Kartoteka 64 #4

Zerwa

Cykl: Komisarz Forst (tom 5)
Wydawnictwo: Filia
7,42 (1515 ocen i 204 opinie) Zobacz oceny
10
131
9
183
8
449
7
450
6
159
5
79
4
26
3
20
2
5
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380754584
liczba stron
496
język
polski
dodała
AMisz

Zbocza gór znów spłynęły krwią. W środku sezonu turystycznego na Rysach odnalezione zostają zwłoki starszego mężczyzny, a sposób działania sprawcy prowadzi wyłącznie do jednego wniosku: wrócił ten, którego wszyscy się obawiali. Oprócz monety w ustach, na nagim torsie ofiary znajduje się wycięty w skórze, krwawy napis: „Revertar ad Ierusalem in misericordiis”. Sytuacje komplikuje fakt, że...

Zbocza gór znów spłynęły krwią. W środku sezonu turystycznego na Rysach odnalezione zostają zwłoki starszego mężczyzny, a sposób działania sprawcy prowadzi wyłącznie do jednego wniosku: wrócił ten, którego wszyscy się obawiali.
Oprócz monety w ustach, na nagim torsie ofiary znajduje się wycięty w skórze, krwawy napis: „Revertar ad Ierusalem in misericordiis”. Sytuacje komplikuje fakt, że ofiarę umieszczono na samym środku słupka granicznego, przez co śledztwo zamierzają prowadzić zarówno Polacy, jak i Słowacy.

W mieście i na szlakach wybucha panika, tymczasem Wiktor Forst budzi się w zakopiańskim szpitalu. Nie pamięta, co działo się z nim, od kiedy opuścił Polskę, by sprawdzić, co znajduje się w pewnej skrytce pocztowej…

 

źródło opisu: Filia, 2018

źródło okładki: Filia, 2018

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1088
aklime | 2018-05-20
Przeczytana: 20 maja 2018

Jeśli opierać się na posłowiu autora - ostatnia część cyklu. Wszystko w tej części się wyjaśnia. Wiktor się odnajduje, choć o jego pamięci ponoć nie można powiedzieć tego samego. Forst szybko zostaje wciągnięty w nowe śledztwo, a to baaardzo po jego myśli. Dominika nadal jest złą matką i kiepskim prokuratorem. Edmund to wciąż ten sam "dobry wujek" z lekką zadyszką po wspinaczce na kolejny szczyt. Poznajemy też dalsze losy Olgi i Bestii. Bo chyba to oczywiste, że można przeżyć upadek z Orlej Perci w śnieżycę z wbitym czekanem w klatkę piersiową :) Gorszy los spotyka "kilkudziesięciu" turystów wspinających się w piękną pogodę na Giewont... Oj panie Mróz, wyobraźnia pana ponosi, oj ponosi :) Podsumowując cały cykl, cieszę się, że to już koniec. Mimo wszystko mam nadzieję, że Dominika wybaczy Forstowi i chociaż jedna para w mrozowskim uniwersum uniknie ciągłego poniewierania przez życie. Ale o tym może na marginesach innego cyklu :P
***
I wiecie co mnie dziwi? Że ani razu autor nie wykorzystał potencjału kamer TOPR-u zamieszczonych w różnych miejscach w Tatrach. Przecież codziennie tysiące ludzi oglądają te ujęcia, a nawet robią z nich printscreeny. Ech...jak można :>

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Runa

Koniec XIX wieku. Paryż. W zakładzie dla obłąkanych La Salpetriere doktor Charcot prowadzący eksperymenty na histeryczkach organizuje pokazy hipnozy,...

zgłoś błąd zgłoś błąd