Świat bez Głowy

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
6,75 (16 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
2
6
5
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377003121
liczba stron
280
słowa kluczowe
pisarz, Janusz Głowacki, biografia
język
polski
dodała
Bezimienna

Wysoki, przystojny, zawsze w białej koszuli rozpiętej niemal do pasa. Król życia, któremu wszystko przychodzi z łatwością – tak o Januszu Głowackim myśleli ci, którzy go nie znali. Ale przyjaciele wiedzieli, że każda jego książka powstawała w mozole, a ten z pozoru bon vivant był tak naprawdę delikatnym i nieśmiałym mężczyzną. Fascynujący portret pisarza i jego czasów.

 

źródło opisu: http://www.czerwoneiczarne.pl/produkt/swiat-bez-glowy/

źródło okładki: http://www.czerwoneiczarne.pl/produkt/swiat-bez-glowy/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (34)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 697
Monika | 2018-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2018

Szczerze przyznam, że nie czytałam żadnej książki Janusza Głowackiego, choć on sam zawsze wydawał mi się na tyle barwną i ciekawą osobowością, że sięgnęłam po "Świat bez Głowy" z dużym zainteresowaniem.
Przeczytałam całość z przyjemnością, no może poza zbyt osobistym wstępem autorki (trudno jest wyważyć proporcje i nie pisać za dużo o sobie wspominając głównego bohatera. Tu moim zdaniem te proporcje zostały zachwiane). I taka uwaga na marginesie, nie rozumiem czemu wstęp został nazwany "Zamiast wstępu", skoro jest po prostu wstępem. Ale to już czepianie się o niuanse, bo najważniejsze, że mój apetyt został zaostrzony, ale tym razem na książki samego Janusza Głowackiego.
Więc chyba książka spełniła swoją rolę. Polecam.

książek: 996
daka | 2018-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2018

Bardzo osobista książka. Zarzuty, że powtórzenia, że za dużo na początku autorka pisze o sobie - nietrafione. Trudno wymyślać wciąż nowe anegdoty o człowieku tak znanym i interesującym, którego w dodatku już z nami nie ma.Poza tym, mimo że czytałam "Z głowy" i inne różne książki, gdzie była mowa o Januszu Głowackim - i tak znalazłam kilka smakowitych historii, dla mnie nowych. Ponadto książka jest właśnie smakowita, w dużej mierze ze względu na język autorki. Jest też czuła, pełna refleksji i pięknie opowiada o niebanalnym człowieku ustami osób, którym nie był obojętny.

książek: 417
Tomasz Wojewoda | 2018-05-20
Przeczytana: 05 maja 2018

Z TĘSKNOTY ZA GŁOWĄ

Świat od dawna już pozbawiony jest głowy. Dla Janusza Głowackiego (1938-2017) symboliczną datą dekapitacji świata był 11 września 2001 roku. „Mieszkając w Nowym Jorku, myślałem sobie, że chociaż raz w życiu jestem po stronie silniejszego, że nic mi nie grozi. Gdy wybuchły wieże, zrozumiałem, jak bardzo nie miałem racji”. Głowacki tego feralnego dnia był akurat w Nowym Jorku i, jak większość jego mieszkańców, poszedł wtedy w stronę wybuchu, żeby jak najszybciej dowiedzieć się, co się stało. Wywołało to u pisarza głęboko skrywane, wojenne reminiscencje – obraz płonącej Warszawy, ucieczkę wraz z matką ze zrujnowanego Mokotowa. To właśnie wtedy, w cieniu walących się wież WTC, Głowacki podjął ostateczną decyzję o powrocie do Polski na stałe. Tak więc świat bez głowy jest już od dawna. Zaś świat bez Głowy, pisanej majuskułą – zaledwie od 19 sierpnia 2017 roku. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ta niespodziewana śmierć, nie w Warszawie, nie w NYC, a podczas wakacji w...

