Obserwator

Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Wydawnictwo: Burda Książki
6,74 (190 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
14
8
33
7
55
6
42
5
19
4
11
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Troll
data wydania
ISBN
9788380532649
liczba stron
350
język
polski
dodał
L_Settembrini

Młoda dziennikarka Sophie Fortune znika w tajemniczych okolicznościach. Policja bardzo szybko rezygnuje z poszukiwań. Dziewczyna miała za sobą próby samobójcze, a tym razem zostawiła wiadomość: TO SIĘ MUSI SKOŃCZYĆ. DZIŚ JUŻ KONIEC. Zrozpaczony ojciec dziewczyny – choć przed laty, pochłonięty pracą w Dubaju, stracił kontakt z córką – nie chce uwierzyć w jej samobójstwo. Na własną rękę...

Młoda dziennikarka Sophie Fortune znika w tajemniczych okolicznościach. Policja bardzo szybko rezygnuje z poszukiwań. Dziewczyna miała za sobą próby samobójcze, a tym razem zostawiła wiadomość: TO SIĘ MUSI SKOŃCZYĆ. DZIŚ JUŻ KONIEC. Zrozpaczony ojciec dziewczyny – choć przed laty, pochłonięty pracą w Dubaju, stracił kontakt z córką – nie chce uwierzyć w jej samobójstwo. Na własną rękę rozpoczyna śledztwo i szybko odkrywa kilka niepokojących faktów. Zanim Sophie zniknęła, przygotowywała dziennikarską prowokację dla brukowca, w którym pracowała. W tym samym czasie dziewczyna była wielokrotnie atakowana na swoim blogu przez osobę podpisaną jako Starry Ubado. Ktoś składał na nią donosy i nasyłał policję. Została napadnięta na ulicy przez tajemniczego napastnika. Cały czas żyła w strachu przed bezwzględnym internetowym trollem, który wiedział o niej o wiele za dużo. A to dopiero początek koszmaru, jaki ktoś dla niej przygotował. Ten thriller przeraża! Od tej pory kilka razy zastanowisz się, nim wrzucisz do sieci zdjęcie lub wpis.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 500
nan1989 | 2017-08-14
Przeczytana: 30 lipca 2017

D.B. Thorne, a właściwie David Thorne, studiował literaturę angielską w Londynie. W 2010 roku przeprowadził się do Essex, czego owocem była zainspirowana tamtejszą atmosferą trylogia noir z prawnikiem Danielem Connellem w roli głównej. „Obserwator” to czwarta powieść w jego dorobku, nota bene zupełnie odmienna gatunkowo od swoich poprzedniczek.

Jakie jest najczęstsze usprawiedliwienie złego postępku? To nie jego/jej wina, ale: społeczeństwa, środowiska, systemu… Ciężko się z tym nie zgodzić, ale tak naprawdę za tymi wszystkimi pojęciami kryją się ludzie z krwi i kości. No bo ktoś przecież ten system stworzył i dba o jego funkcjonowanie, ktoś inny przewodzi pewnej społeczności, a niesławne „środowisko” to nic innego jak najbliższe otoczenie jednostki. A są to ludzie. Zapracowani, zestresowani, egoistyczni… Ludzie, którzy są ślepi na krzywdę wszystkich innych poza własną, odwracający oczy od oczywistego zła czy to z wygody, czy ze strachu, czy też z czystej obojętności. Zdaję sobie sprawę, że generalizuję na ogromną skalę, ale prawda jest taka, że świat ulega coraz większej znieczulicy, czego dobrym przykładem jest chociażby historia opisana właśnie w „Obserwatorze”.

Internet daje poczucie anonimowości, co sprawia, że ludzie bardziej się odsłaniają i zdradzają więcej niż zrobiliby to rozmawiając z kimś twarzą w twarz. Nie mam absolutnie nic przeciwko portalom społecznościowym i blogom, ale przykład Sophie Fortune pokazuje, że to poczucie może być złudne. Bo wszystko pięknie jeśli jesteśmy popularni, mamy masę znajomych i zbieramy mnóstwo pozytywnych opinii, ale co zrobić jeśli wśród setki osób śledzących nasze wypowiedzi trafi się jedna, która nie zapała do nas sympatią, zaczyna nas szkalować i nękać? Co zrobić jeśli staniemy się ofiarami internetowego trolla?

Większość wykreowanych przez Thorne’a bohaterów jest niebanalna, a zarazem na tyle wiarygodna, że ich zachowanie wydaje się całkowicie naturalne, choć może postać Marsha trochę za bardzo przypomina stereotypowego twardogłowego gliniarza. Na przykładzie Sophie i tytułowego obserwatora autor pokazuje do czego mogą doprowadzić rodzicielska obojętność i niezrozumienie oraz jak bardzo wpływają na człowieka burzliwe relacje na linii dziecko-rodzic. Lub ich kompletny brak. Jednak jakkolwiek interesujący oni by nie byli, mnie najbardziej zafascynowała postać Fortune’a, ojca zaginionej dziewczyny. Znamienny jest fakt, że przez całą powieść jest on znany czytelnikowi jedynie z nazwiska, przez co z początku można odnieść się wrażenie, że jest on postacią zupełnie niewartą jakiejkolwiek uwagi; ot taki przeciętny Kowalski. Jednak wrażenie to jest całkowicie złudne, gdyż ze strony na stronę będzie widać zmianę jaka w nim zachodzi. Człowiek, który poszukiwania córki rozpocznie z chęci spełnienia obowiązku i uciszenia wyrzutów sumienia, podejmie ostateczną próbę naprawienia własnych błędów i zasypania stworzonej przez samego siebie przepaści. W efekcie odzyska dawno utraconą część samego siebie i odkryje na czym tak naprawdę polega rodzicielstwo.

Choć jak dla mnie fabuła jest miejscami szyta trochę zbyt grubymi nićmi, to niezwykle przygnębiająca atmosfera, która z rozdziału na rozdział działa coraz bardziej przytłaczająco, rekompensuje te uchybienia. Do tego potęguje ją jeszcze aż krzyczące z każdej ze stron poczucie kompletnego osamotnienia. Wraz z bohaterami odniesiesz wrażenie, że dosłownie cały świat sprzysiągł się przeciwko Tobie i powoli zaczniesz wątpić w swoje zdrowe zmysły. Poczujesz się zupełnie jakbyś był częścią jakiejś chorej gry, której zasady są Ci całkowicie obce. Jeśli nie jesteś pewien czy sięgnąć po „Obserwatora”, rzuć monetą. Ale pamiętaj, że bez względu na to co wypadnie, i tak przegrasz. A więc jak – orzeł czy reszka?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Scarlet

Lepsza niż Cinder, chociaż bohaterka czasami mnie denerwowała (w kolejnych tomach się poprawi:). Książkę połyka się bez gryzienia ha, ha. Akcją pędzi,...

zgłoś błąd zgłoś błąd