Lubimyczytać.pl to:
społeczność 373 tys. zakochanych w książkach
ponad 665 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Lot nad kukułczym gniazdem

Lot nad kukułczym gniazdem

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Mirkowicz Tomasz
tytuł oryginału
One Flew Over the Cuckoo's Nest
wydawnictwo
Da Capo
data wydania
ISBN
83-86611-15-4
liczba stron
347
język
polski
typ
papier
dodała
Ewa
8.13 (7107 ocen i 349 opinii)

Opis książki

McMurphy, szuler, dziwkarz i zabijaka, udaje wariata, żeby się wykpić od odsiadywania wyroku. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym jawi mu się jako dobry żart do chwili, kiedy się dowiaduje, że nie odzyska wolności, dopóki nie uznają go za "wyleczonego". Decyzja należy do Wielkiej Oddziałowej, z pozoru uosobienia słodyczy i dobroci, w rzeczywistości sadystki znęcającej się nad pacjentami. McMurphy, kt...

McMurphy, szuler, dziwkarz i zabijaka, udaje wariata, żeby się wykpić od odsiadywania wyroku. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym jawi mu się jako dobry żart do chwili, kiedy się dowiaduje, że nie odzyska wolności, dopóki nie uznają go za "wyleczonego". Decyzja należy do Wielkiej Oddziałowej, z pozoru uosobienia słodyczy i dobroci, w rzeczywistości sadystki znęcającej się nad pacjentami. McMurphy, który dotąd buntował przeciwko niej chorych, nagle zaczyna rozumieć, że musi ukorzyć się przed nią, jeśli chce opuścić szpital. Ale czy gotów jest dać się pokonać bezdusznemu Kombinatowi, który złamał tyle istnień ludzkich?

 

źródło opisu: Da Capo. 1994

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 237
KiwiAgnik | 2013-11-26
Przeczytana: 26 listopada 2013

"Jak się człowiek skupi, może usłyszeć nawet bicie własnego serca..."

Książka Kesey'a to dzieło, które skłania do przemyśleń i refleksji. Przedstawia szpitalny personel, który pastwi się nad ludźmi, którzy nie są wcale psychicznie chorzy, tylko zagubieni. Książka wciąga o wiele bardziej niż film, zamyka czytelnika w murach owego szpitala.

Najbardziej podobały mi się rozmowy prowadzone w zakładzie i to, że głównym narratorem był pozornie głuchoniemy Indianin Wódz Bromden. Nie muszę dodawać, że od razu stał się moim ulubionym bohaterem "Lotu..."
Chociaż wiedziałam już jak zakończy się książka, bo widziałam przedtem film, przykro mi było, że najbardziej barwną postać spotkał najtragiczniejszy los.

Kto nie czytał, musi koniecznie nadrobić zaległości.

książek: 468
Jakub | 2010-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lipca 2010

"Ene due like fake, ona dobrym jest rybakiem, łapie kurczaki i wsadza do paki... kosz klosz, kłódkę kładzie, trzy gąsiorki w stadzie... jeden poleciał tam, drugi śmignął siam, trzeci wzbił się nad kukułcze gniazdo..."

Ktoś może spytać - "Dlaczego ta książka jest uznawana za sztandarowe dzieło kontrkultury hippisowskiej oraz epoki Beat Generation?" Spieszę z odpowiedzią. Interpretuję ten utwór jako jedna wielką metaforę. Ken Kesey bierze cały ówczesny świat Stanów Zjednoczonych i zamyka w małym szpitalu psychiatrycznym. Reżimowy personel szpitala znęca się psychicznie nad biednymi, tylko na pozór chorymi ludźmi. W dodatku pojawia się buntownik, bohater który daje promyk nadziei uciemiężonym i bezbronnym pacjentom. Całość obrazuje rząd, obywateli państwa oraz jednostki które nie pasują do społeczeństwa. McMurphy jest młodzieńczym duchem, silnym, pragnącym wolności i zabawy. Chce przeciwstawić się wszelkim ograniczeniom, zakazom i manipulacjom. Jak się jednak okazuje, z systemem wygrać b...

książek: 277
PMat | 2013-04-27

Najbardziej uwodzicielski hymn na cześć wolności, jaki czytałem. Najlepiej przeczytać, kiedy jest się młodym, wtedy trafia prosto w serce i zostaje na długie lata.

książek: 3106
Danway | 2011-03-16
Przeczytana: 28 kwietnia 2010

Czytając biografię Kena Keseya można bardzo łatwo dostrzec, że był on przeciwny zniewoleniu człowieka. Jako członek beatników i hippisów opowiadał się za wolnością w każdej jest postaci. Przez to miał wielokrotnie problemy z prawem.

