Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Joni

Tłumaczenie: Konstanty Wiazowski
Wydawnictwo: Słowo Prawdy
6,89 (130 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
17
8
22
7
37
6
20
5
16
4
4
3
3
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Joni
data wydania
liczba stron
238
słowa kluczowe
pamiętnik, biografia,
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ewa

Historia młodej dziewczyny, która w wyniku wypadku została sparaliżowana.

 

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-02-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lutego 2012

Książka ta jest dość "niekonwencjonalna" jeżeli tak to można ująć. Oparta jest na nieszczęściu niepełnosprawnej dziewczyny (autorki) , ma bezwładne konczyny ,uważa ,że zycie nie ma dla niej sensu. Ale zaczyna sie odnajdywać w tym wszystkim dzięki wierze.Poczatek wydawał mi się trochę hmmm monotonny i nudny ,ale z każda kolejną przeczytaną strona przekonywałam sie ,że to nie jest zwykła książeczka ,którą czytając trzeba poplakać i sie cieszyć z tego co sie ma . Na swój sposób książka ta ma glebszy przekaz ,możemy w niej odnależć coś co dotyczy zycia każdego z nas . Ja jestem chrzescijanką ,ale ostatnio miałam zachwiania wiary , w sumie do teraz nie wiem czy to wszystko w co wierze jest prawda ,ale czytając moze i ta wiara sie ciut umocniła ,tego pewna nie jestem ,ale wiem ,że ktoś nad nami czuwa i ,że warto wierzyć w lepsze jutro ,niczego nie nalezy wymagać ,że wsyzstko w swoim czasie przyjdzie .Najbardziej spodobał mi sie fragment ,w którym Joni mówi o swoim panieństwie ,gdyż jest tu zawarta jakaś prawda ŻYCIOWA .My w dzisiejszych czasach oczekujemy wszystiego już i teraz ,że musimy mieć partnera / partnerkę ,bo bez tego życie jest bezbarwne ,nudne .A tu autorka mowi,że Bog przygotował dla każdego "coś" coś szcególnego tak abyśmy byli szczęśliwi. Świat obecnie nam tego nie umożliwia ,ale chyba tak mysle ze względu na moje ogólne pesymistyczne nastawienie . Po przeczytaniu tej książki miałam wiele myśli ,ze być moze jest zbyt hmmm religijna co nie wszystkim się może spodobać, że może jest zbyt optymistyczna ,ale jedna z tych myśli było to ,że jednak chyba zle postrzegam to co mnie otacza. Wartałoby spojrzeć na ludzi z innej perspektywy i mimo krzywd i wszystkich kłód pod nogami isc dalej dażyc do celów , tych ,które sobie wyznaczyliśmy .I nigdy sie nie poddawać. Osobiście wole książki innego typu ,fantastykę głównie ,ale to była dla mnie miła odmiana ,znalazłam tę książkę przypadkiem na strychu ,ale mylęe ,że to nie był błąd ,że ją przeczytałam Mam nadzieje ,ze mój komentarz zachęci do przeczytania ,chociaz o samej książce chyba mało w nim zawarłam ,ale proszę o wybaczenie ,gdyz to moja pierwsza "recenzja "

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy raz

Najbardziej trafiają do mnie książki, które w swojej treści ukrywają autentyczne uczucia i wzbudzają masę przeróżnych emocji. Po raz kolejny autorka p...

zgłoś błąd zgłoś błąd