Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lot nad kukułczym gniazdem



Seria: Klasyka Współczesna
Wydawnictwo: Da Capo
8,17 (9156 ocen i 482 opinie)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Mirkowicz Tomasz
tytuł oryginału
One Flew Over the Cuckoo's Nest
data wydania
ISBN
83-86611-15-4
liczba stron
347
język
polski
dodała
Ewa

Inne wydania

McMurphy, szuler, dziwkarz i zabijaka, udaje wariata, żeby się wykpić od odsiadywania wyroku. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym jawi mu się jako dobry żart do chwili, kiedy się dowiaduje, że nie odzyska wolności, dopóki nie uznają go za "wyleczonego". Decyzja należy do Wielkiej Oddziałowej, z pozoru uosobienia słodyczy i dobroci, w rzeczywistości sadystki znęcającej się nad pacjentami....

McMurphy, szuler, dziwkarz i zabijaka, udaje wariata, żeby się wykpić od odsiadywania wyroku. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym jawi mu się jako dobry żart do chwili, kiedy się dowiaduje, że nie odzyska wolności, dopóki nie uznają go za "wyleczonego". Decyzja należy do Wielkiej Oddziałowej, z pozoru uosobienia słodyczy i dobroci, w rzeczywistości sadystki znęcającej się nad pacjentami. McMurphy, który dotąd buntował przeciwko niej chorych, nagle zaczyna rozumieć, że musi ukorzyć się przed nią, jeśli chce opuścić szpital. Ale czy gotów jest dać się pokonać bezdusznemu Kombinatowi, który złamał tyle istnień ludzkich?

 

źródło opisu: Da Capo. 1994

pokaż więcej

Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Ciebie również zainteresować

  • Nie tacy oni straszni
  • Widok z nieba
  • Złączeni
  • Silver. Powrót na Wyspę Skarbów
  • Powrót do Daringham Hall
  • Oddam ci słońce
  • Nie ma nieba
  • Ekspozycja
  • Z jednym wyjątkiem
  • Inteligencja osobowościowa. Jak osobowość wpływa na nasze życie
  • Pół świata
  • Szturmując niebo
Nie tacy oni straszni
Federica Bosco

7,5 (2 ocen i opinii)
Widok z nieba
Clara Sanchez

6,7 (46 ocen i opinii)
Złączeni
Carol Cassella

6 (3 ocen i opinii)
Silver. Powrót na Wyspę Skarbów
Andrew Motion

7,91 (11 ocen i opinii)
Powrót do Daringham Hall
Kathryn Taylor

6,85 (144 ocen i opinii)
Oddam ci słońce
Jandy Nelson

8,73 (15 ocen i opinii)
Nie ma nieba
Jolanta Kosowska

8,57 (7 ocen i opinii)
Ekspozycja
Remigiusz Mróz

8,4 (5 ocen i opinii)
Z jednym wyjątkiem
Katarzyna Puzyńska

7,87 (71 ocen i opinii)
Inteligencja osobowościowa. Jak osobowość wpływa na nasze życie
John D. Mayer

0 (0 ocen i opinii)
Pół świata
Joe Abercrombie

7,5 (6 ocen i opinii)
Szturmując niebo
Felix Baumgartner , Thomas Becker

7,11 (9 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (22085)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 532
Kiwi_Agnik | 2013-11-26
Przeczytana: 26 listopada 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Jak się człowiek skupi, może usłyszeć nawet bicie własnego serca..."

Książka Kesey'a to dzieło, które skłania do przemyśleń i refleksji. Przedstawia szpitalny personel, który pastwi się nad ludźmi, którzy nie są wcale psychicznie chorzy, tylko zagubieni. Książka wciąga o wiele bardziej niż film, zamyka czytelnika w murach owego szpitala.

Najbardziej podobały mi się rozmowy prowadzone w zakładzie i to, że głównym narratorem był pozornie głuchoniemy Indianin Wódz Bromden. Nie muszę dodawać, że od razu stał się moim ulubionym bohaterem "Lotu..."
Chociaż wiedziałam już jak zakończy się książka, bo widziałam przedtem film, przykro mi było, że najbardziej barwną postać spotkał najtragiczniejszy los.

Kto nie czytał, musi koniecznie nadrobić zaległości.

książek: 386
PMat | 2013-04-27

Najbardziej uwodzicielski hymn na cześć wolności, jaki czytałem. Najlepiej przeczytać, kiedy jest się młodym, wtedy trafia prosto w serce i zostaje na długie lata.

książek: 308
ChicaDeAyer | 2014-10-17
Przeczytana: 17 października 2014

Kolejna klasyka gatunku na moim warsztacie i tym razem rozumiem wszelkie peany kierowane pod adresem tego tytułu. Choć jestem świeżo po lekturze i wciąż pod jej silnym wpływem, to nie opuszcza mnie przekonanie że to jedna z pozycji, które na stałe zostają w człowieku.

