Arsen

Tłumaczenie: Iga Wiśniewska
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
7,73 (542 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
134
9
108
8
90
7
80
6
50
5
31
4
17
3
17
2
10
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Arsen. A broken love story
data wydania
ISBN
9788365830395
liczba stron
450
język
polski
dodał
ew_cia

Wystarczyło jedno spojrzenie… Jestem oszustką. Jestem kłamczuchą. Moje życie to jeden wielki bałagan. Kocham mężczyznę. Nie, kocham dwóch mężczyzn… Tak sądzę. Jeden z nich odwzajemnia to uczucie. Drugi sprawia, że płonę. Jeden jest moją opoką. Drugi – kryptonitem. Jestem załamana, zagubiona i zniesmaczona samą sobą. Ale nie potrafię się powstrzymać. Oto moja historia. Opowieść o mojej...

Wystarczyło jedno spojrzenie…

Jestem oszustką.
Jestem kłamczuchą.
Moje życie to jeden wielki bałagan.

Kocham mężczyznę.
Nie, kocham dwóch mężczyzn…
Tak sądzę.

Jeden z nich odwzajemnia to uczucie. Drugi sprawia, że płonę.
Jeden jest moją opoką. Drugi – kryptonitem.

Jestem załamana, zagubiona i zniesmaczona samą sobą.

Ale nie potrafię się powstrzymać. Oto moja historia.
Opowieść o mojej nieszczęśliwej miłości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Szósty Zmysł

źródło okładki: Wydawnictwo Szósty Zmysł

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 734
TINA | 2017-11-15
Przeczytana: 01 listopada 2017

https://kasikrecenzuje.blogspot.com/2017/11/tinka-o-arsen-mia-asher.html

Cathy to bohaterka, która można by rzec, ma idealne życie. Pracę, w którą jest zaangażowana, oraz cudownego męża, który ją ubóstwia i zrobi dla niej wszystko. Niestety w to „perfekcyjne” życie uderza tragedia. Cathy trzeci raz z rzędu traci dziecko. Ciąża za każdym razem jest zagrożona, a wszelkie zabiegi i starania nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa dziecku i psychice Cathy, która z każdą stratą staje się coraz słabsza. Cathy zaczyna powoli zamykać się w sobie. Zaczyna unikać męża, a przyjemności życia seksualnego stają się dla niej przykrym obowiązkiem.

Wtedy poznaje Arsena, niesamowicie przystojnego mężczyznę, który okazuje się być synem człowieka, dla którego pracuje Cathy. Już na pierwszym spotkaniu okazuje się być bardzo pewnym siebie i bezczelnym playboyem. Uderza w nią jego magnetyzm i oczy, których nie potrafi zapomnieć. Cathy przeczuwa, że może mieć przez niego kłopoty. Stara się trzymać go na dystans… ale jej problemy psychiczne zaczynają się pogłębiać. Nie ma z kim o nich rozmawiać. Nie chce pomocy swojego idealnego męża, bo uważa, że jej nie rozumie, zbywając wszystko swoim optymizmem. Natomiast Arsen przebywając z nią w pracy w dziwny sposób potrafi ją ukoić, wysłuchać i wesprzeć. I tu zaczyna się jazda bez trzymanki. Istny emocjonalny roller coster, a wydarzenia jedno po drugim zaczynają się walić jak domek z kart.

Autorka w mistrzowski sposób żonglowała uczuciami bohaterki. Jeżeli taki był jej zabieg, by wzbudzać w nas skrajne emocje, to osiągnęła maksimum. Ponieważ ja tą książkę nienawidziłam i uwielbiałam jednocześnie. Odkładałam z odrazą, ale zaraz biegłam z powrotem by czytać ciąg dalszy. Gdybym mogła to potrząsnęłabym Cathy i zapytała dlaczego?! Jak mogła? Doszukiwałam się winy u wszystkich. Liczyłam, że w retrospekcjach, które są na początku książki, przeczytam o czymś, co sprawi, że obronię decyzję Cathy. Przecież jej życie usłane było różami. A mimo tego dopuściła się tak skrajnej sytuacji. Ciężko mi pojąć, dlaczego sięgnęła po takie, a nie inne środki?!

Ale czy nie jest właśnie tak, że potrzebujemy wsparcia, gdy świat nam się wali? Czy nie łakniemy ciepła i bliskości, gdy głęboko w nas widzimy tylko ciemność? Czy nie podejmujemy wtedy decyzji, które mogą zmienić nasze życie? Może i tak, ale egoizm nie jest dobrym doradcą, a w tym przypadku Cathy wielokrotnie, nie brała pod uwagę konsekwencji swojego postępowania.

Mam ogromy problem, by ocenić tą powieść. Po pierwsze jest niesamowicie wciągająca, to bez dwóch zdań. Ale bywa irytująca i niesamowicie niedojrzała, poprzez zachowanie i decyzje bohaterki. Ogólnie dla mnie ta powieść jest burzą w piękny słoneczny dzień. Wiem, że później pojawi się słońce, tylko czy po tej burzy... w promieniach słońca nie będzie widać zbyt wielu zniszczeń? Chodź naprawdę starałam się zrzucić całą winę na Cathy, to muszę Wam powiedzieć, że moim zdaniem winę za wszystko poniósł każdy po trochu. Idealny mąż Ben. Magnetyczny Arsen… oraz słaba psychicznie i zdesperowana Cathy. Każdy przeżywał ból w inny sposób i to nie podlega dyskusji… natomiast zadaniem autorki było ukazanie ogromnego kontrastu pomiędzy odczuciami tych postaci, co moim zdaniem zrobiła mistrzowsko.

„Arsen” to powieść, która na bardzo długo zapadnie w pamięci. Jest kontrowersyjna a jej zakończenie tak bardzo zaskakujące, że do samego końca trzyma nas w napięciu. Wzrusza i dławi przez ogrom emocji… chciałabym powiedzieć, że ta powieść uczy jak nie postępować w tak skrajnych przypadkach, ale każdy powinien ją ocenić wedle własnego gustu. Jedno jest pewne. Każda historia, w jakiś pokrętny bardziej lub mniej sposób, ma swój happy end… a „Arsen” dosłownie mnie pobił swoim zakończeniem. Polecam. Emocje gwarantowane.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zakochane Zakopane

Trochę się rozczarowałam: w początkowej części antologii zabrano opowiadania dobijające próchniczotwórczym przesłodzeniem, zbyt ckliwym nawet w okresi...

zgłoś błąd zgłoś błąd