książek: 459
Marek | 2018-03-19
Przeczytana: 19 marca 2018

O takiej książce wszystko można napisać, zjechać za prostotę i pochwalić za to że się ukazała. Zależy od czytelnika czego wymaga. Ale czego można się spodziewać po opowieści o Januszu Głowackim. Kupiłem bo wiedziałem po co sięgam. W moim stanie przepracowania oraz uczulenia na wyjątkowo nie mądre spotkania "Głowacki" spadł jak lekarstwo. Ostatnio nawet szukałem u siebie "Z głowy". Nie znalazłem a posiadam chyba ze dwie sztuki. Obraz w "Świecie..." jest podobny, wielu "znanych i lubianych" przy stolikach w barach i restauracjach rozważa stan polskiej kultury oraz sportu. Wydają książki, pisują felietony by pod wieczór już w podgrupach przetrwać do dnia następnego. Przypowieści o tym ile kto wypił a kto już nie może, znane są miłośnikom tematu. Janusz Głowacki był osobny chociaż starał się także wyróżniać w towarzystwie słowem. Wspomnienia Agnieszki Osieckiej o basenie Legii bardzo mi do gustu przypadły.Więc takich historii mamy tutaj sporo. Krótko mówiąc można przy lekturze...

książek: 24
Gdzieczytam | 2018-10-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 października 2018

Co zrobić z pustką, która zostaje po bliskim człowieku znikającym nagle z naszego życia? Co jeśli ten człowiek nie chciałby pieśni żałobnych, czy patosu. Iza Bartosz dokonał rozliczenia z nagłą śmiercią Janusza Głowackiego w wyjątkowy sposób.
Mimo, iż o Głowackim, każdy słyszał to niewiele miało okazję poznać go jako człowieka. Piekielnie inteligentny, skromny i wierny przyjaźniom – taki obraz autorka buduje w książce głosami mu najbliższych Krystyny Kofty, Kazimierza Kutza, Hanny Bakuły i innych. Hołd, swoisty lament po stracie bliskiej osoby w najlepszym wydaniu. Szczerze polecam tę książkę.

książek: 439
joola | 2018-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

O "Głowie" przeczytałam już sporo: w książkach napisanych przez niego, we wspomnieniach różnych ludzi, w rozmowach z nim i o nim. W książce Izy Bartosz nie nalazłam niczego nowego, żadnych nowych informacji, interpretacji, nowych opinii bądź komentarzy. Wszyscy go świetnie znali, mieli z nim relacje 'szczególne", często niby tajemne. Wszyscy go chwalą, zachwycają się, żadnego kontrapunktu. Szkoda. Jednak: książka sprawnie napisana, nieźle się czyta. Kogo interesuje postać Janusz Głowackiego, a wie niewiele o jego życiu - temu polecam.

książek: 1
prostyczytelnik | 2018-03-19
Na półkach: Przeczytane

Temat świetny, ale jest poważny problem z książką. W 80% jest to przepisana (ale w gorszym stylu) książka Janusza Głowackiego "Z Głowy". Pozostałe 20% całkiem ciekawe, ale tej treści jest na tyle mało, że pasuje ona na jakiś artykuł do czasopisma, a nie do książki.

Jeśli ktoś nie czytał "Z głowy" dowie się tu wielu ciekawych rzeczy - ale w takim wypadku lepiej sięgnąć do źródła i po prostu poczytać książkę Pana Głowackiego.

Podsumowując - uczucia mam mieszane. Liczę na kolejną - dużo lepszą - książkę na temat Pana Janusza.

książek: 37
Katrinka | 2018-03-22
Na półkach: Przeczytane

Czasami mam wrażenie,że urodziłam się zbyt późno i wszyscy lub prawie wszyscy wartościowi ludzie już odeszli...

książek: 89
Musicus | 2018-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2018

Ten facet zawsze miał talent, swój styl. Szkoda że tak mało zostawił. Zawsze mi imponował.

książek: 720
lilvixen | 2018-11-26
Na półkach: 2018, Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 26 listopada 2018
zobacz kolejne z 24 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd