Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom na Zanzibarze

Wydawnictwo: Otwarte
6 (361 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
20
8
25
7
82
6
94
5
72
4
29
3
24
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375150803
liczba stron
288
słowa kluczowe
afryka, dom, Zanzibar
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ewa

Inne wydania

Deszczowa jesień, początek lat dziewięćdziesiątych. Dorota, oczarowana Pożegnaniem z Afryką, marzy o podróży na Czarny Ląd, o bezkresnych sawannach i palącym słońcu. Ale przecież dzieci, praca, brak pieniędzy... Jednak kiedy znajduje ofertę wyjazdu na safari, przestaje szukać wymówek. W Kenii, kraju Masajów i dzikich zwierząt, odkrywa, że Afryka jest jej przeznaczeniem - że ma ją w duszy i w...

Deszczowa jesień, początek lat dziewięćdziesiątych. Dorota, oczarowana Pożegnaniem z Afryką, marzy o podróży na Czarny Ląd, o bezkresnych sawannach i palącym słońcu. Ale przecież dzieci, praca, brak pieniędzy... Jednak kiedy znajduje ofertę wyjazdu na safari, przestaje szukać wymówek. W Kenii, kraju Masajów i dzikich zwierząt, odkrywa, że Afryka jest jej przeznaczeniem - że ma ją w duszy i w sercu, że jest odpowiedzią na dręczące ją wątpliwości i niespełnione nadzieje.

„Dom na Zanzibarze” to prawdziwa historia Polki, która mimo przeciwności losu zbudowała dom na rajskiej wyspie i ułożyła swoje życie na nowo. Opowieść kobiety, która po długich poszukiwaniach znalazła swoje miejsce na ziemi i... miłość.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 355
Gatta | 2016-03-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Afryka
Przeczytana: 03 marca 2016

Długo szukałam tej książki, wiedziona wizją opisu białych plaż i zielonych palm pełnych kokosów. Tematyka afrykańska jest szczególnie bliska memu sercu, dlatego przeczytałam ją z wielkim zainteresowaniem.
Książka została napisana przez Dorotę Katende. Polkę, której marzeniem stał się wyjazd do Afryki. Najpierw były to wyjazdy na safari - zorganizowane, następnie kobieta postanowiła na własną rękę poznać Afrykę, jej stronę, która nie jest dostępna dla zwykłego turysty. Afrykańska ziemia tak ja pochłonęła, że postanowiła związać z nią swoje życie, a wymagało to przeorganizowania wszystkiego. Pani Dorota jest matką trójki dzieci i do tej pory mieszkała tylko w Polsce. W książce opisuje również swoje perypetie dotychczasowego życia. Życia przed Zanzibarem... A następnie życie na tej pięknej wyspie.

Książka wzbudziła moje zainteresowanie, gdyż spodziewałam się opisów Afryki z innej strony. Chciałam poznać zdanie osoby, która na własne oczy przeżyła tam wiele cudownych chwil i jest w stanie nam o tym opowiedzieć. Pod tym względem się nie zawiodłam. Jednakże jeśli ktoś poszukuje lektury w rodzaju książek pisanych przez Kapuścińskiego, to się zawiedzie. Styl jest bardzo potoczny, niewyszukany. Naiwność autorki czasami aż powala (jednak może nie to powinnam oceniać).

Z książki dowiadujemy się wiele o Zanzibarze i stosunkach międzyludzkich na nim panujących, ale sposób przekazu mnie nie zachwycił. Widać, że autorka starała się napisać coś w stylu "Pożegnania z Afryką" (niejednokrotnie wspomina tę pozycję), jednak to nie ta kategoria. Jest to lektura, która nie wymaga od nas dużego zaangażowania, jeżeli chodzi o styl, ale treść dość ciekawa.
Polecam na długie zimowe wieczory.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wieża

Myfawny Thomas budzi się w londyńskim parku otoczona martwymi ciałami w lateksowych rękawiczkach, a jej głowę wypełnia pustka. W kieszeni swojego płas...

zgłoś błąd zgłoś błąd