To książka bardzo symboliczna - począwszy od znamiennego tytułu, poprzez teść, aż do samej końcówki. Nie ulega wątpliwości, że punktem centralnym jest tu walka człowieka - jedni mówią że z totalitaryzmem, jeszcze inni że z samym społeczeństwem. I ja się skłaniam ku interpretacji, ze tu o chodzi o batalię o samego siebie w dobie konformizmu. O obronę jestestwa przed skrępowaniem i utratą godności. Niemniej nie można nie docenić również strony warsztatowej - czytanie tej pozycji to swoistego rodzaju uczta - piękny język, nagromadzenie metafor, świetne sylwetki bohaterów oraz wykreowana przez autora atmosfera, oddająca klimat otoczenia.

Zdecydowanie jest to pozycja, którą należy przeczytać. Ze swojej strony mogę...

książek: 642

„Ale skoro nie istnieją, to dlaczego je widziałem?”
W szpitalu psychiatrycznym różne rzeczy się dzieją... a Stary Wódź Szczota opowiada nam pewną historię... „Ale to wszystko prawda, nawet jeśli nie miało miejsca.”! Udając głuchoniemego naprawdę dużo można się dowiedzieć... aż do momentu, gdy wszystko spowije MGŁA.

Gdy pewnego dnia do szpitala trafia McMurphy (od razu zgadniecie, jakie z niego ziółko), życie wszystkich pacjentów zmienia się... na lepsze? Chyba tak, skoro nazywany jest „obrońcą pacjentów”, wywoła na ich ustach pierwsze uśmiechy, w końcu jego inicjały oznaczają „revolutions per minute”.
„Naczelna zasada cwanego szulera: przyjrzeć się grze, nim się do niej samemu przyłączy.”
Pacjenci pod ostrzałem czarnych i Wielkiej Oddziałowej oraz rygorystycznemu regulaminowi, postanawiają...
„Rany, Wodzu, ale podskoczyłeś, jak powiedziałem, że idzie czarny. A podobno jesteś głuchy.”

Jest to trudna lektura, za obrazem, który my widzimy, kryje się jeszcze kolejny, nad którym...

książek: 533
Jakub | 2010-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lipca 2010

"Ene due like fake, ona dobrym jest rybakiem, łapie kurczaki i wsadza do paki... kosz klosz, kłódkę kładzie, trzy gąsiorki w stadzie... jeden poleciał tam, drugi śmignął siam, trzeci wzbił się nad kukułcze gniazdo..."

Ktoś może spytać - "Dlaczego ta książka jest uznawana za sztandarowe dzieło kontrkultury hippisowskiej oraz epoki Beat Generation?" Spieszę z odpowiedzią. Interpretuję ten utwór jako jedna wielką metaforę. Ken Kesey bierze cały ówczesny świat Stanów Zjednoczonych i zamyka w małym szpitalu psychiatrycznym. Reżimowy personel szpitala znęca się psychicznie nad biednymi, tylko na pozór chorymi ludźmi. W dodatku pojawia się buntownik, bohater który daje promyk nadziei uciemiężonym i bezbronnym pacjentom. Całość obrazuje rząd, obywateli państwa oraz jednostki które nie pasują do społeczeństwa. McMurphy jest młodzieńczym duchem, silnym, pragnącym wolności i zabawy. Chce przeciwstawić się wszelkim ograniczeniom, zakazom i manipulacjom. Jak się jednak okazuje, z systemem...

książek: 300
Carles | 2015-05-21

Przedni pomysł. Wybitna obserwacja - postacie skupione jak w soczewce, jak w kropli łzy. Tak, właśnie tak, będę wrzucać poetyckie metafory bo jak inaczej oddać wielkość i delikatność dzieła? To jak operacja na otwartym mózgu tylko trudniej. Bo na otwartej duszy a pacjent, miast być uśpiony, wierzga. Jak wariat, nie przymierzając. Bo wszyscy jesteśmy wariatami po trosze. I pan i pani.
Książkę czytałam jak na skrzydłach. Już czas jakiś temu ale to taka literatura, że się nie zapomina. Nie zapomina się wrażeń, drgań pod powiekami. Postaci wodza się nie zapomina. Wyliczanki też nie. Rozmów. Spraw o których dyskutowali, ich spojrzeń z odmiennej perspektywy. Nie zapomina się. Historii, która wciąż aktualna. Kiedy mam tak, że nie chcę już wegetować w ramach społeczeństwa, że klatka pozorów i układów wbija mi się w żebra, kiedy chcę wyrwać się z duszności, wtedy przed oczyma mam tych ludzi. I latam. Nad gniazdem. Kukułczym. Wspaniale mi wtedy.

