Córka pedofila

Wydawnictwo: Wieża Czarnoksiężnika
7,39 (305 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
121
9
22
8
39
7
33
6
19
5
14
4
13
3
5
2
14
1
25
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394209896
liczba stron
300
język
polski
dodał
ToSięCzyta

Są wydarzenia, które poruszają do głębi. Są ludzie, obok których nie jesteś w stanie przejść obojętnie. Są opowieści, co – raz opowiedziane – już na zawsze z Tobą pozostają. Są doświadczenia zmieniające nas na całe życie... Taka właśnie jest historia Lexi – nastolatki, jaką możesz znać, dziewczyny innej niż wszystkie. „Książka, która wciąga już od pierwszego zdania. Napisana językiem tak...

Są wydarzenia, które poruszają do głębi.
Są ludzie, obok których nie jesteś w stanie przejść obojętnie.
Są opowieści, co – raz opowiedziane – już na zawsze z Tobą pozostają.
Są doświadczenia zmieniające nas na całe życie...

Taka właśnie jest historia Lexi – nastolatki, jaką możesz znać, dziewczyny innej niż wszystkie.

„Książka, która wciąga już od pierwszego zdania. Napisana językiem tak doskonale dobranym, że postaci są jak żywe, dialogi wstrząsająco autentyczne, a historia zarazem prawdziwa w swoim wyrazie, jak i hollywoodzka w swym rozmachu. Powieść, która wstrząsa czytelnikiem, a następnie rozkochuje go w sobie, aby na końcu zaskoczyć i wzruszyć do łez. Nie może się nie podobać”.
(Eryk Edwardsson – autor „Pamiętnika lesbijki”)

Historia zainspirowana prawdziwymi zdarzeniami.

 

źródło opisu: http://www.wiezaczarnoksieznika.pl/p/ksiazki-i-ebooki.html

źródło okładki: www.wiezaczarnoksieznika.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 413
oczarowanaona | 2017-07-19
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 02 lutego 2018

"Bać powinniśmy się jedynie ludzi, bo to oni stanowią przyczynę wszelkiego zła, od nich wszystko się zaczyna i oni potrafią zniszczyć, zabić i pozbawić drugiego człowieka siebie. To ludzie są największymi potworami żyjącymi na Ziemi i chyba już tak pozostanie."

Słowem wstępu

Do czego jest zdolna cier­piąca nasto­latka? Wie­cie? Ja wiem, bo sama nią prze­cież kie­dyś byłam, mia­łam przy­ja­ciół i zna­jo­mych, któ­rzy bory­kali się z róż­nymi pro­ble­mami. Okres buntu mło­dzień­czego, nie­po­wo­dze­nia z sym­pa­tią, złe towa­rzy­stwo – wszystko to spra­wia, że zacho­wa­nie tej mło­dej osoby zmie­nia się o 360 stopni. Co, jeśli bunt prze­ciwko światu i ludziom jest spo­wo­do­wany czymś innym? Co, jeśli osoba, która powinna dawać poczu­cie bez­pie­czeń­stwa mło­dej, nie­świa­do­mej do końca dziew­czy­nie, wła­śnie jest tym powo­dem znie­na­wi­dze­nia całego świata? No wła­śnie, dobre pyta­nie. „Córka pedo­fila” Ewy Pirce przybliży Wam trochę ten obraz.

Temat, który został poru­szony w książce, może prze­ra­żać, znie­sma­czyć i odstra­szać. Dla­czego? Bo na­dal, mimo wielu podob­nych histo­rii, jakie widzimy w tele­wi­zji i sły­szymy w radiu, lub czy­tamy w inter­ne­cie, jest to pew­nego rodzaju temat tabu, temat, o któ­rym się nie mówi, uda­jąc czę­sto, że tego pro­blemu nie ma. Jed­nak dla Waszej wia­do­mo­ści, autorka nie wywlo­kła całego „brudu” na wierzch, nie uży­wała słów czy też opi­sów sytu­acji w spo­sób nie­smaczny, prze­ra­ża­jący, wul­garny. Zro­biła to na tyle deli­kat­nie, o ile było to moż­liwe. Więc zanim zde­cy­du­je­cie, że ni­gdy nie się­gnię­cie po tę książkę, bo boicie się zwy­czaj­nie, co tam znaj­dzie­cie, prze­czy­taj­cie kilka recen­zji tej debiu­tanc­kiej powie­ści Ewy Pirce u innych, porów­naj­cie i wtedy zde­cy­duj­cie. Zanim jed­nak zaj­rzy­cie na jakie­kol­wiek recen­zje, wiedz­cie o tym, że ta książka jest inspi­ro­wana praw­dzi­wymi wyda­rze­niami. Nie została więc do końca zmy­ślona przez autorkę. Wiele osób o tym nie wie lub zapo­mina.

