Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Filary świata

Tłumaczenie: Lucyna Targosz
Cykl: Miecz Prawdy (tom 7) | Seria: Fantasy
Wydawnictwo: Rebis
6,88 (969 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
95
8
165
7
248
6
188
5
136
4
24
3
23
2
4
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Pillars of Creation
data wydania
ISBN
8373012001
liczba stron
509
słowa kluczowe
Jensen, Oba, Richard, Kahlan, Rahl
język
polski

Siódmy tom bestsellerowej serii "Miecz Prawdy". Potomkowie upiornego władcy D Hary słyszą złowieszczy głos. Jennsen Daggett ukrywa się przed asasynami. Gdy ginie jej matka, wraz z tajemniczym wysłannikiem imperatora Jaganga raz jeszcze próbuje wymknąć się śmierci. Tymczasem Oba Schalk opuszcza rodzinny dom, zamordowawszy matkę oraz znienawidzoną czarodziejkę. Zarówno Jennsen, jak i Oba...

Siódmy tom bestsellerowej serii "Miecz Prawdy".

Potomkowie upiornego władcy D Hary słyszą złowieszczy głos. Jennsen Daggett ukrywa się przed asasynami. Gdy ginie jej matka, wraz z tajemniczym wysłannikiem imperatora Jaganga raz jeszcze próbuje wymknąć się śmierci. Tymczasem Oba Schalk opuszcza rodzinny dom, zamordowawszy matkę oraz znienawidzoną czarodziejkę. Zarówno Jennsen, jak i Oba wyruszają w daleką podróż ku Filarom Świata... i przeznaczeniu. Czy odnajdą swego brata, pana D Hary? Czy ulegną żądaniom przerażającego głosu? Czy Richard i Kahlan przetrwają?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1927)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2015-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2015

Oczywiście, że kontynuuję czytanie cyklu „Miecz prawdy” Tytuł „Filary świata” sugeruje nawiązanie do Folleta, tam filarami ziemi są kościoły, które wznoszą się do nieba. A tutaj filarami świata są, w sensie metaforycznym, cztery osoby, dwie siostry czarodziejki: Altea i Latea, mąż tej pierwszej Friedrich Giller, złotnik, a także Jennsen, siostra Richarda. Mamy też filary w sensie dosłownym, są to bardzo wysokie głazy na pustkowiu w starym świecie. Wiadomo o tym miejscu, że jest tam tak gorąco, że nazywane jest kotłem Opiekuna. Czyżby to było nawiązanie do tego, że w okolicach Jerozolimy jest wąwóz Get Ben Hinnon, zwany też piekłem?

Ciekawostka w tej części jest to, że Richard i jego małżonka Khalan pojawiają się bardzo późno w powieści, na tyle późno, że można śmiało powiedzieć, że go nie ma. Oczywiście jest mowa o Richardzie jako lordzie Rahlu, bo akcja przenosi się do D’hary i przypominamy sobie jej mroki, a więc wyczyny poprzedniego władcy tego kraju Rahla Posępnego, który...

książek: 1410
deana | 2011-02-12
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 12 lutego 2011

Ciekawe spojrzenie na lorda Rahla z innej perspektywy. Minus za luki w historii i za to, że Richard i Kahlan pojawiają się dopiero przy końcu.

książek: 654
Kotkad | 2014-01-19
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Siódmy tom "Miecza prawdy" spowodował że oczy mi się kleją i ledwo powłóczę nogami ale nie dlatego że był nudny a wręcz odwrotnie przy każdym rozdziale mówiłam "ten będzie ostatni a później idę spać" i tak nadchodziła późna noc. Książka zainteresowała mnie już od pierwszych stron i trzymała w napięciu do ostatnich stron. Przeczytawszy opis na okładce, gdzie między innymi stało zdanie "Zarówno Jennsen, jak i Oba wyruszają w daleką podróż ku Filarom Świata... i przeznaczeniu. Czy odnajdą swego brata, pana D Hary?", byłam zła że odkryto przede mną tajemnicę pochodzenia tych dwóch osób, i myślałam iż na pewno nie tego oczekiwał Goodkind wprowadzając nowe postacie. po przeczytaniu całości stwierdzam jednak że to zaledwie namiastka czekającej nas przygody. Żadne wprowadzenie tego tomu nie byłaby lepsza bo ujawniłaby jeszcze więcej.

Co różniło siódmy tom od dotychczasowych to to że Ci którym oczytała się już Kahlan i Richard mogą na chwilę od nich odpocząć. Pojawiają się oni dopiero...

książek: 124
isla84 | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 21 lutego 2014

Kolejny tom Miecza Prawdy za mną :) obawiałam się bardzo tej części po przeczytanych opiniach. Jak to tak bez głównych bohaterów? Tym bardziej, że bardzo "zmęczył" mnie tom "Dusza Ognia", gdzie przez większą część książki, autor przedstawiał dzieje Anderithu i jego bohaterów. Na szczęście mimo, iż w "Filarach Świata" Richard i Kahlan pojawiają się dopiero na samiutkim końcu...wcale mi ich nie brakjowało!Książka była naprawdę bardzo dobra i cięzko było się od niej oderwać. Także jeśli ktoś ma podobne obawy co ja, proszę się nie zrażać, bo na pewno ten tom Was nie zawiedzie :)

książek: 543
Hikki | 2012-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2012