Wszystko to, z czego był znany Kesey, zostało zawarte w jego książce o przewrotnym tytule "Lot nad kukułczym gniazdem". Akcja tejże powieści w 90 % czasu rozgrywa się na jednym z oddziałów Szpitala Psychiatrycznego, który jest prowadzony przez Wielką Siostrę Oddziałową. Wspomniana siostra Ratched to na pierwszy rzut oka uosobienie dobroci, czyli tego wszystkiego z czym powinna kojarzyć się Siostra w szpitalu. Jednakże zagłębiając się w lekturze poznajemy jej prawdziwe oblicze. Czyli Tyrankę i Despotkę, która trzęsie całym oddziałem, nie tylko pacjentami, lecz także podwładnymi.

Jednym z pacjentów jest Wielki Wódz, jeden z głównych bohaterów powieści i jednocześnie narrator. On jest najdłużej na oddziale, przez co doskonale orientuje się w sytuacji panując...

książek: 696
Agnieszka | 2014-04-17
Przeczytana: 16 kwietnia 2014

Dawno temu miałam okazję zobaczyć ekranizację tej książki. Jej tytuł pojawił się w ostatnio czytanej przeze mnie autobiografii pt.: „Dzień, w którym umilkły głosy”, którą to główny bohater czytał wielokrotnie. Równocześnie przeczytałam gdzieś także, że książka była zakazana w wielu amerykańskich szkołach ze względu na pojawiające się w niej wulgaryzmy oraz gloryfikowanie aktywności przestępczej. Zaciekawiona postanowiłam zapoznać się z tą tak wysoce ocenianą pozycją, dlatego pobiegłam szybko do mojej ulubionej biblioteki. Stała na półce, jakby czekała na mnie. Przeczytałam i niewątpliwie jestem pod jej wrażeniem. Warto było, bo książka jest genialna.

„Lot nad kukułczym gniazdem” to książka o zagubieniu, bólu, strachu, o problemach egzystencji ludzi zamkniętych na oddziałach psychiatrycznych, o codziennej bitwie dobra ze złem, o walce o godność i człowieczeństwo. To również książka o bezwzględnej i chorej władzy nad ludźmi, a także o rodzącej się przyjaźni. Tym razem nie będę streszcz...

książek: 130
czytający | 2014-03-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2014

Szpital psychiatryczny można by nazwać poszarpanym światem, pełnym zaszczutych zwierząt, nasyconych strachem i nienawiścią. Ten świat ma zupełnie inne kształty od naszej, bezpiecznej rzeczywistości w której lęki nie są życiowym mottem. To inny wymiar, gdzie walka z samym sobą, ze swoją psychiką jest z góry skazana na niepowodzenie. I takie wyobrażenie może mieć większość społeczeństwa do której przypadkiem nie pasują niektóre jednostki, które wykazują się nadzwyczajną indywidualnością. Społeczeństwo oddziela się od takich osób aby nadal żyć w swojej apatycznej beztrosce i z pewnością nikt nie pomyśli, że może kiedyś sam może się znaleźć w gronie "innych".

Ken Kesey w swojej metaforze współczesnego świata, przedstawia kilka miesięcy z życia zamkniętego zakładu dla umysłowo chorych. Bohaterami tego tragicznego i hermetycznie zamkniętego otoczenia są pacjenci oraz personel placówki leczniczej. Pośród śmiechu, żartów i często lekkiej atmosfery powieści poznajemy ekscesy najbard...

książek: 600
Orzeł | 2013-06-26
Przeczytana: 25 czerwca 2013

Dom wariatów jako metafora zniewolenia i upokorzenia jednostki.

Zapewne każdemu przynajmniej raz obił się o uszy tytuł kultowego filmu Milosa Formana „Lot nad kukułczym gniazdem”, z brawurową kreacją Jacka Nickolsona, będący ekranizacją znakomitej powieści Kena Keseya pod tym samym tytułem. Po lekturze książki mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że prozatorski pierwowzór jest jeszcze lepszy niż i tak przecież znakomity obraz czeskiego reżysera.

Akcja powieści rozgrywa się w jednym z zakładów psychiatrycznych na terenie Stanów Zjednoczonych. Miejsce to w pełni zasługuje na miano Domu Wariatów, jednak nie tyle z uwagi na zaburzenia pacjentów, co na stosowane wobec nich metody leczenia i stosunek personelu, wobec których to patologicznych zjawisk schorzenia pacjentów wydają się niegroźnymi umysłowymi dysfunkcjami.

Niepodzielną władzę na oddziale sprawuje siostra Ratched, zwana Wielką Oddziałową. Jest to osobowość na wskroś despotyczna i toksyczna a zarazem urodzona sadystka....

książek: 2609
Monika | 2011-02-22
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 22 lutego 2011

Książka bez wątpienia jest rewelacyjna.
Szkoda tylko, że przed jej przeczytaniem obejrzałam film. Znałam więc rozwój wypadków, co pozbawiło książkę dreszczyku emocji. Tylko i wyłącznie z tego powodu (czyli z mojej winy) "Lot nad kukułczym gniazdem" dostaje ode mnie cztery, a nie pięć gwiazdek.

książek: 346
Roland | 2013-09-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 września 2013

Powieść należąca do kanonów światowej literatury, autorstwa Kena Keseya. Na jej podstawie nakręcono jakże znakomity film pod tym samym tytułem ze świetną kreacją Johna Nicholsona.
Narratorem całej powieści jest jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego, potężnie zbudowany Indianin zwany Wodzem. Opisuje on wydarzenia po przybyciu na oddział Randla Patricka McMurphy’ego. Oddział prowadzony jest przez apodyktyczną oddziałową – siostrę Ratched- zwaną również Wielką Oddziałową. Pacjenci podzieleni są na Okresowych (pacjenci poruszający się, mówiący, mający różne problemy) oraz Chroników (w większości tzw. ludzie rośliny oraz Wódz, który mimo iż się porusza, uważany jest za głuchoniemego). Czas na oddziale płynie według ustalonych reguł. Wielka Oddziałowa pełni despotyczną władzę, nie uznaje sprzeciwu, nawet lekarze muszą liczyć się z każdym jej zdaniem. I oto w ten świat wkracza McMurphy, szuler, awanturnik, człowiek, który imał się różnych zawodów. Od pierwszych chwil wydaje się człowie...

książek: 135
Katarzyna | 2011-09-12
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2011

Budzę się rano i wiem, że tego dnia wydarzy się coś wyjątkowego. Czym prędzej wstaję (szkoda przecież tracić niezwykłego dnia!), ubieram się i wychodzę. Nogi mimowolnie niosą mnie do potężnego budynku z przeszklonymi drzwiami. Wyciągam rękę, czuję chłód metalowej klamki w mojej dłoni. Wchodzę. Schodki. Kolejne drzwi. Jak zahipnotyzowana idę przez spore pomieszczenie, ciepłe i ciche, w którym unosi się specyficzny zapach. Znam go, ale nie potrafię nazwać. Wyciągam rękę, łapię coś prostokątnego. Podchodzę do kobiety, której wcześniej nie zauważyłam. Coś do mnie mówi, jednak ja ciągle wpatruję się w prostokątny przedmiot. Tak oto moje przeczucie sprawdziło się. To był niezwykły dzień - udało mi się wypożyczyć "Lot nad kukułczym gniazdem".

Na pewno macie takie książki, które bardzo chcecie przeczytać, ale jakoś zawsze tak wychodzi, że jednak schodzą na dalszy plan. Jeśli tą książką jest "Lot nad kukułczym gniazdem", nie popełnijcie mojego błędu i nie czekajcie ani minuty dłużej.

Randle M...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd