Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lot nad kukułczym gniazdem

Tłumaczenie: Tomasz Mirkowicz
Seria: Klasyka Współczesna
Wydawnictwo: Da Capo
8,17 (9639 ocen i 511 opinii) Zobacz oceny
10
1 460
9
2 950
8
2 343
7
2 062
6
485
5
244
4
40
3
40
2
4
1
11
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Flew Over the Cuckoo's Nest
data wydania
ISBN
83-86611-15-4
liczba stron
347
język
polski
dodała
Ewa

McMurphy, szuler, dziwkarz i zabijaka, udaje wariata, żeby się wykpić od odsiadywania wyroku. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym jawi mu się jako dobry żart do chwili, kiedy się dowiaduje, że nie odzyska wolności, dopóki nie uznają go za "wyleczonego". Decyzja należy do Wielkiej Oddziałowej, z pozoru uosobienia słodyczy i dobroci, w rzeczywistości sadystki znęcającej się nad pacjentami....

McMurphy, szuler, dziwkarz i zabijaka, udaje wariata, żeby się wykpić od odsiadywania wyroku. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym jawi mu się jako dobry żart do chwili, kiedy się dowiaduje, że nie odzyska wolności, dopóki nie uznają go za "wyleczonego". Decyzja należy do Wielkiej Oddziałowej, z pozoru uosobienia słodyczy i dobroci, w rzeczywistości sadystki znęcającej się nad pacjentami. McMurphy, który dotąd buntował przeciwko niej chorych, nagle zaczyna rozumieć, że musi ukorzyć się przed nią, jeśli chce opuścić szpital. Ale czy gotów jest dać się pokonać bezdusznemu Kombinatowi, który złamał tyle istnień ludzkich?

 

źródło opisu: Da Capo. 1994

pokaż więcej

książek: 646
Kasia | 2010-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2010

Przyzwoita lektura, ale...chyba trochę przerosły ją moje oczekiwania podsycane pozytywnymi opiniami. Co by o tej książce nie mówić, to w czytelniczym światku funkcjonuje na prawach mitu.
Jestem daleka od tego, by wyśpiewywać peany na jej cześć, ale jeden wątek na długo utkwi mi w pamięci. Mam na myśli wielką obawę pacjentów przed przekroczeniem bram szpitala. Przecież większość z nich znalazła się w nim na własne życzenie i choć nie aprobują metod terapeutycznych, którym jest wierna Wielka Oddziałowa, nie robią nic, by z tego kłopotliwego położenia się wydostać. Paraliżuje ich strach. Strach przed odpowiedzialnością, rzeczywistością, światem. Życiem.
Wolą pozostać w swoim szpitalnym mikrokosmosie, gdzie wszystko jest zrozumiałe, zaplanowane i proste, a codzienna egzystencja sprowadza się do wypełniania narzuconej woli innych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto kości

Piętnastoletnia Clarissa Fray podczas jednego z prawie że rutynowych pobytów w Pandemonium dostrzega coś, co sprawiło, że jej życie odmieniło się o st...

zgłoś błąd zgłoś błąd