Pomimo ogromnej miłości dla Terry'ego Goodkinda siódmy tom Miecza Prawdy, nazwany Filarami Świata nie przypadł mi do gustu. O ile poprzednie części czytałam z zapartym tchem, to ta była zwyczajnie przeciętna. Spojrzenie z innej perspektywy jest ciekawym pomysłem, ale główni bohaterowie pojawiają się dopiero w ostatnich rozdziałach 508 stronicowej księgi! Ukazanie Oby, brata Richarda jest powrotem do postaci ich ojca, Rahla Posępnego. Jennsen z kolei, ścigana młoda kobieta, wydaje się być bezradna. Kiedy jednak trzeba walczyć, krucha dziewczyna daje sobie ze wszystkim radę aż za dobrze. Całość jest trudna do przemęczenia, bez ciekawych wątków.

książek: 248
Baś | 2015-02-15
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2015

Tak irytującej książki dawno nie czytałam. Kolejne słowa czytałam dosłownie siłą woli. Denerwowała mnie naiwność Jennsen, to, jak ją omamiono, denerwowało mnie też prawie całkowity brak Richarda, Zedda czy Kahlan w tej książce - to właśnie oni nadają sens tej sadze. A tu rodziały o Obie, o Jennsen... Nie, zdecydowanie mi się nie podobała, drażniła, uprzykrzyła mi sagę "Miecz Prawdy".
Gwiazdka za ostatnie rozdziały, bo one naprawdę coś wnoszą, są ciekawe.
Ja naprawdę rozumiem, że autor chciał pokazać drugi koniec ogona, to, jak działa Ład - mimo to, zrobił to w tak irytujący sposób, że mówię stanowczo: PRZERWA! Muszę ochłonąć i odpocząć od tej sagi. Achh..

książek: 577
michnar3 | 2014-12-25
Przeczytana: 25 grudnia 2014

No cóż... Po długiej przerwie powróciłem do Miecza Prawdy i się nie zawiodłem. Książka przede wszystkim ciekawa. Wiele nowych postaci, nowy punkt widzenia, bo właściwie od początku książki jest przekłamany pogląd "Rahl jest zły i trzeba go zabić". Ja polubiłem Jennsen. Mam nadzieję, że postać odegra jakąś istotną rolę w następnych tomach, które zapowiadają się obiecująco :)

książek: 309
Kamil Misztal | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 29 stycznia 2014

Ponad pół roku przerwy zrobiłem od przygód Richarda i jej "ekipy". Warto naprawdę było. Chociaż opisywana historia nie zapowiada się ciekawie (bez głównego bohatera), ale z kolejnymi kartkami pochłania czytelnika. Na pewno sięgnę po kolejne tomu już niebawem.

książek: 541
Belladonna | 2012-10-15
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Siódmy tom Miecza Prawdy to całkiem nowa historia, choć nawiązująca do poprzednich części. Tym razem Richarda i Kahlan spotkamy dopiero u kresu podróży, a dramatyczne losy świata poniosą potomkowie Rahla Posępnego, którym przeznaczenie odmówiło magicznej iskry. Choć historia i przeciwności z jakimi muszą się stykać Lord Rahl i Matka Spowiedniczka sprawiają, że z zaciekawieniem śledzi się rozwój wypadków dotyczących tej pary, to jednak po piątej części człowiek jest już znużony. Kolejne wydarzenia zbudowane na schemacie: zaistnienie problemu, zdobycie szczątkowych informacji, odwołanie do kolejnego prawa magii i rozwiązanie, które prowadzi do jeszcze większych tarapatów - nie zaskakują już tak jak w początkowych tomach. Przyznać trzeba, że Nadzieja Pokonanych oderwała się od tej sztampy. Po znudzeniu jakie odczułam odkładając "Duszę Ognia" szósty tom tchnął we mnie nadzieję, że może autor ma jeszcze coś w zanadrzu. Całe szczęście T.Goodkind w siódmej części wpadł na pomysł...

książek: 192
Ola | 2012-12-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 05 grudnia 2012

Po "Nadziei pokonanych" byłam pesymistycznie nastawiona do całego cyklu. Przyznam szczerze, że jeśli „Filary świata” opisywałyby losy głównych bohaterów , to w tym momencie poprzestałabym przygodę z książkami Terry’ego Goodkinda. Postać Oby, Jennsen i ich przygody bardzo przypadły mi do gustu, mogłam na dodatek porównać wyobrażenie o siostrze Richarda książkowej z tą serialową, co sprawiło mi wielką frajdę. A no właśnie Richard. Ciekawie było poczytać o tym, jak inni reagują na jego osobę. Od początku kibicowałam Jennsen, żeby odkryła prawdę o swoim bracie. A co do Oby to mimo że należał do tych „złych” to z chęcią czytałam o jego przemianie. Ten tom pochłonęłam w rekordowym czasie, nie sposób było się oderwać, dlatego szczerze polecam wszystkim. Według mnie „Filary świata” są jedną z najlepszych części.

zobacz kolejne z 1917 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd