Mam nadzieję, że postać odegra jakąś istotną rolę w następnych tomach, które zapowiadają się obiecująco :)

zobacz kolejne z 2176 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd