Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cień wiatru

Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
8 (32683 ocen i 3327 opinii) Zobacz oceny
10
6 141
9
7 850
8
7 478
7
6 526
6
2 407
5
1 297
4
354
3
443
2
83
1
104
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La sombra del viento
data wydania
ISBN
8373195025
liczba stron
516
język
polski

Inne wydania

W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wybrać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia. Spośród setek tysięcy tomów wybiera nieznaną sobie powieść "Cień...

W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wybrać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia. Spośród setek tysięcy tomów wybiera nieznaną sobie powieść "Cień wiatru" niejakiego Juliana Caraxa.

Zauroczony powieścią i zafascynowany jej autorem Daniel usiłuje odnaleźć inne jego książki i odkryć tajemnicę pisarza, nie podejrzewając nawet, iż zaczyna się największa i najbardziej niebezpieczna przygoda jego życia, która da również początek niezwykłym opowieściom, wielkim namiętnościom, przeklętym i tragicznym miłościom rozgrywającym się w cudownej scenerii Barcelony gotyckiej i renesansowej, secesyjnej i powojennej.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 275
Created_Eternity | 2014-08-17
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2014
Przeczytana: 17 sierpnia 2014

Możemy być uwięzieni, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Żyć w usłyszanych niegdyś słowach, powtarzając je raz po raz, słysząc nieprzerwanie w umyśle. Mogą to być dobre słowa ukochanej osoby, ale też zdania pełne nienawiści, bólu. A my nie wiedząc, że utknęliśmy, wciąż rozkładamy je na czynniki pierwsze, zastanawiamy się kim wtedy byliśmy, by coś takie usłyszeć, powiedzieć, analizujemy tembr głosu, jakim zostały wypowiedziane. Ale są również gorsze więzienia od słów. Możemy utknąć we wspomnieniach cudownych chwil, które nie wrócą, zatrzymać się w nich i żyć nimi, oddychać ich powietrzem. Uwięzieni nie możemy egzystować właściwie w tej chwili, teraz, tutaj. Zakuci łańcuchami do czegoś, co zniknęło, co się nie powtórzy, co nas porwało, powoli umieramy ze smutnym uśmiechem na ustach. Umieramy, nie wiedząc o tym, a ludzie naokoło obserwują, jak trupie już oczy cienia człowieka, nieruchomo wpatrzone w przeszłość, tęsknią do niej, nie szukając drogi wyjścia.

"Są więzienia gorsze od słów"

Ojciec Daniela, człowiek uwięziony w przeszłości, w której jego ukochana żona jeszcze oddychała, zaprowadza syna na Cmentarz Zapomnianych Książek i każe wybrać mu jedną, którą zaadoptuje, którą będzie się opiekował do końca swych dni. Młody Daniel wybiera dzieło Caraxa - Cień wiatru. Zakochuje się w mrocznej historii i jego fascynację wzbudza autor pełnych bólu słów. Nastoletni już Daniel poświęca się zagadce, jaką okazuje się życie Juliana Caraxa, w międzyczasie dając się ponieść pierwszym namiętnością, nienawiścią, poczuciom win.

Sięgając po "Cień wiatru" nie wiedziałam, czego się spodziewać. Niemniej w wielu recenzjach czytałam o geniuszu pana Carlosa i chciałam poczuć go na własnej skórze. Zawiodłam się, niestety. I bądźcie pewni, że "genialne" to nie słowo, które pojawi się w dalszej recenzji, gdy będę relacjonować wykonanie oraz moje odczucia względem powieści.

"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie."

Początek, a mianowicie pierwsze rozdziały, zaczynały się dość obiecująco - Cmentarz Zapomnianych Książek, adopcja jednej powieści, historia okryta tajemnicą, pasja z jaką bohaterowie mówili o książkach; gdyby dobrze to pociągnąć powstałaby naprawdę niesamowita historia. Jednak po dobrym początku, pisarz zaczął niszczyć potencjał powieści, pisząc rozwlekające rozdziały, które nużyły i budziły chęć odłożenia książki na bok. Przez co najmniej połowę historii, parłam do przodu jak mucha w smole - ociężale i mozolnie. Nie ciekawiło mnie, co wydarzy się dalej, co rusz przecierałam oczy z pragnieniem, aby dzieło hiszpańskiego pisarza dobiegło końca, albo chociaż zmieniło obrót wydarzeń na bardziej interesujący.

Moje modły zostały wysłuchane dopiero sto pięćdziesiąt stron przed końcem opowieści o Danielu i Julianie. Rozwiązywanie zagadki, która wcześniej ani trochę mnie nie ciekawiła, wciągnęło mnie na tyle, że straciłam rachubę czasu i zachłannie pochłaniałam strony, snując nawet własne przypuszczenia. Gdy wszystko zaczęło układać się w logiczną całość, obudził się we mnie nawet podziw względem wyobraźni i pomysłu autora, aczkolwiek nie mogę powiedzieć, iż jedna czwarta powieści, która okazała się naprawdę dobra, zrekompensowała męczące i nużące strony, mające wcześniej miejsce.

"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą lodów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć."

W przeciwieństwie do wielu osób ja nie poczułam magii Barcelony, jej klimatu, tych wszystkich namiętności, oszustw i morderstw. Nie trafiło to do mnie, niestety. Nie wiem, czy zależy to od stylu autora, który swą złożonością nie znalazł ze mną więzi, czy po prostu czytałam tę powieść w złym momencie mojego życia, albo po prostu - to nie moja bajka. Nie wiem, ale żałuję, chciałabym dać się porwać tej fabule, poczuć to, o czym tak wiele czytałam w recenzjach. Nie było mi to dane jednak.

Co do postaci - tutaj sprawa wygląda znacznie lepiej. Poza Danielem. Gdyż ten młodzieniec swoim tchórzostwem, nieśmiałością i udawaną odwagą, częstymi łzami, którego pochodzenia sam nie rozumiał, nie zdobył mojej sympatii. Co innego Fermin - przyjaciel głównego bohatera, dawny bezdomny, mający za sobą bolesną i smutną przeszłość. Swoją lekkością, żartem, wygadaniem i mądrościami życiowymi, potrafił rozbawić czytelnika i nadać książce odrobinę ciekawości, której ona zdecydowanie potrzebowała. Fumero, ojciec Daniela, Klara, Barceló, Nuria oraz diabeł to dobrze nakreślone, żywe postacie, którzy ciekawią czytelnika swoją duszą.

"Czas, im bardziej jest pusty, tym szybciej płynie."

"Cień wiatru" to dobra, aczkolwiek zdecydowanie niegenialna powieść, o której słyszy się wiele dobrego. Mnie ona nie porwała i nie nazwę jej "geniuszem", jak niektórzy z mojego otoczenia zwykli nazywać. Wątpię również, czy sięgnę po kontynuację. Zakończę chyba przygodę z Zafónem na jednej jego książce, mając wystarczająco dobre wspomnienia. Ale kto wie, może pewnego dnia, klimat Barcelony uderzy mnie z większym impetem i dojrzę niesamowitość tej powieści, o której piszą?

"Niewiele rzeczy tak bardzo oszukuje jak wspomnienia."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wielkie kłamstwa Ameryki

Książka, która całkowicie zmienia sposób myślenia o historii XX wieku. Wyłaniający się obraz ideologicznego opętania amerykańskich elit od czasów II W...

zgłoś błąd zgłoś błąd