"Nie ma takiego zła, które nie zostałoby ukarane ani takiego dobra, które nie zostałoby wynagrodzone."

Fabuła – Ból i strach

Lexi to młoda dziew­czyna, która w życiu doświad­czyła już wiele złego ze strony doro­słych. Nieufna, agre­sywna, pyskata i wul­garna dziew­czyna pró­buje w jakiś spo­sób iść przez życie. Życie, które ni­gdy nie było usłane roż­nami, a tylko codzien­nie przy­no­siło cier­pie­nie i ból. Jak pora­dzić sobie, kiedy wszystko jest prze­ciwko Tobie? Lexi radziła sobie w spo­sób, który dla wielu jest nie­do­rzeczny, zły, straszny, co w rezul­ta­cie dopro­wa­dziło ją nie­mal do auto­de­struk­cji. Samo­oka­le­cze­nie się przy­no­siło jej ulgę, bo tylko w ten spo­sób miała kon­trolę nad swoim cia­łem. Cia­łem, które zostało już wiele razy zranione, dusza zrów­nana z zie­mią. A to wszystko za sprawą kogoś, kto powi­nien dawać auto­ry­tet, kogoś, kto powi­nien być obok, kiedy dzieje się źle, dbać o nas – rodzic. Przez wiele lat krzyw­dzona przez ojca pedo­fila, nauczyła się, żeby nie ufać nikomu, była out­si­de­rem i w życiu pry­wat­nym i szkol­nym. Nie pozwa­lała nikomu zbli­żyć się zbyt bli­sko, by nie zostać bar­dziej skrzyw­dzoną.

"Lepiej poznać ogrom uczuć, jakie oferuje nam życie, niż znać tylko smutek."

Pew­nego dnia poznaje osobę, dzięki któ­rej na jej twa­rzy w końcu poja­wia się uśmiech. Henry, pulchny ruda­sek wywraca jej życie do góry nogami, spra­wia­jąc, że dziew­czyna zaczyna wie­rzyć, że ktoś może ją poko­chać, że i ona może poko­chać tę drugą osobę, że może mieć w końcu przy­ja­ciela. Że może zaufać. Osobą, która także skra­dła jej serce, jak i duszę, jest James – przy­stoj­niak, który także jak ona, skrywa pewną tajem­nicę. Ich rela­cje na początku nie są dobre – dziew­czyna nie chce go wpu­ścić do swo­jego świata. Boi się, że ten ją skrzyw­dzi, że to tylko żarty. Wszystko się zmie­nia, kiedy w trudnej dla niej sytu­acji ON jest przy niej. Podaje jej pomocną dłoń, ściąga z kra­wę­dzi roz­pa­czy. Czy udało jej się trzy­mać z dala od Jamesa? Czy może wpu­ściła go do swo­jego życia i żyli hap­pily ever after (z ang. szczę­śliwi do końca życia)? Tego dowie­cie się, czy­ta­jąc tę książkę.

Przemyślenia

Co myślę o tej książce? Szcze­rze, to jestem pod wiel­kim wra­że­niem talentu autorki Ewy Pirce, która poru­szyła mnie tą histo­rią tak bar­dzo, że kiedy czy­ta­łam ją pierw­szy raz, nie mogłam poha­mo­wać łez. Z taką dokład­no­ścią opi­sała uczu­cia Lexi, tak praw­dzi­wie prze­ka­zała emo­cje, że po pro­stu odpły­nę­łam. Czu­łam razem z boha­te­rami każdy gest, każdy drobny szcze­gół, sły­sza­łam każdą myśl. W pew­nym sen­sie poko­cha­łam tę dziew­czynę, bo życie nie było dla niej łaskawe i oprócz takiego auto­ma­tycz­nego dla czło­wieka współ­czu­cia, bolało mnie serce z każdą prze­wró­coną stroną. Mimo że temat pedo­fi­lii wydaje się tym głów­nym wąt­kiem, przy­jaźń i miłość domi­nują w tej histo­rii, bo to dzięki nim ta dziew­czyna zaczęła wie­rzyć, że w życiu czeka ją coś dobrego, że Bóg ma dla niej inne zada­nie, niż zakoń­cze­nie swo­jej wege­ta­cji.

Kie­dyś zna­łam osobę, która w podobny spo­sób radziła sobie z trud­no­ściami, jakie przy­nosi życie, kale­czyła swoje ciało, brała nar­ko­tyki, „sprze­da­wała” swoje ciało innym, byleby tylko prze­stać czuć. Była tak samo wul­garna, pyskata i zła na cały świat, jak boha­terka tej książki. Co ja wtedy zro­bi­łam? Gdzie byłam? Obok niej. Wspie­ra­łam ją, jak tylko mogłam, tłu­ma­czy­łam jej, że jest warta wię­cej, niż myślą inni. Pró­bo­wa­łam wycią­gnąć ją z tego dołka, a czy mi się udało? Myślę, że w pew­nym sen­sie tak, bo poszła na tera­pię, zaczęła ina­czej patrzeć na świat. Dała sobie radę. Kiedy skoń­czy­łam czy­tać „Córkę pedo­fila”, pierw­szym obra­zem, jaki mia­łam przed oczami, była wła­śnie ona, moja dawna przy­ja­ciółka. Roz­pła­ka­łam się wtedy. Mia­łam wra­że­nie, że Ewa Pirce opi­sała życie osoby, którą znam i wiem, jak trudno jej było po pro­stu żyć.

Autorka ma wielu czy­tel­ni­ków i fanów, ale są też osoby, które otwar­cie kry­ty­kują tę histo­rię, bo dziew­czyna jest zbyt wul­garna, bo takich ludzi nie ma, bo tak się nie zacho­wują. Otóż myli­cie się, jeśli sądzi­cie, że życie nie potrafi dać porząd­nie po [motyla nóżka]. Myli­cie się, jeśli myśli­cie, że takich ludzi jak Lexi nie ma. Są i moż­liwe, że miesz­kają tuż obok Was. Ja zna­łam taką osobę i wiem, że Ci ludzie nie krzy­czą na głos „ojciec mnie krzyw­dzi”. Te osoby mil­czą, ukry­wają się, zamy­kają w sobie i czę­sto wpa­dają w ciężką depre­sję. Nie są akcep­to­wani przed śro­do­wi­sko, bo nie potra­fią się wpa­so­wać. Bo są inni, ina­czej myślą, ina­czej ubie­rają. Takich ludzi się nie lubi, bo nie są tacy jak reszta.

"Nie sztuką jest skończyć to życie, kruszynko, sztuką jest stawić mu czoła i pokazać środkowy palec."

Podsumowanie

„Córka pedo­fila” jest debiu­tancką powie­ścią autorki Ewy Pirce, która zaczy­nała pisać na plat­for­mie Wat­t­pad, i muszę przy­znać, że jest to naprawdę udany debiut. Książka napi­sana jest z per­spek­tywy Lexi, co pomaga czy­tel­ni­kowi ide­al­nie usły­szeć każdą myśl, poczuć każdy oddech i dotyk. Autorka dzięki temu zbli­żyła nas jesz­cze bar­dziej do boha­terki. Ta nie­gruba książka sprawi, że czy­tel­nik poczuje się miej­scami, jakby był Lexi, dzięki dokład­nym opi­som. Cza­sem trzeba otwo­rzyć oczy tro­chę sze­rzej, dostrzec to, co gołym okiem jest niewidoczne. Autorka w swo­jej książce poka­zała nam świat z per­spek­tywy osoby, która woła o pomoc. Z każ­dym nacię­ciem na skó­rze, z każ­dym wul­gar­nym odze­wem, szuka pomocy. Dostrzec to można w jej oczach, w któ­rych kryje się strach, ból, nie­moc. Ta książka to wul­kan emo­cji, wybuch­nie wtedy, kiedy naj­mniej się tego spo­dzie­wasz.

Ser­deczne gra­tu­la­cje dla Ewy Pirce za ten debiut. Cze­kam z nie­cier­pli­wo­ścią na kolejne książki autorki.

http://oczarowanaczytaniem.pl/corka-pedofila-ewa-pirce/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Domofon

Historia wciąga i nie pozwala się oderwać choćby na chwilę. Momentami było zabawnie (uwielbiam czarny humor), momentami pojawiały się ciarki na plecac...

zgłoś błąd zgłoś błąd