książek: 1670
Marago | 2014-05-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 07 lutego 2012

Mistrzostwo świata. Bardzo ważna pozycja, która w swoim czasie sporo namieszała. Niestety aktualna do dzisiaj. Psychiatryk widziany od wewnątrz. Polecam.

książek: 195
czytający | 2014-03-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 marca 2014

Szpital psychiatryczny można by nazwać poszarpanym światem, pełnym zaszczutych zwierząt, nasyconych strachem i nienawiścią. Ten świat ma zupełnie inne kształty od naszej, bezpiecznej rzeczywistości w której lęki nie są życiowym mottem. To inny wymiar, gdzie walka z samym sobą, ze swoją psychiką jest z góry skazana na niepowodzenie. I takie wyobrażenie może mieć większość społeczeństwa do której przypadkiem nie pasują niektóre jednostki, które wykazują się nadzwyczajną indywidualnością. Społeczeństwo oddziela się od takich osób aby nadal żyć w swojej apatycznej beztrosce i z pewnością nikt nie pomyśli, że może kiedyś sam może się znaleźć w gronie "innych".

Ken Kesey w swojej metaforze współczesnego świata, przedstawia kilka miesięcy z życia zamkniętego zakładu dla umysłowo chorych. Bohaterami tego tragicznego i hermetycznie zamkniętego otoczenia są pacjenci oraz personel placówki leczniczej. Pośród śmiechu, żartów i często lekkiej atmosfery powieści poznajemy ekscesy najbardziej...

książek: 447
Roland | 2013-09-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 września 2013

Powieść należąca do kanonów światowej literatury, autorstwa Kena Keseya. Na jej podstawie nakręcono jakże znakomity film pod tym samym tytułem ze świetną kreacją Johna Nicholsona.
Narratorem całej powieści jest jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego, potężnie zbudowany Indianin zwany Wodzem. Opisuje on wydarzenia po przybyciu na oddział Randla Patricka McMurphy’ego. Oddział prowadzony jest przez apodyktyczną oddziałową – siostrę Ratched- zwaną również Wielką Oddziałową. Pacjenci podzieleni są na Okresowych (pacjenci poruszający się, mówiący, mający różne problemy) oraz Chroników (w większości tzw. ludzie rośliny oraz Wódz, który mimo iż się porusza, uważany jest za głuchoniemego). Czas na oddziale płynie według ustalonych reguł. Wielka Oddziałowa pełni despotyczną władzę, nie uznaje sprzeciwu, nawet lekarze muszą liczyć się z każdym jej zdaniem. I oto w ten świat wkracza McMurphy, szuler, awanturnik, człowiek, który imał się różnych zawodów. Od pierwszych chwil wydaje się...

książek: 3192
Danway | 2011-03-16
Przeczytana: 28 kwietnia 2010

Czytając biografię Kena Keseya można bardzo łatwo dostrzec, że był on przeciwny zniewoleniu człowieka. Jako członek beatników i hippisów opowiadał się za wolnością w każdej jest postaci. Przez to miał wielokrotnie problemy z prawem.

Wszystko to, z czego był znany Kesey, zostało zawarte w jego książce o przewrotnym tytule "Lot nad kukułczym gniazdem". Akcja tejże powieści w 90 % czasu rozgrywa się na jednym z oddziałów Szpitala Psychiatrycznego, który jest prowadzony przez Wielką Siostrę Oddziałową. Wspomniana siostra Ratched to na pierwszy rzut oka uosobienie dobroci, czyli tego wszystkiego z czym powinna kojarzyć się Siostra w szpitalu. Jednakże zagłębiając się w lekturze poznajemy jej prawdziwe oblicze. Czyli Tyrankę i Despotkę, która trzęsie całym oddziałem, nie tylko pacjentami, lecz także podwładnymi.

Jednym z pacjentów jest Wielki Wódz, jeden z głównych bohaterów powieści i jednocześnie narrator. On jest najdłużej na oddziale, przez co doskonale orientuje się w sytuacji...

zobacz kolejne z 22075 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Inne książki autora
więcej książek tego autora
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd